• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[08.06.1972] Szalona Miotła | Nikolai & Brenna

[08.06.1972] Szalona Miotła | Nikolai & Brenna
Medved'
This house no longer feels like home
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Nikolai jest młodym chłopakiem o wzroście 176 cm, ciemnobrązowych, krótkich włosach i zielonych oczach, pod którymi miejsce swoje znalazły dwa pieprzyki. Nie jest przesadnie umięśniony, jednak codzienne ćwiczenia ukształtowały u niego przyjemną dla oka muskulaturę. Preferuje swobodę, gdy dobiera garderobę. Mówi z twardym, typowo słowiańskim akcentem.

Nikolai Petrov
#3
21.03.2024, 15:52  ✶  

Głowa mu niemal dymiła od myśli, które się w nim kotłowały i próbowały wyjść na pierwszy plan, zagłuszając wszystkie pozostałe. Co i co on miał niby zrobić w tej sytuacji? Mógłby skoczyć - przy odrobinie szczęścia tylko by się poobijał, ewentualnie coś by sobie złamał. Miotłę mógłby zniszczyć, o ile będzie dobrze celował. Stryj raczej nie miałby mu tego za złe - po co w ogóle trzymał zepsutą miotłę? Na sentymenty mu się zebrało? A gdyby któryś z kugucharów wszedł do piwnicy, znalazłby tę nieszczęsną miotłę i coś by mu się stało? Tak, to była wina Vladimira. Nikolaia w sumie też, ale o tym nie miał zamiaru mówić głośno. Absolutnie.

Była jeszcze druga opcja, która była tak samo głupia i niemal niemożliwa do pomyślnego zrealizowania, jak zabawna. Mógł poczekać, aż miotła zaniesie go nad wioskę, zeskoczyć, sturlać się z dachu jednego z budynków i zeskoczyć na ziemię, a zdziwionym przechodniom wcisnąć bajeczkę, że jest członkiem przejeżdżającej trupy cyrkowej zza granicy, która ma pojawić się w okolicy w ciągu zaledwie kilku dni i jest to jedyna okazja, by zobaczyć niesamowite show. Mogłoby to odwrócić uwagę od miotły, która wciąż szybowałaby pod chmurami, ale może walnęłaby w jakieś drzewo i rozpadła się na drzazgi, zanim ktoś z Ministerstwa by się tym zainteresował? Nikolai mógłby to zrobić, ale był jeden mały problem. Chłopak nie posiadał daru przekonywania - nigdy nie miał talentu do "wciskania" komuś swoich wymyślonych historyjek - przez co ludzie mogliby go uznać za wariata, a nie cyrkowca, gdyby jednak zdecydował się zeskoczyć w wiosce.

Z ciężkim westchnieniem puścił trzonek miotły, odchylił się i po prostu położył głowę na jej ogonie. Jak spadnie, to spadnie - co za różnica? - a przynajmniej widok był ładny. Błękitne niebo, puchate chmury, gdzieś tam poza zasięgiem jego wzroku błyszczało słońce.

A właśnie- czy on się nie miał przypadkiem z kimś dziś spotkać? Chyba tak... Stryj coś wspominał o kimś z okolicy, kogo poprosił o przysługę. Ach, racja... Ktoś miał pokazać mu okolicę. Ktoś kilka lat starszy od niego, kogo, według Vladimira, Nikolai mógłby posłuchać, bo przecież obcej osobie nie będzie pyskował, nie?

Ech, trochę głupio wyszło, pomyślał, bo wcale nie miał zamiaru uciekać przed swoim "przewodnikiem". Czy Vlad mówił mu, kiedy dokładnie miała się pojawić ta osoba? Hm... Tego Nikolai nie pamiętał, ale nadal było mu trochę głupio.

No i jeszcze był problem tej głupiej miotły.

Wziął głęboki wdech, zamknął oczy i już miał się przechylić, żeby poddać ciało grawitacji i przy okazji sprawdzić swoje szczęście w deportacji w powietrzu, kiedy coś w niego lekko uderzyło, miotłą szarpnęło i... Zatrzymała się.

Po prostu się zatrzymała, jakby przed nią wyrosła niewidzialna ściana. Nikolai aż się podniósł, zdumiony, no bo niby jak? Dlaczego się zatrzymała? Magia jej się skończyła, czy jak? Chyba że to była sprawka jego stryja i powinien się szykować na kazanie. I ewentualny szlaban, co byłoby trochę głupie.

Siedząc już w miarę normalnie, spojrzał w dół i rozejrzał się. Aha, tam jest.

Podniósł rękę i pomachał do małej postaci na pastwisku.

Dobra, miotła zatrzymana. Teraz tylko zleźć na ziemię. To już nie było takie trudne, bo teraz, kiedy nie musiał się już martwić, czy miotła walnie w jakiś dom, przeleci nad głowami mugoli, czy poszybuje jeszcze dalej, i ziemia nie przesuwała się przed jego oczami, mógł się wreszcie skupić, chwycić mocniej rączkę miotły, zsunąć się z niej i z cichym pyk deportować się i aportować kilka metrów od czarownicy. Z kwaśną miną odrzucił miotłę i zaczął klepać się po całym ciele, szukając jakichkolwiek ubytków. Uff, wyglądało na to, że się nie rozszczepił.

Powoli odwrócił się w stronę kobiety, która, co tu dużo mówić, chyba go uratowała.

-Ya nakhozhus' v bede? - spytał, mając cichą nadzieję, że czarownica nie znała rosyjskiego.

Prosta taktyka - udawaj, że nie znasz języka, a może ominie cię kara.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2050), Nikolai Petrov (2619)




Wiadomości w tym wątku
[08.06.1972] Szalona Miotła | Nikolai & Brenna - przez Nikolai Petrov - 21.03.2024, 12:57
RE: [08.06.1972] Szalona Miotła | Nikolai & Brenna - przez Brenna Longbottom - 21.03.2024, 15:09
RE: [08.06.1972] Szalona Miotła | Nikolai & Brenna - przez Nikolai Petrov - 21.03.2024, 15:52
RE: [08.06.1972] Szalona Miotła | Nikolai & Brenna - przez Brenna Longbottom - 21.03.2024, 16:32
RE: [08.06.1972] Szalona Miotła | Nikolai & Brenna - przez Nikolai Petrov - 21.03.2024, 17:14
RE: [08.06.1972] Szalona Miotła | Nikolai & Brenna - przez Brenna Longbottom - 21.03.2024, 18:39
RE: [08.06.1972] Szalona Miotła | Nikolai & Brenna - przez Nikolai Petrov - 21.03.2024, 19:31
RE: [08.06.1972] Szalona Miotła | Nikolai & Brenna - przez Brenna Longbottom - 21.03.2024, 19:55
RE: [08.06.1972] Szalona Miotła | Nikolai & Brenna - przez Nikolai Petrov - 21.03.2024, 20:21
RE: [08.06.1972] Szalona Miotła | Nikolai & Brenna - przez Brenna Longbottom - 21.03.2024, 22:59
RE: [08.06.1972] Szalona Miotła | Nikolai & Brenna - przez Nikolai Petrov - 21.03.2024, 23:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa