• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[09.06.1972] Ręce pełne roboty | Nikolai & Samuel

[09.06.1972] Ręce pełne roboty | Nikolai & Samuel
przybłęda z lasu
The way to get started is to quit talking and begin doing.
wiek
26
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
stolarz
Jasne jak zboże włosy, jasnobłękitne oczy. 183 cm wzrostu, szczupła ale dobrze zbudowana sylwetka. Ubiera się prosto, choć jego rysy zdradzają arystokratyczne pochodzenie. Ma spracowane ręce i co najmniej kilkudniowy zarost.

Samuel McGonagall
#8
04.04.2024, 14:51  ✶  
Było w nieznajomym coś przyjemnie dzikiego. Może to była kwestia jego akcentu, może niezręczności tak bardzo zręcznej w obliczu kogoś o podobnych problemach - oderwanego od swoich korzeni, wrzuconego na głęboką wodę tworzenia relacji, znajdowania sobie na nowo miejsca w świecie.

Samuel wciąż wierzył, że szybko powróci do Kniei, mimo wszystko był bardzo samotny w swoim bólu, nie chcąc zamartwiać Lysandra, czy obciążać dodatkowo sobą i tak zabieganej Brenny. Innych przyjaciół nie posiadał, ciężko byłoby, gdyby było inaczej, skoro całe życie, a przynajmniej lwią jego część, spędził w puszczy.

Obserwował poczynania Niko mrużąc oczy, nie mogąc skupić się na nowo na hipogryfie, skoro miał przed sobą tak piękny, masywny okaz ludzki. Sam zwykł nieufnie podchodzić do ludzi, do momentu, gdy spragniona kontaktów towarzyskich głowa podsuwała mu jakieś skojarzenie ze znajomym mu gatunkiem. Tak samo było i teraz, gdy w ruchach mężczyzny odnalazł ciężar ale też gracje brunatnego niedźwiedzia, jednej z istot, które ofiarowywały mu swoją skórę.

Bycie McGonagallem zobowiązywało – człowiek stawał na granicy swojego czlowieczeństwa i zapraszał naturę do współistnienia. Sam mógł stawać się wielkim i brutalnym bysiorem, mógl też kurczyć się i wzbijać miedzy chmury. Mógł też – w zależności od potrzeb – przyjmować pośrednie formy, jego oczy zmieniały kolor to na tak ciemne w brązie że aż czarne, albo odwrotnie, rozjaśniały się ku czujnemu krogulczemu złotu. Od czasu gdy opuściła go matka, nie znał nikogo innego swojego rodzaju, ale miał instynktowne parcie ku osobom podobnym jemu. Nawet jeśli był tego kompletnie nieświadom...

Usłyszał bez problemu jego głos, wstał i niespiesznie podszedł nucąc pod nosem melodię, którą nucił hipogryfowi gdy poznali się te kilka lat temu. Nie podchodził bliżej zwierzęcia, ale usiadł metr od nich uśmiechając się łagodnie.

– Jak mała? Kto głaszcze lepiej? Ja czy Niko? – zagadnął zwierzę z czułością zarezerwowaną tylko dla nielicznych.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Nikolai Petrov (2896), Samuel McGonagall (1740)




Wiadomości w tym wątku
[09.06.1972] Ręce pełne roboty | Nikolai & Samuel - przez Nikolai Petrov - 24.03.2024, 21:41
RE: [09.06.1972] Ręce pełne roboty | Nikolai & Samuel - przez Samuel McGonagall - 26.03.2024, 21:13
RE: [09.06.1972] Ręce pełne roboty | Nikolai & Samuel - przez Nikolai Petrov - 27.03.2024, 19:32
RE: [09.06.1972] Ręce pełne roboty | Nikolai & Samuel - przez Samuel McGonagall - 28.03.2024, 22:28
RE: [09.06.1972] Ręce pełne roboty | Nikolai & Samuel - przez Nikolai Petrov - 28.03.2024, 23:35
RE: [09.06.1972] Ręce pełne roboty | Nikolai & Samuel - przez Samuel McGonagall - 29.03.2024, 23:01
RE: [09.06.1972] Ręce pełne roboty | Nikolai & Samuel - przez Nikolai Petrov - 30.03.2024, 15:37
RE: [09.06.1972] Ręce pełne roboty | Nikolai & Samuel - przez Samuel McGonagall - 04.04.2024, 14:51
RE: [09.06.1972] Ręce pełne roboty | Nikolai & Samuel - przez Nikolai Petrov - 04.04.2024, 17:01
RE: [09.06.1972] Ręce pełne roboty | Nikolai & Samuel - przez Samuel McGonagall - 11.04.2024, 11:25

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa