14.03.2024, 13:24 ✶
[Dostarczony rankiem, 6.08.1997]
Droga Geraldine,
Najmocniej przepraszam Ciebie za wczorajszy incydent. Zupełnie nie spodziewałem się, że mój kolega wywinie mi taki żart. Rozmówię się z nim jeszcze dzisiaj.
Mam nadzieję, że opuściliście seans jak najszybciej. Jonathan tylko mi zostawił krótki liścik z informacją, że "przeżyliście" i poszliście do baru, więc nie wiem jak sytuacja się rozwinęła.
Proszę, nie miej mi za złe, że przed zaproszeniem Ciebie nie sprawdziłem, co to za film. Już nigdy nie dopuszczę do takiego uchybienia, obiecuję.
Serdecznie pozdrawiam,
Gio
Najmocniej przepraszam Ciebie za wczorajszy incydent. Zupełnie nie spodziewałem się, że mój kolega wywinie mi taki żart. Rozmówię się z nim jeszcze dzisiaj.
Mam nadzieję, że opuściliście seans jak najszybciej. Jonathan tylko mi zostawił krótki liścik z informacją, że "przeżyliście" i poszliście do baru, więc nie wiem jak sytuacja się rozwinęła.
Proszę, nie miej mi za złe, że przed zaproszeniem Ciebie nie sprawdziłem, co to za film. Już nigdy nie dopuszczę do takiego uchybienia, obiecuję.
Serdecznie pozdrawiam,
Gio