• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[09/08/1972] Śniło mi się, że umarłaś! Przeproś! || erik & brenna

[09/08/1972] Śniło mi się, że umarłaś! Przeproś! || erik & brenna
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#2
03.04.2024, 15:28  ✶  
Wczorajsze popołudnie, wieczór i noc Brenna bardzo grzecznie spędziła we własnym pokoju, stosując się do zaleceń uzdrowiciela przez niemal dwadzieścia godzin. Wypiła wszystkie eliksiry, dała sobie założyć opatrunki i stosowała wyciąg ze szczuroczeta czy jak to się nazywało. W efekcie kolejnego ranka czuła się dobrze. Ślady na szyi powoli bladły, prawa ręka była jeszcze zaczerwieniona, ale już niemal się wygoiła, a lewa wprawdzie pozostawała obandażowana, z nią jednak i tak nie było jakoś źle. Na upartego mogłaby biec do pracy już teraz, a nie dopiero kolejnego ranka.
Po papiery sięgnęła, bo wyspała się już naprawdę za wszystkie czasy - najpierw na wyspie, a potem przez dobre trzynaście godzin we własnym łóżku - i zaczynała się nudzić. Erik zaglądając wcześniej do jej pokoju mógł więc głównie widzieć ją albo śpiącą, albo trzymającą palce w tym cholernym wywarze.

Głos brata, który stanął w uchylonych drzwiach, sprawił, że Brenna uniosła wzrok znad papierów. To wszystko twoja wina? Wyjątkowo milczała, czekając na ciąg dalszy - spodziewała się oskarżeń o to, że była nie dość ostrożna przy organizacji wyprawy na wyspę i to przez jej głupotę omal nie zginęli, ale najwyraźniej Erikowi chodziło jednak o wpędzanie go w nałóg nikotynowy.
Tak naprawdę miała sporo wyrzutów sumienia.
Poszło dobrze: nikt nie zginął, nikt nie został poważnie ranny, zdobyli sztylet i przy okazji widząc ciało Alistaira utwierdzili się w przekonaniu, że pozostawienie broni w ciemnościach wcale nie rozwiązałoby problemu. Było więcej niż jasne, że gdyby opowieści o tym przedmiocie dotarły do uszu śmierciożerców, mogliby się nim zainteresować - i gdyby go zdobyli, na pewno zrobiliby z magii sztyletu dobry, czy też raczej... zły użytek. Wciąż jednak wpakowali się w mrok, w nieznane, inferiusy próbowały ich zabić, sny pochłonąć. Mało brakowało, a znaleźli się tam, bo poprosiła, żeby tam poszli.
Brenna jednak nie planowała tych wyrzutów sumienia po sobie pokazać.
Poza tym - co miało zamykanie JEJ w posiadłości do tego, że naraziła JEGO życie?
- Nie za bardzo rozumiem, dlaczego ktoś miałby zamykać mnie w pokoju? - spytała w końcu, obserwując brata, przemieszczającego się po pomieszczeniu w tę i z powrotem. Nie musiała ani znać go tak dobrze jak znała, ani być szczególnie spostrzegawcza, aby zauważyć, jak bardzo był zdenerwowany. Ciągły ruch, papieros, ton, wypowiadane słowa, wygrywały razem symfonię ogólnego gniewu na świat i, najwyraźniej, na Brennę w szczególności. - Ani nie spowolnią, bo nie ucierpiały moje oczy. Naprawdę, nic już mi nie jest - zapewniła, tym razem nie do końca kłamliwie, bo obrażenia byłyby poważne, gdyby nie istniały magia i eliksiry. W tej chwili Brennie nie dolegało nic, co mogłoby powstrzymać przed... czymkolwiek właściwie, a ostatnie ślady po przygodzie w jaskini powinny zniknąć najdalej pojutrze.
Paskudniejsze od powoli schodzących poparzeń i blednących siniaków były wspomnienie ciemności i wizji, które chwytały w swoje szpony. Brenna była wdzięczna, że po podanym jej eliksirze, spała spokojnie i bez snów - bo inaczej tej nocy na pewno nawiedziłyby ją koszmary.
Ale to też była jedna z tych rzeczy, do których nie chciała się przyznawać.

- Hm... nie przed kolejną porcją wywaru, koło pierwszej - powiedziała powoli, bo potem owszem, planowała opuścić Warownię, aby asystować wujowi, gdy będzie "kombinował", co zrobić z tym sztyletem. I nie bardzo rozumiała, do czego jej brat zmierza. - Ma wpaść Heather. Czegoś potrzebujesz?


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3241), Erik Longbottom (4258)




Wiadomości w tym wątku
[09/08/1972] Śniło mi się, że umarłaś! Przeproś! || erik & brenna - przez Erik Longbottom - 03.04.2024, 00:38
RE: [09/08/1972] Śniło mi się, że umarłaś! Przeproś! || erik & brenna - przez Brenna Longbottom - 03.04.2024, 15:28
RE: [09/08/1972] Śniło mi się, że umarłaś! Przeproś! || erik & brenna - przez Erik Longbottom - 03.04.2024, 16:56
RE: [09/08/1972] Śniło mi się, że umarłaś! Przeproś! || erik & brenna - przez Brenna Longbottom - 03.04.2024, 17:18
RE: [09/08/1972] Śniło mi się, że umarłaś! Przeproś! || erik & brenna - przez Erik Longbottom - 06.04.2024, 00:20
RE: [09/08/1972] Śniło mi się, że umarłaś! Przeproś! || erik & brenna - przez Brenna Longbottom - 06.04.2024, 11:42
RE: [09/08/1972] Śniło mi się, że umarłaś! Przeproś! || erik & brenna - przez Erik Longbottom - 07.04.2024, 18:03
RE: [09/08/1972] Śniło mi się, że umarłaś! Przeproś! || erik & brenna - przez Brenna Longbottom - 09.04.2024, 15:47
RE: [09/08/1972] Śniło mi się, że umarłaś! Przeproś! || erik & brenna - przez Erik Longbottom - 10.04.2024, 00:03
RE: [09/08/1972] Śniło mi się, że umarłaś! Przeproś! || erik & brenna - przez Brenna Longbottom - 10.04.2024, 15:02
RE: [09/08/1972] Śniło mi się, że umarłaś! Przeproś! || erik & brenna - przez Erik Longbottom - 17.04.2024, 16:26
RE: [09/08/1972] Śniło mi się, że umarłaś! Przeproś! || erik & brenna - przez Brenna Longbottom - 18.04.2024, 12:14
RE: [09/08/1972] Śniło mi się, że umarłaś! Przeproś! || erik & brenna - przez Erik Longbottom - 18.04.2024, 19:02

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa