• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[25.06.1972] Please don't burn the house down

[25.06.1972] Please don't burn the house down
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#22
17.03.2024, 18:11  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.03.2024, 18:29 przez Stanley Andrew Borgin.)  

Błąd, błąd... jeden, wielki błąd w wykonaniu Hadesa. Stanleyowi mógł sobie grozić do woli. Mógł mu nawet sprzedać pstryczka w nos w formie ostrzeżenia. Nawet mogli się zacząć siłować, chociaż to McKinnon miał kategoryczną przewagę w tej kwestii. Była jednak rzecz, której nie należało robić - podnosić ręki, wyzywać czy grozić kobietom w otoczeniu Borgina, a już na pewno nie kobietom, które cenił i szanował... a jak na złości dla Hadesa, Persephona i Ambrosia znajdowały się na liście Stanleya. Po jego trupie będzie mógł im cokolwiek zrobić.

Zdawał sobie sprawę, że z Rosie można jeszcze pertraktować, ale Hades, z tym swoim zakutym łbem, to pojmuje tylko argument pięści na mordzie. Nic więc dziwnego, że do niej zwracał się z prośbą, a do jej brat ze swego rodzaju rozkazem. Próba wygaszenia konfliktu w jego zarodku się jednak nie powiodła - trzeba było przejść do działania.

To było bardzo miłe, że Ambrosia stanęła w jego bronie. Czasy się jednak nie zmieniły. To nie był już 1960, gdzie Stanley miał dobre 14 lat i był bezradny, a co gorsza - bezbronny. Teraz znał dużo więcej sztuczek i czarnomagicznych zaklęć, które pozwalały mu przeżyć z dnia na dzień. Nigdy jednak nie sądził, że kiedykolwiek przyjdzie mu z nich skorzystać w kwestii własnej rodziny. Cóż, czasem trzeba było dostosować metodę do przeciwnika. Skoro Hades był uparty, należało go sprowadzić do parteru i wyjaśnić kilka spraw.

Któreś z czaromagicznych zaklęć było oczywiście ostateczną formą, która miała zatrzymać McKinnona w tym pomieszczeniu. Nie mogli pozwolić, aby w tym stanie ruszył do swojej szanownej małżonki. Musiał odpokutować swoje grzechy i przeprosić Ambrosie. Kto to widział odzywać się w ten sposób do damy?

- Siadaj kurwa na tej dupie, bo inaczej zaraz ja użyje środków przymusowego morderstwa, jeżeli się nie posłuchasz - zagroził i nie czekając na jego jakiekolwiek dalsze działania, wycelował różdżką i ukształtował podmuch wiatru, który miał skierować tego przyjeba na kanapę - Chcesz, aby Megajra została połowiczną sierotą w wieku 9 lat? Bo jeżeli tak, wstań, ale gwarantuję Ci, że pożałujesz - ostrzegł go, a powieka zadrgała mu nerwowo. Żarty się skończył - Tobie się już styki do reszty kurwa przepaliły, jeżeli próbujesz podnosić rękę na własną rodzinę. Na swoją własną, rodzoną siostrę? Ty masz coś w godności w sobie czy tylko solidny wpierdol do Ciebie przemówi? - dalej trzymał różdżkę, które była skierowana na klatkę piersiową McKinnona. Przezorny, zawsze ubezpieczony. Cruciatus zawsze się sprawdza. Nie ma silnego na to przepiękne zaklęcie.

- Hades. Proszę Cię. Porozmawiajmy - spuścił odrobinę z tony, ciężko wzdychając - Nie chcemy od Ciebie nic więcej, tylko rozmowy. Kilka minut i będziesz wolny. Dobrze? - powrócił do próby perswazji. Stanley nie chciał, aby zaraz mieli tutaj brata Ambrosii, który tańczy breakdance'a w spazmach bólu. To by dopiero była pojebana akcja.


Dwa rzuty na próbę przesunięcia Hadesa przy pomocy powiewu wiatru. Korzystam z kształtowania.
Rzut N 1d100 - 73
Sukces!

Rzut N 1d100 - 68
Sukces!


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambrosia McKinnon (5654), Hades McKinnon (6036), Stanley Andrew Borgin (3086)




Wiadomości w tym wątku
[25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 08.01.2024, 14:09
RE: [30.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 08.01.2024, 21:26
RE: [30.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 08.01.2024, 22:50
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 10.01.2024, 22:04
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 11.01.2024, 00:04
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 19.01.2024, 00:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 19.01.2024, 01:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 20.01.2024, 00:17
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 03.02.2024, 03:31
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 05.02.2024, 00:05
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 14.02.2024, 03:27
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 18.02.2024, 14:03
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 19.02.2024, 04:18
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 21.02.2024, 23:43
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 22.02.2024, 01:02
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 22.02.2024, 23:22
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 23.02.2024, 22:45
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 24.02.2024, 01:15
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 26.02.2024, 21:26
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 29.02.2024, 23:33
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 15.03.2024, 19:43
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 17.03.2024, 18:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 17.03.2024, 20:48
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 20.03.2024, 02:12
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 24.03.2024, 19:32
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 24.03.2024, 21:08
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 31.03.2024, 23:34
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 01.04.2024, 22:04
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 04.04.2024, 20:38
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 04.04.2024, 23:13
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 09.04.2024, 18:27
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 09.04.2024, 22:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 22.04.2024, 07:45
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 05.05.2024, 22:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa