• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[12.08.72, przed południem] Na cmentarzu tylko wiatr

[12.08.72, przed południem] Na cmentarzu tylko wiatr
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#4
14.03.2024, 09:19  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.03.2024, 09:20 przez Brenna Longbottom.)  
- Z bajki o trzech braciach, którzy pewnego wieczora napotkali śmierć - wyjaśniła Brenna, spoglądając na znak na grobie, a potem przesunęła nad nim palcem, nie dotykając kamienia, ale pokazując znaczenia. – Kreska: różdżka. Koło: kamień wskrzeszenia. Trójkąt: peleryna niewidka. Trzy podarunki dla trzech braci, połączone w jedno. Może on bardzo lubił tę baśń. Albo uważał się za poszukiwacza darów śmierci.
Sama Brenna lubiła baśnie i rodzinne historie, ale nie grzebała w tym aż tak mocno, by zdawać sobie sprawę z tego, że stoi nad grobem trzeciego brata. Że on zapewne sam ten jeden z "darów śmierci" stworzył, i że ten przeszedł przed ręce jej własnego wuja w dłonie młodego kuzyna Jamesa.
Niektóre opowieści są tak przedziwne, że ciężko uwierzyć, że nie są tylko tym właśnie: opowieścią. To była jedna z tych tajemnic, które leżały tuż za zasłoną i których Brenna nie miała zapewne nigdy odkryć. Zwłaszcza, że jej nigdy nie przyszło do głowy, by szukać różdżki, która pozwala pokonać każdego ani kamienia, mogącego przywołać umarłych zza grobu. Takie różdżki mogły przynieść w jej opinii tylko kłopoty, a cudze dusze należało pozostawić w spokoju. Nie wiedziała nawet, że przynajmniej różdżka mogła istnieć naprawdę, że zapisała swój krwawy szlak w historii, zawsze prędzej czy później gdzieś się objawiając.
- To była bogata rodzina, podobno słynąca z bardzo potężnych czarodziejów. Pewnie w jakiś sposób go zaklęto? - zastanowiła się raczej niż stwierdziła, bo wcale nie była pewna: równie dobrze płytę można było wykonać z jakiegoś bardzo mocnego kamienia.
Podniosła głowę, słysząc znajomy głos. Dolina Godryka nie była specjalnie wielka, więc wpadnięcie na kogoś znanego podczas spaceru nie było zaskakujące – właściwie można było uznać je za spodziewane.
– Cześć, Sam – przywitała się, odwracając ku mężczyźnie i obdarzając go uśmiechem. Potem jej wzrok powędrował ku ławce, którą naprawiał. – Pani Boringen cię zatrudniła? – spytała, chociaż raczej retorycznie. Uśmiech nieco przybladł, a Brenna westchnęła mimowolnie, bo tej kobiety było jej zwyczajnie żal: była ewidentnie straszliwie samotna.
Ona pewnie uległaby pokusie kamienia wskrzeszeń.
– To mój przyjaciel, Sam, mieszka w tej chwili w Dolinie. To Guinevere McGongall, przyjechała niedawno do Anglii z Egiptu, interesuje się historią, więc pokazywałam jej cmentarz – powiedziała Brenna, dokonując prezentacji i cofając się o krok, by nie stać pomiędzy nimi. Nie miała pojęcia, że zasadniczo przedstawienie nie było konieczne – lekkie zaniepokojenie Samuela wzięła za jego zwykłą obawę przed zetknięciem z kimś całkiem obcym.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1613), Guinevere McGonagall (5374), Samuel McGonagall (4035)




Wiadomości w tym wątku
[12.08.72, przed południem] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Brenna Longbottom - 08.03.2024, 16:24
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Samuel McGonagall - 11.03.2024, 11:13
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Guinevere McGonagall - 12.03.2024, 17:45
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Brenna Longbottom - 14.03.2024, 09:19
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Samuel McGonagall - 14.03.2024, 11:03
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Guinevere McGonagall - 15.03.2024, 09:23
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Brenna Longbottom - 15.03.2024, 16:54
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Samuel McGonagall - 19.03.2024, 09:53
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Guinevere McGonagall - 22.03.2024, 11:38
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Brenna Longbottom - 22.03.2024, 12:07
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Samuel McGonagall - 25.03.2024, 20:37
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Guinevere McGonagall - 31.03.2024, 20:09
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Samuel McGonagall - 01.04.2024, 14:24
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Guinevere McGonagall - 01.04.2024, 16:21
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Samuel McGonagall - 08.04.2024, 20:00
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Guinevere McGonagall - 10.04.2024, 23:18
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Samuel McGonagall - 11.04.2024, 12:15
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Guinevere McGonagall - 13.04.2024, 12:49
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Samuel McGonagall - 16.04.2024, 21:34
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Guinevere McGonagall - 17.04.2024, 23:44
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Samuel McGonagall - 18.04.2024, 20:34
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Guinevere McGonagall - 24.04.2024, 01:03
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Samuel McGonagall - 25.04.2024, 14:31
RE: [12.08.72, po południe] Na cmentarzu tylko wiatr - przez Guinevere McGonagall - 11.05.2024, 12:19

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa