29.03.2024, 18:07 ✶
Sophie nie posprzątała szuflady która w nieładzie leżała na ziemi. Widząc, że wuj Richard zszedł na dół, poszła za nim. Stanęła w drzwiach gabinetu Roberta, jednak nie zdecydowała się wejść do środka. Wyglądała na przerażoną. Czuła, jak poci jej sie czoło, a policzki miała bardziej czerwone niż swoje włosy. Richard wszczepił w nią poczucie winy i wiarę w to, że zrobiła coś naprawdę złego. Wpatrywała się w ojca siedzącego za biurkiem.