• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 … 16 Dalej »
[28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan

[28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#4
14.03.2024, 21:35  ✶  
Prychnęła rozbawiona na jego marudzenie
– Słuchaj, z lataniem na miotle jest jak z seksem. Czasem nie chodzi o to kto doleci pierwszy... Także wiesz, oferta leży na stole. Zawsze możemy se skakać z wysokości i się translokować metr nad ziemią. – rzuciła to lekko, jakby proponowała obok partyjkę szachów czy pokera. Dopiero wyraźnie ją odprężał, chociaż zdecydowanie nie był to pierwszy, ani tym bardziej ostatni fajek tego dnia.

– I tak, nie ma umierania. Tak łatwo się nie wywiniesz od służby żołnierzu. Zbiorą cię szufelką, poskładająw Mungu, i hajda znowu na ulicę, wiem co mówię, przechodziłam to już kilka razy. – balansowała na granicy absurdu, ale ton miała absolutnie wskazujący na to, że mówi prawdę. Drobna kobietka przekrzywiła głowę energicznie raz w prawo, raz w lewo, a jej stawy chrupnęły mało zachęcająco. – Umieranie jest dla słabych. – stwierdziła autorytarnie.

A potem okazało się, że chyba jednak bardzo nudny patrol nie będzie taki nudny. Tylko kurwa dlaczego ona teraz musiała być tą bardziej odpowiedzialną, przez wzgląd na starz. Westchnęła i rzuciła peta na chodnik. Zbutowała go, jak pewnie nie będą butować zgromadzenia, być może nielegalnego.

– Ok, najpierw pytamy potem strzelamy, tarcze lepsze jako reakcja niż ogniste pociski. – to był szybki instruktaż. Teoretycznie Aidan musiał przejść jakieś szkolenie i pozdawać jakieś wstępne, no ale cóż, powtarzanie matką jak to mówili. – Ja gadam, Ty mnie osłaniasz. Kapiszi? – spojrzała nań spode łba, jej złociste oczy zdawały się być na pół zastraszające na pół świdrujące, szukajace potwierdzenia. A potem poprawiła pas, skupiła przez moment moc i szpicem różdżki dotknęła swojego gardła. Odchrząknęła i ruszyła do zgromadzenia.

– Oi, Brygada Uderzeniowa, brygadzistka Moody, co tu się dzieje hmm? Co to za wrzaski? – brzmiała głośniej, wyraźniej, to nie był krzyk, ale z pewnością słowa wchodziły do głowy bardziej niż może to, o czym rozmawiali energicznie zebrani. Różdżka wróciła do kabury, ale Mills miała duży refleks. Była napięta i gotowa do reakcji, jeśli zaszłaby taka konieczność.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Aidan Parkinson (2164), Millie Moody (1558)




Wiadomości w tym wątku
[28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Aidan Parkinson - 12.03.2024, 15:25
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Millie Moody - 12.03.2024, 22:00
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Aidan Parkinson - 13.03.2024, 10:19
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Millie Moody - 14.03.2024, 21:35
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Aidan Parkinson - 17.03.2024, 09:33
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Millie Moody - 21.03.2024, 19:18
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Aidan Parkinson - 22.03.2024, 12:23
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Millie Moody - 26.03.2024, 10:10
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Aidan Parkinson - 03.04.2024, 19:04
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Millie Moody - 05.04.2024, 20:51
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Aidan Parkinson - 09.04.2024, 12:36
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Millie Moody - 13.04.2024, 14:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa