• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[13.07.1972] We're all of us haunted and haunting | Gerry & Nikolai

[13.07.1972] We're all of us haunted and haunting | Gerry & Nikolai
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#7
19.03.2024, 16:41  ✶  

Ger potrafiła być szybka, naprawdę. Nie miała więc problemu z tym, żeby dogonić niedźwiedzia. Tyle, że w pewnej chwili gdzieś zniknął. Jakim kurwa cudem, zniknął? Przecież siedziała mu na ogonie, biegła za nim cały czas. Nie mógł uciec daleko, nie było takiej opcji, nie ma szans. Szczególnie, że był ranny, tak czy siak wytropiłaby go dalej po śladach krwi, które za sobą zostawiał. Przed nią się już ten misiek nie ukryje. W lewej ręce trzymała srebrny sztylet, gotowa na każdą ewentualność, kto wie, jak bowiem zareaguje rozjuszone zwierzę. Zdawała sobie sprawę, że zranienie potrafiło je bardzo rozwścieczyć.

Zauważyła ruch za konarem drzewa. - Tu jesteś. - Mruknęła pod nosem i ruszyła w jego kierunku. Była już bliska, dochodziła do miejsca, w którym widziała ruch. Tyle, że gdy podeszła do niego to zamarła.

Nie było tam niedźwiedzia, tylko człowiek. UPS.

Ona nadal nie sięgała po różdżkę, kiedy miała w ręku sztylet - czuła się bezpiecznie, nie bała się magii, nie kiedy mogła bardzo szybko obronić się dzięki sprawności fizycznej swojego ciała.

Może powinna go tu tak zostawić, udawać, że nie jest odpowiedzialna za to wydarzenie, tyle, że wtedy mogliby jej szukać, zważając na to jak wyglądała, cóż mogła się spodziewać, że jeśli wniesie gdzieś skargę, to znajdą ją prędzej, czy później. Niewiele po świecie chodziło kobiet, które wyglądały podobnie do niej. Jej 188 centymetrów wzrostu ciężko było przegapić.

Schowała sztylet, żeby go jeszcze bardziej nie wystraszyć, co za ironia, że trafiła na animaga, którym sama przecież była. Na szczęście zwierzę, w które się transmutowała raczej budziło wstręt, niżeli chciało zachęcić łowców do polowania na nie. - Trochę głupio wyszło. - Zaczęła mówić wsadzając sobie przy tym fajkę do ust, odpaliła ją swoją zapalniczką Zippo, mugolską. Zaciągnęła się dymem, żeby ułożyć sobie to wszystko w głowie.

No trafiła go, był to fakt, którego nie da się podważyć, na całe szczęście nie celowała w głowę, bo miałaby większy problem, ręką, noga, to nie było nic ważnego. - Pomóc ci wstać? - Zapytała jeszcze zachowując odpowiednią odległość między nimi, bo nie miała zamiaru podchodzić do niego, jeśli nie będzie tego potrzebował.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Geraldine Greengrass-Yaxley (1931), Nikolai Petrov (1723)




Wiadomości w tym wątku
[13.07.1972] We're all of us haunted and haunting | Gerry & Nikolai - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.03.2024, 08:49
RE: [13.07.1972] We're all of us haunted and haunting | Gerry & Nikolai - przez Nikolai Petrov - 19.03.2024, 10:40
RE: [13.07.1972] We're all of us haunted and haunting | Gerry & Nikolai - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.03.2024, 13:02
RE: [13.07.1972] We're all of us haunted and haunting | Gerry & Nikolai - przez Nikolai Petrov - 19.03.2024, 13:22
RE: [13.07.1972] We're all of us haunted and haunting | Gerry & Nikolai - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.03.2024, 13:35
RE: [13.07.1972] We're all of us haunted and haunting | Gerry & Nikolai - przez Nikolai Petrov - 19.03.2024, 14:02
RE: [13.07.1972] We're all of us haunted and haunting | Gerry & Nikolai - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.03.2024, 16:41
RE: [13.07.1972] We're all of us haunted and haunting | Gerry & Nikolai - przez Nikolai Petrov - 19.03.2024, 18:07
RE: [13.07.1972] We're all of us haunted and haunting | Gerry & Nikolai - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.03.2024, 20:22
RE: [13.07.1972] We're all of us haunted and haunting | Gerry & Nikolai - przez Nikolai Petrov - 20.03.2024, 00:47
RE: [13.07.1972] We're all of us haunted and haunting | Gerry & Nikolai - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.03.2024, 09:44
RE: [13.07.1972] We're all of us haunted and haunting | Gerry & Nikolai - przez Nikolai Petrov - 20.03.2024, 13:00
RE: [13.07.1972] We're all of us haunted and haunting | Gerry & Nikolai - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.03.2024, 18:34

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa