14.03.2024, 14:01 ✶
Londyn 06/08/72
Gio,
Nie przejmuj się, nic takiego się nie stało - przynajmniej jak dla mnie. Na szczęście wybrałeś akurat mnie, jako osobę towarzyszącą z kimś innym mogło być trochę gorzej.
Obejrzeliśmy seans do końca, a później poszliśmy się napić, żeby odreagować.
Jonathan nic więcej Ci nie mówił? Tak właściwie, to nie było o czym. Rozeszliśmy się dosyć szybko.
PS. Nie przejmuj się i jeszcze raz dziękuję za zaproszenie
Gerry