14.12.2022, 12:40 ✶
Londyn 26.03.72
Jak to co mam na myśli?
Czego tu można nie rozumieć?
Wywaliła mnie z mojej cukierni. Zabrała mi dziecko i kota.
Znaczy jeszcze nie teraz, zapowiedziała, że zrobi to pierwszego kwietnia.
To chyba nie na stałe, na jeden dzień, czy MYŚLISZ, ŻE CHCE PRZEJĄĆ WŁADZĘ NAD CUKIERNIĄ NA ZAWSZE?????
Nie mogłaby tego zrobić, prawda? PRAWDA?!
PS. Cieszę się, że z takim entuzjazmem podchodzisz do tego wyjścia, taki przyjaciel to skarb.
Całuski,
Norka