29.03.2024, 00:41 ✶
Kiwnął głową, licząc, że to zakończy temat, ale nie, nie zakończyło. Chłopak, mężczyzna, sam nie wiedział jak ma go określać, bo nie był za dobry w określanie wieku, więc można uznać, że po prostu Bagshot, wyciągnął różdżkę i wycelował w niego. A więc tak umrze? Trzech czarodziejów znalazło sobie ofiarę do rytuału? Wiedział, że oczywiście nie, ale nie pasowało mu to, żeby ktoś tak po prostu na nim przeprowadzał magię, bez pytania, bez niczego, po prostu wyjął różdżkę i proszę suchość na miejscu! Niby cel szczytny, ale niesmak był obecny nawet po tym, jak różdżka została skierowana w inną stronę. Po raz... Trzeci, chyba trzeci, nic nie powiedział, tylko uśmiechnął się przymilnie, acz widocznie niezręcznie i skinął znów, w podzięce za uprzejmy gest. Z innej strony rozumiał go, jeszcze by nakapał na ziemię i byłby burdel, choć to nie tak, że błota na butach nie nanieśli.
Zaraz wnioski zostały wyciągnięte, całkiem z resztą słuszne.
-Dziękuję?-kolejny uśmiech i niepewność w słowach. Nauczył się tego akcentu? Ma podziękować za to? Co się mówi w takich sytuacjach? Pokiwał zaraz głową. No... Francja, ale że przyjemny akcent, też mu coś, gada, jak gada, jak go nauczyli i w inny sposób nie bardzo umie.
Szczęśliwie tajemnicze przejście było zdecydowanie ciekawsze i wszyscy zaczęli dumać nad tym co tu się stało, dlaczego się to stało, jak się to stało i kto tego dokonał. Co jeśli za murem naprawdę będzie trup? Wtedy cena domu wzrośnie, a Morpheus będzie jeszcze szczęśliwszy, w końcu co to za dom, co nie ma swojej historii?
Zaraz wnioski zostały wyciągnięte, całkiem z resztą słuszne.
-Dziękuję?-kolejny uśmiech i niepewność w słowach. Nauczył się tego akcentu? Ma podziękować za to? Co się mówi w takich sytuacjach? Pokiwał zaraz głową. No... Francja, ale że przyjemny akcent, też mu coś, gada, jak gada, jak go nauczyli i w inny sposób nie bardzo umie.
Szczęśliwie tajemnicze przejście było zdecydowanie ciekawsze i wszyscy zaczęli dumać nad tym co tu się stało, dlaczego się to stało, jak się to stało i kto tego dokonał. Co jeśli za murem naprawdę będzie trup? Wtedy cena domu wzrośnie, a Morpheus będzie jeszcze szczęśliwszy, w końcu co to za dom, co nie ma swojej historii?