• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[08.06.72] Tu był dom Gryffindora

[08.06.72] Tu był dom Gryffindora
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#7
23.03.2024, 22:09  ✶  
– Och, bogowie, wróżbiarstwo?! Nie znam człowieka bardziej oddanego wróżbiarstwu i jasnowidzeniu niż mój wujek. Obawiam się, że gdyby moja rodzina spotkała się z wykładowcami z twojej szkoły, polałaby się krew i zaczęłyby latać wszędzie dookoła pióra, i w tym dosłownym, i w metaforycznym sensie – stwierdziła Brenna, kręcąc głową. Z jednej strony była trochę rozbawiona, z drugiej zdumiona. I jak Nikolai współczuł Frankowi, tak ona nagle trochę zaczęła współczuć jemu. Frankowi nie trzeba było tego współczucia: chodził przecież do Hogwartu, i chociaż jego matka była bardzo surowa i pragnęła widzieć go w konkretnej roli, reszta rodziny pozostawała w gotowości do wspierania najmłodszego Longbottoma niezależnie od tego, co zechciałby zrobić ze swoim życiem. A jeżeli niektóre zajęcia były „kobiece”, to inne z pewnością były „męskie” – i pewnie to ona sama wyrwałaby tym wykładowcom najwięcej piór. Zamieniła się w wilka. Uwielbiała broń białą całym sercem i duszą. I równie chętnie sięgała po pięści, jak po różdżkę.
Zawsze sądziła, że w Anglii wiele czarodziejskich dzieci nie miało wyboru – bo czy to konserwatywne rodziny czystej krwi pchały je w konkretnym kierunku, czy to mugolskie pochodzenie odcinało wiele szans. Wyglądało jednak na to, że w rosyjskiej szkole panowały znacznie gorsze warunki i tam dosłownie wszyscy mówili ci, do czego się nadajesz, kim wolno ci być, jak wolno ci żyć.
– O mojej rodzinie, szkole czy Założycielach? Bo mogę o wszystkim na raz, ale pewnie się trochę w tym zgubisz. W każdym razie Godryk, od którego imienia mamy tę piękną nazwę Doliny, słynął głównie z tego, że doskonale władał mieczem, był bardzo odważny i zdeterminowany… Każdy założyciel miał podobno jakieś główne cechy, które sam posiadał i najbardziej cenił. Na ich podstawie Tiara przydziela w Hogwarcie dzieci do czterech Domów. Tak z perspektywy lat, z jednej strony to dobre, bo daje poczucie przynależności i ułatwia kontakty w obrębie domu, z drugiej… czasem za bardzo popycha w konkretną stronę, i to bardzo wcześnie, bo kurczę, przecież do Hogwartu trafiają jedenastolatki – stwierdziła Brenna z pewnym zamyśleniem, przekraczając próg szklarni. Tuż za wejściem wyglądała jeszcze zwyczajnie, ale po pchnięciu kolejnych drzwi znaleźli się już we właściwym miejscu: ogromnych, podzielonych na kilka pomieszczeń szklarniach Sproutów, pełnych roślin z całego świata. I szybkie spojrzenie na minę Nikolaia wystarczyło, aby Brenna przekonała się, że mu się całkiem podoba. Otaczało ich morze zieleni, gdzieniegdzie poprzecinane innymi kolorami.
– W tej części będą różne rośliny ze świata, tędy przejdziemy do pomieszczenia z ziołami, a tam na końcu jest wejście do szklarni z magicznymi roślinami… jedna kiedyś próbowała mnie zeżreć, ale na szczęście zawsze jest tu jakiś Sprout… o, właśnie. To tylko ja, panie Sprout! Oprowadzę kolegę i przyjdę po trochę nasion! – zawołała Brenna i pomachała do mężczyzny, który wyjrzał zza jednego z krzewów. Dolina nie była aż tak wielka, by nie kojarzyć większości sąsiadów przynajmniej z widzenia.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (5468), Nikolai Petrov (4512)




Wiadomości w tym wątku
[08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Brenna Longbottom - 22.03.2024, 18:44
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Nikolai Petrov - 22.03.2024, 19:24
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Brenna Longbottom - 22.03.2024, 21:36
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Nikolai Petrov - 22.03.2024, 22:24
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Brenna Longbottom - 22.03.2024, 22:58
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Nikolai Petrov - 23.03.2024, 20:32
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Brenna Longbottom - 23.03.2024, 22:09
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Nikolai Petrov - 23.03.2024, 22:54
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Brenna Longbottom - 24.03.2024, 10:05
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Nikolai Petrov - 24.03.2024, 10:41
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Brenna Longbottom - 24.03.2024, 17:21
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Nikolai Petrov - 24.03.2024, 18:28
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Brenna Longbottom - 25.03.2024, 09:22
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Nikolai Petrov - 25.03.2024, 18:29
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Brenna Longbottom - 26.03.2024, 19:31
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Nikolai Petrov - 27.03.2024, 18:42
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Brenna Longbottom - 28.03.2024, 17:14
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Nikolai Petrov - 28.03.2024, 21:54
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Brenna Longbottom - 29.03.2024, 18:50
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Nikolai Petrov - 29.03.2024, 21:06
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Brenna Longbottom - 30.03.2024, 12:46
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Nikolai Petrov - 30.03.2024, 16:28
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Brenna Longbottom - 30.03.2024, 22:50
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Nikolai Petrov - 30.03.2024, 23:44
RE: [08.06.72] Tu był dom Gryffindora - przez Brenna Longbottom - 31.03.2024, 13:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa