• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
[05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości

[05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#26
16.03.2024, 15:29  ✶  
Mimowolnie przykuł wzrok do sylwetki swego towarzysza, gdy ten zaczął pozbywać się kolejnych warstw odzienia. Naprawdę mógł zobaczyć korzyści płynące z długich lat spędzonych na pracy przy drewnie. Nic dziwnego, że jako niedźwiedź był taki rosły, skoro jako człowiek tak nad sobą pracował. W sumie, podobnie było z wilkołakami. Lepsza kondycja w ludzkiej formie przekładała się na dosyć korzystne efekty w formie bestii. Nie chcąc jednak zostać oskarżonym o bezczelne podglądanie, wlepił wzrok w praktycznie bezchmurne niebo. Ponownie wprawił spławik w ruch, obracając go między palcami lub przerzucając z jednej dłoni do drugiej, jakby była to zabawka dla psa, po którą sięgał, gdy Ponurak chciał aportować.

— Wiesz... Nie mówię, że jest największym złym świata. W końcu to moja siostra — zauważył niezrażony. Poniekąd przyzwyczajony był do tego, że pewne jego skróty myślowe nie były tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać. — Po prostu... Dużo się dzieje, gdy jest w pobliżu, bo ma tyle energii. Tak jakby... Przyroda zaczynała się budzić. — Liczył, ze jeśli odwoła się do natury, to łatwiej będzie zrozumieć Samowi, co miał na myśli. — Jakbyś w jednej chwili był na milczącym pustkowiu, a zaraz w lesie, który tętni życiem, a każdy krok był przygodą. — Zmarszczył czoło, nagle zmartwiony tym porównaniem. — Gdyby tylko była bardziej uważna...

Gorzej, że jak ona robi takie kroki w pracy, to zaraz pakuje się w kłopoty, pomyślał przelotnie, zostawiając jednak tę myśl dla siebie. Kwestie Ministerstwa Magii zostawił w lesie, tak jak obiecał, zanim przyszli na plażę. Westchnął cicho. Nie sądził, że tak trudno mu będzie oczyścić umysł. Poniekąd udowodniło mu to, jak związany był ze swoim miejscem pracy i jak służba wniknęła w jego własną tożsamość. I nawet nie tylko jego, a całej rodziny. Morfeusz pewnie miał niewiele lepiej w Departamencie Tajemnic.

— Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że moje towarzystwo ci odpowiada — rzucił lekkim, niemal zaczepnym głosem. Nie miał na myśli nic złego, bo doceniał to, że udało im złapać wspólny język. — Więc jesteś odpowiedzialny. Tym lepiej dla ciebie — oznajmił bez najmniejszego zająknięcia. — A oni są głupi i nie musisz ich słuchać. Masz swój rozum i chyba jak dotąd cię nie zawiódł. — Zawiesił na dłużej wzrok na twarzy Samuela, jakby chciał w ten sposób pokazać, że mówi całkowicie poważnie. — Poza tym, tylko dlatego, że Lizzy prowadzi bar, nie znaczy, że każdy musi tam pić na umór każdego wieczora.

Niektórzy ze stałych bywalców przybytku pewnie na podobne stwierdzenia rzuciliby jakimś sprytnym powiedzonkiem. Próbowali udowodnić, że oczywiście, że można pić kolejkę za kolejką, jeśli ma się na rano do pracy. Trzeba po prostu do niej wstać. Ta teza nie przemawiała zbytnio do Erika, chociaż wiedział, że sam wylądował parę razy w takiej sytuacji. Były to jednak wyjątki od reguły niż jego codzienność w pracy dla Ministerstwa Magii. I zazwyczaj trzymał się wówczas z dala od wszystkiego, co mógłby zepsuć.

— Niestety tak, ale pojutrze powinienem mieć wolne — wytłumaczył z leniwym uśmiechem. Obserwował, jak Samuel próbował usadowić się obok niego, sprawiając, że łódź zakołysała się wówczas nieco gwałtowniej. — To znaczy, jak już zwlokę się z łóżka i o ile nikt mnie nie zagoni do żadnej roboty. A z tym nigdy nic nie wiadomo.

Odchylił się lekko w tył, wsuwając prawą dłoń pod głową.


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (10297), Król Likaon (942), Samuel McGonagall (10084)




Wiadomości w tym wątku
[05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 22.02.2024, 09:20
RE: [5.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 23.02.2024, 17:47
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 25.02.2024, 14:07
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 26.02.2024, 00:14
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 28.02.2024, 17:00
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 28.02.2024, 23:03
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 29.02.2024, 20:47
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 02.03.2024, 03:47
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 03.03.2024, 18:41
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 04.03.2024, 21:09
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 05.03.2024, 21:13
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 06.03.2024, 04:23
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 06.03.2024, 14:19
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 06.03.2024, 21:39
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 07.03.2024, 14:27
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 07.03.2024, 23:06
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Król Likaon - 07.03.2024, 23:07
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 08.03.2024, 07:19
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 10.03.2024, 22:10
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Król Likaon - 10.03.2024, 22:11
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 11.03.2024, 00:54
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 13.03.2024, 01:37
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 15.03.2024, 13:54
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 15.03.2024, 20:43
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 15.03.2024, 22:08
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 16.03.2024, 15:29
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 17.03.2024, 19:24
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 19.03.2024, 00:28
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 21.03.2024, 18:36
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 22.03.2024, 13:27
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 26.03.2024, 10:58
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 28.03.2024, 22:45
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 04.04.2024, 12:49
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 07.04.2024, 00:51
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Król Likaon - 07.04.2024, 00:59
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 11.04.2024, 11:10
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 12.04.2024, 19:18
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 15.04.2024, 21:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa