02.04.2024, 19:52 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.04.2024, 07:30 przez Violet Shafiq.)
Poznajmy się bliżej
W lustrze Ain Eingarp widzę samą siebie z naręczem nagród za dokonania badawcze. Mój bogin przyjmuje przy mnie formę mojego martwego syna. W zapachu amortencji rozpoznam mahoń, piżmo, ciężar wilgotnej piwnicy i piasek nad morzem. Moje ulubione zaklęcie to Chłoszczyść, przydaje się każdego dnia. Mój patronus przyjmuje formę krowy. Czymś intrygującym jest dla mnie wróżbiarstwo, jednak nigdy nie ciągnęło mnie, by samej się tym zająć. Czarna magia? Jest dla mnie praktyczną metodą czarowania. Param się nią hobbystycznie, używam jej także w pracy, nic nadzwyczajnego. Za swoje największe osiągnięcie uważam wyniki licznych badań, jakie przeprowadziłam wspólnie z mężem, a także dwoje moich dzieci, któe stale wprawiają mnie w dumę. Stoję po stronie konserwatystów preferujących trzymać się z dala od osób niemagicznych. Moje serce, pomimo specyfiki naszego związku, nadal tęskni za Thomasem.
Wspomnienia i sny
Retrospekcje
| wrzesień 1944
| Chester Rookwood
Musi przyznać, że starszy parę lat mężczyzna wydaje jej się całkiem przystojny, ale nazbyt niedostępny. Czy uważa się za lepszego? Dojrzalszego?
| Chester Rookwood
Musi przyznać, że starszy parę lat mężczyzna wydaje jej się całkiem przystojny, ale nazbyt niedostępny. Czy uważa się za lepszego? Dojrzalszego?
Sny
Czerwiec 1972
| 11.06.1972
| Richard Mulciber
Jak długo da radę wytrzymać w rodzinnym mieście? Kiedy straci resztki cierpliwości, bądź trzeźwości umysłu? To miejsce potrafi skutecznie zatruć krew.
| Richard Mulciber
Jak długo da radę wytrzymać w rodzinnym mieście? Kiedy straci resztki cierpliwości, bądź trzeźwości umysłu? To miejsce potrafi skutecznie zatruć krew.
| 15.06.1972
| Anthony Shafiq
- Miałabym odmówić sobie przyjemności spotkania z tobą? - pyta retorycznie, również przywdziewając serdeczny uśmiech, nieznacznie spinając się, gdy czarodziej bierze ją w objęcia.
| Anthony Shafiq
- Miałabym odmówić sobie przyjemności spotkania z tobą? - pyta retorycznie, również przywdziewając serdeczny uśmiech, nieznacznie spinając się, gdy czarodziej bierze ją w objęcia.