• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[30 czerwca 1972, Olibanum] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard

[30 czerwca 1972, Olibanum] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#5
18.03.2024, 22:42  ✶  

Na całe szczęście, Richard był bardzo wyrozumiały. Zdawał sobie sprawę, że rozróżnianie ich może być trudniejsze, niż to się mogło wydawać, a już na pewno dla kogoś, kto nie miał wprawy w obyciu z dwójką bliźniaków. Stanley uważał, że idzie mu coraz lepiej, chociaż dzisiaj popisał się swoją percepcją.

Borgin nie miał też problemu, aby to poczęstować wuja papierosem. W końcu wyciągnął do niego swoją dłoń. Chciał go wysłuchać, pomóc.

Teraz jednak we dwójkę się rozkoszowali dymkiem. Powoli też rozkręcali rozmowę. Snuli plan co zrobić dalej. Kwestia popielniczki? Była bardzo prosta. Stanley kilka razy już odwiedził "Olibanium" i za każdym razem, jako popielniczka, służyła zwykła szklanka czy kubek. Tym razem również postawił na ten sprawdzony obiekt. Porządek był bardzo ważny.

Pokiwał głową na słowa, których trochę oczekiwał. "Będzie tu jutro" brzmiało idealnie. To było wystarczająco dużo czasu, aby ten dał radę ochłonął i odrobinę wszystko sobie ułożyć. Przygotować jakąś wersję, którą mógłby opowiedzieć Robertowi. Oczywiście w grę wchodziła tylko jedna możliwość - szczera prawda. Nie miał zamiaru go okłamywać.

Naskrobał krótką notatkę. Na tyle enigmatyczną, na ile dał radę. Rozchodziło się o względy bezpieczeństwa, a jego ojciec też miał na pieńku z niektórymi osobami. Nigdy nie mogli się spodziewać, kto może wpaść do ichniejszego lokalu. Notatka napisana w ten sposób, pozostawiała wiele niewiadomego dla osób postronnych, a jednak zawierała wystarczająco dużo informacji, aby osoba w temacie, wiedziała o co chodzi.

- Tak będzie najlepiej - zgodził się z Richardem, odkładając pisadło na bok. Notatke przytrzasnął jedną z książke, tak aby jakiś wiatr jej przypadkiem nie ukradł. Nie ukrywał jej przed wujem. Jeżeli ten chciał zerknąć - miał do tego pełnię możliwości.

- Raz jeszcze dziękuje - rzucił w kierunku Mulcibera. Ten de facto nic wielkiego jeszcze nie zrobił, chociaż dla Stanleya liczył się sam fakt tego, że znalazł się tutaj tego dnia - Nie wiem jak do tego doszło - rozpoczął swoją historię, robiąc krótką przerwę na zaciągnięcie się - Zaczynając jednak od początku. Tak, to ja zaniosłem głowę do Ministerstwa na prośbę ojca - stwierdził bez zawahania. Brat Roberta chyba jednak o tym już wiedział - Dwa miesiące nic się nie działo. Było to cholerne Beltane i nikt nie drążył tematu. Nikt nie dopytytwał o to - strzepał popiół z końcówki papierosa - Nikt mnie nawet nie widział z tym wszystkim. Kurwa mać no - zacisnął pięść ze złości. Nie zdecydował się jednak uderzyć w blat. Musiał trzymać emocje na wodzy.

- No i dzisiaj mnie ta jędza wezwała. Nasłała te swoje psy, aby mnie przyprowadzili - przeniósł wzrok na twarz Richarda - Rozumiesz? Na funkcjonariusza, który tyle lat poświęcił służbie Ministerstwu. Nie zawołała mnie sama, a kazała mnie przyprowadzić. Jak jakiegoś przestępce. Przypomnę tylko, że prawo działa w ten, a nie inny sposób. Dopóki mi niczego nie udowodnią to jestem osobą niewinną - zauważył - Jednak nie mam zamiaru już tam wracać. Raz mnie wypuścili. Drugi raz tego już nie zrobią - westchnął, opierając się o fotel. Stanley spojrzał na sufit z odrobiną bezradności.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Richard Mulciber (3310), Stanley Andrew Borgin (3032)




Wiadomości w tym wątku
[30 czerwca 1972, Olibanum] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Stanley Andrew Borgin - 17.03.2024, 02:54
RE: [22 czerwca 1972, Olibanium] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Richard Mulciber - 17.03.2024, 04:26
RE: [22 czerwca 1972, Olibanium] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Stanley Andrew Borgin - 17.03.2024, 22:01
RE: [30 czerwca 1972, Olibanium] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Richard Mulciber - 18.03.2024, 14:38
RE: [30 czerwca 1972, Olibanium] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Stanley Andrew Borgin - 18.03.2024, 22:42
RE: [30 czerwca 1972, Olibanium] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Richard Mulciber - 19.03.2024, 13:17
RE: [30 czerwca 1972, Olibanium] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Stanley Andrew Borgin - 20.03.2024, 00:53
RE: [30 czerwca 1972, Olibanium] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Richard Mulciber - 20.03.2024, 13:28
RE: [30 czerwca 1972, Olibanium] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Stanley Andrew Borgin - 24.03.2024, 19:31
RE: [30 czerwca 1972, Olibanium] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Richard Mulciber - 24.03.2024, 23:20
RE: [30 czerwca 1972, Olibanum] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Stanley Andrew Borgin - 01.04.2024, 22:02
RE: [30 czerwca 1972, Olibanum] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Richard Mulciber - 02.04.2024, 00:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa