31.03.2024, 16:59 ✶
– Super! – rzuciła rozpromieniona, zapisując sobie w głowie, aby dodać jeszcze kilka detali do swojego planu, zanim pokaże go mamie. Prawdę mówiąc już bardzo nie mogła doczekać się tego wyjazdu. Miała tyle planów i pomysłów. Aż szkoda, że nie jechała na dłużej. Chociaż prawdę mówiąc pewnie pod koniec jej pobytu w Warownii przez głowę przejdzie jej kilka razy myśl, że tęskni za własnym pokojem i klubokawiarnią.
– Hm... – SPA dla mamy byłoby znacznie trudniejszym wyzwaniem, niż dla pluszaków. Głównie z tego powodu, że mamy, w przeciwieństwie do zabawek, nie dało się po prostu wrzucić do zimnej wody z trawą. – Dobra! Coś wymyślę. – Może podpyta się cioci Brenny lub kogoś innego jakie "zabiegi" spodobałyby się jej mamie. – Prawda? Mam wrażenie, że oni sami nie wiedzą co dokładnie mają. – Jakimś dziwnym trafem mogła tam znaleźć niemal zawsze to czego potrzebowała, ale już w jej pokoju nie mogła czasem odnaleźć kredek, które przecież na pewno w nim były.
A no tak. Drożdżówki.
Ponownie skupiła swoją uwagę na wypieku i po chwili ciasto było już gotowe do odstawienia.
– Możemy zrobić więcej z truskawkami?
– Hm... – SPA dla mamy byłoby znacznie trudniejszym wyzwaniem, niż dla pluszaków. Głównie z tego powodu, że mamy, w przeciwieństwie do zabawek, nie dało się po prostu wrzucić do zimnej wody z trawą. – Dobra! Coś wymyślę. – Może podpyta się cioci Brenny lub kogoś innego jakie "zabiegi" spodobałyby się jej mamie. – Prawda? Mam wrażenie, że oni sami nie wiedzą co dokładnie mają. – Jakimś dziwnym trafem mogła tam znaleźć niemal zawsze to czego potrzebowała, ale już w jej pokoju nie mogła czasem odnaleźć kredek, które przecież na pewno w nim były.
A no tak. Drożdżówki.
Ponownie skupiła swoją uwagę na wypieku i po chwili ciasto było już gotowe do odstawienia.
– Możemy zrobić więcej z truskawkami?