18.03.2024, 20:55 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.08.2024, 08:18 przez Lorraine Malfoy.)
Jakiż wylewny w słowach się nagle stałeś. Czyżby szybka wizyta w toalecie? Uważaj tylko na duchy płaczących nastolatek.
Zdjęcia pamiętam. Ale najbardziej te, które sama Ci wysyłałam. Czy to wtedy wymyśleś tę zmyślną sztuczkę z sufitem?
P.S. Nie bój się, ten świstek papieru z tyłu nie zawiera nic zdrożnego - a przynajmniej nic, po czym musiałbyś znowu poprawiać spodnie.
Miłej pracy.
Lorrie
Do listu dołączona była wyrwana kartka z książki, złożona wiele razy na pół. Dopiero, gdy rozwinęło się ją w całości, widać było magiczną ruchomą rycinę przedstawiającą półnagie wile tańczące w kręgu. Na środku strony odciśnięty był słaby ślad pomadki z ust Lorraine, a na pustym marginesie ktoś (wiadomo kto) zapisał drobnymi literami: "nie mam lepszego aparatu"