16.03.2024, 03:05 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.03.2024, 20:11 przez Rowena Ravenclaw.)
Nie odpowiedziała na żadne z waszych pytań, nie odniosła się do ani jednego zarzutu. Zamiast tego z każdym kolejnym wypowiadanym przez was zdaniem coraz bardziej się kuliła, zapadała się w sobie, aż w końcu zakryła uszy rękoma.
— Nie, nie... NIE, DOŚĆ — zaprotestowała gwałtownie; ta tajemnicza i efemeryczna dziewczyna znajdowała się na granicy histerii — Zawsze zanosicie prośby do bogów, składacie krwawe ofiary, które sprawiają, że tylko krwawią nam serca, wzywacie nas tylko na trwogę...
Kiedy mówiła, znów zerwał się wiatr. Wyrywał delikatne płatki kwiatów i unosił w powietrze, a jego pierwszy podmuch rzucił was na ziemię. Zaraz potem, podobnie jak Effimery wasze ciała zaczęły porastać krokusy. Unieruchomiły wasze kończyny, zakryły wizję, dusiły swoim słodkim zapachem. Protest jedynie sprawiał, że na waszym ciele pojawiało się więcej purpury. Pod jej ciężarem zaczęłyście zapadać się w ziemię, która okazała się dziwnie miękka.
Ostatnim, co zapamiętałyście, był wszechobecny fiolet.
— Nie, nie... NIE, DOŚĆ — zaprotestowała gwałtownie; ta tajemnicza i efemeryczna dziewczyna znajdowała się na granicy histerii — Zawsze zanosicie prośby do bogów, składacie krwawe ofiary, które sprawiają, że tylko krwawią nam serca, wzywacie nas tylko na trwogę...
Kiedy mówiła, znów zerwał się wiatr. Wyrywał delikatne płatki kwiatów i unosił w powietrze, a jego pierwszy podmuch rzucił was na ziemię. Zaraz potem, podobnie jak Effimery wasze ciała zaczęły porastać krokusy. Unieruchomiły wasze kończyny, zakryły wizję, dusiły swoim słodkim zapachem. Protest jedynie sprawiał, że na waszym ciele pojawiało się więcej purpury. Pod jej ciężarem zaczęłyście zapadać się w ziemię, która okazała się dziwnie miękka.
Ostatnim, co zapamiętałyście, był wszechobecny fiolet.
adnotacja moderatora
Dziękuję za sprawne odpisy
Jak skończymy ostatnią kolejkę z Matką wrócimy do wątku głównego, stay tuned 
Jak skończymy ostatnią kolejkę z Matką wrócimy do wątku głównego, stay tuned 
Koniec sesji