• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 … 16 Dalej »
[28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan

[28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#8
26.03.2024, 10:10  ✶  
Uśmiech na twarzy Millie był nieprzebranie słodki. Wydawała się nawet dziewczęca, dobroduszna, niewinna do szpiku kości. Szkoda tylko, że waliło od niej fajkami, szczęśliwie Londyn śmierdział smogiem i bez tego, więc zawsze mogła zwalić na ukochane miasto.

– Ależ oczywiście szanowny panie, los takich sklepikarzy jak pan, jest nam Brygadzie Uderzeniowej bardzo drogi. Wszak jest pan naszym priorytetem teraz, na patrolu, pana słodkie towary, cukierki przynoszące radość małym czarodziejom, rozpraszające wszelkie smutki i zmartwienia, to drogocenny kruszec. Ma pan świadków, lecz najlepszym świadkiem są przecież pańskie oczy i wspomnienia. Ja absolutnie nie wątpię i wierzę w każde pana słowo, chce tylko doświadczyć tych straszliwych okoliczności, aby pojąć ogrom dokonanych zniszczeń... – paplała trzy po trzy, zapatrzona w sklepikarza, jak na rasową lolitkę przystało. Śliczna buzia, wielkie złociste oczy... Nawet mundur tak bardzo nie przeszkadzał, gdy robiła zasłonę dymną dla dzieciaka. Bo że on chciał dać nogę, to nie był problem zauważyć, wszak była szukającą, jej uwaga musiała być rozpierdolona po całej okolicy tylko po to, żeby znaleźć ten jebany znicz.

Na boisku skuteczna jak diabli, teraz zamierzała być z takim samym zacięciem nieskuteczna, a miała do tego kilka narzędzi danych przez Panią Bozię u zarania dziejów. Zdecydowanie też robiła teraz za tego dobrego glinę, rozsmakowując się w tym jak Aidan wchodził w swoją rolę gbura punktującego tego starego kutasiarza. Aż musiała powstrzymać miły prąd przechodzący przez szczupłe plecy, gdy tknęło ją przeczucie, że się doskonale będą dogadywać.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Aidan Parkinson (2164), Millie Moody (1558)




Wiadomości w tym wątku
[28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Aidan Parkinson - 12.03.2024, 15:25
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Millie Moody - 12.03.2024, 22:00
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Aidan Parkinson - 13.03.2024, 10:19
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Millie Moody - 14.03.2024, 21:35
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Aidan Parkinson - 17.03.2024, 09:33
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Millie Moody - 21.03.2024, 19:18
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Aidan Parkinson - 22.03.2024, 12:23
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Millie Moody - 26.03.2024, 10:10
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Aidan Parkinson - 03.04.2024, 19:04
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Millie Moody - 05.04.2024, 20:51
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Aidan Parkinson - 09.04.2024, 12:36
RE: [28.11.1966] Let's go | Millie, Aidan - przez Millie Moody - 13.04.2024, 14:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa