• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[05.08.1972] ani słowa | Nora & Brenna

[05.08.1972] ani słowa | Nora & Brenna
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#2
15.03.2024, 11:22  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.03.2024, 18:02 przez Brenna Longbottom.)  
Oczywiście, że Brenna zauważyła brak Nory.
Nie posyłała psów gończych, nie urządzała wielkich poszukiwań, ale się martwiła, gdy wszyscy dotarli na miejsce, rozeszli się po Warowni, mijały kolejne minuty, a Nora do nich nie dołączyła wbrew zapowiedziom. Brenna nie chciała ulegać paranoi ani nadopiekuńczości, bo istniała po prostu możliwość, że panna Figg postanowiła zostać u babci, nie mogła jednak zupełnie się nie przejmować. Nie, kiedy Erik wspomniał, że „Nora wydawała się zirytowana” i „coś z sukienką” i że „przyjdzie potem do Warowni”. Sama, w środku nocy, po kilku drinkach.
Brenna miała ochotę załamać ręce nad bratem, że tak Norę samą puścił, zamiast ją odprowadzić albo zawołać siostrę, żeby teleportowała się z przyjaciółką, bo przecież ona nie piła.
Chyba że w tej całej sprawie kryło się coś więcej.
Nie poszła szukać Nory, bo ta faktycznie nie miała szesnastu lat, ale i nie poszła też spać do siebie. Najpierw zajęła się upewnianiem, że każdy ma, gdzie spać, ma wszystkie rzeczy, których potrzebuje na noc i na rano, że wszyscy wiedzą, gdzie są łazienki, nikt nie jest głodny, i tak dalej, porozmawiała z tym i owym… a potem,  przebrana już w domowe ubrania, w t-shircie i jeansach, przysnęła w końcu czekając na kanapie w salonie, wtulona w dwa psy, Łatka i Ponuraka, którzy postanowili dotrzymać jej towarzystwa. Nie była pewna, czy spała piętnaście minut czy dwie godziny, ale obudził ją ruch psa, który poderwał się na dźwięk otwieranych drzwi.
O tej porze, gdy niebo za oknami dopiero zaczynało dopiero jaśnieć, ot tak wejść do środka, mimo wszystkich zaklęć ochronnych, mogli jedynie stali mieszkańcy oraz ci, którzy bywali tutaj bardzo, bardzo często – a taką osobą była właśnie Nora. Brenna zepchnęła Ponuraka (przez którego trochę straciła czucie w lewym ręku) i poderwała się z miejsca, zerkając jednocześnie na zegarek. Pora, jaką wskazywał, przyprawiła Brennę o lekkie ukłucie paniki, które niemal natychmiast zwalczyła. Bo jeśli Nory nie było, to niekoniecznie ktoś ją zamordował – może właśnie ona wchodziła do domu, a może faktycznie uznała, ze nie będzie chodzić po nocy i była u Lizzie…
Na widok Nory w korytarzu, Brenna zamarła na moment, z jednej strony pełna ulgi, z drugiej… na litość Merlina, czy Norę ktoś napadł?! Gdy ona sobie tutaj spała w imię nie szukania i nie kontrolowania kogoś, kto nie ma szesnastu lat?!
– Wszystko w porządku? – spytała cicho, przypatrując się kobiecie uważnie, w bladym świetle świtu, szukając czegoś, co wskazywałoby na obrażenia.



Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2025), Nora Figg (2059)




Wiadomości w tym wątku
[05.08.1972] ani słowa | Nora & Brenna - przez Nora Figg - 15.03.2024, 10:43
RE: [05.08.1972] ani słowa | Nora & Brenna - przez Brenna Longbottom - 15.03.2024, 11:22
RE: [05.08.1972] ani słowa | Nora & Brenna - przez Nora Figg - 15.03.2024, 11:37
RE: [05.08.1972] ani słowa | Nora & Brenna - przez Brenna Longbottom - 15.03.2024, 18:00
RE: [05.08.1972] ani słowa | Nora & Brenna - przez Nora Figg - 15.03.2024, 18:28
RE: [05.08.1972] ani słowa | Nora & Brenna - przez Brenna Longbottom - 15.03.2024, 19:21
RE: [05.08.1972] ani słowa | Nora & Brenna - przez Nora Figg - 15.03.2024, 22:54
RE: [05.08.1972] ani słowa | Nora & Brenna - przez Brenna Longbottom - 16.03.2024, 11:02
RE: [05.08.1972] ani słowa | Nora & Brenna - przez Nora Figg - 16.03.2024, 14:01
RE: [05.08.1972] ani słowa | Nora & Brenna - przez Brenna Longbottom - 16.03.2024, 23:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa