• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[18.07.1972] Tesoruccio | Sophie & Lorien

[18.07.1972] Tesoruccio | Sophie & Lorien
Słońce swojego ojca
*Biedna Sophie*
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Sophie ma brązowo-zielone oczy, rude włosy i mnóstwo piegów! Jest dość wysoka, ponieważ mierzy sobie 170 cm. Ubiera się w sukienki, które zakrywają to, co każda szanująca się panna czystej krwi powinna zakrywać. Pachnie cytrusami.

Sophie Mulciber
#2
04.04.2024, 22:11  ✶  
Kiedy Sophie skończyła przelewać cytynówkę do butelek, wyczyściła baniaki i odpowiednio je zabezpieczyła. Nie chciała, żeby pobiły się w trakcie transportu do miejsca w którym będzie kontynuować swoje dzieło. Była smutna i rozgoryczona. Nadal była zdania, że decyzja dorosłych była niesprawiedliwa. Przecież uważała i nigdy nie doprowadziłaby do żadnego wypadku! Była rozsądną osobą. Może i nieco roztrzepaną i starającą się robić kilka rzeczy na raz, jednak bycie ambitnym było zaletą, a nie wadą! Dlaczego więc ojciec i wuj krytykowali jej pomysły? Kiedy tylko o tym myślała, a przez ostatnie dni myślała o tym często, czuła jak policzki ją palą ze złości i rozżalenia.
- A tego zdradzieckiego skrzata jak dorwę, too... - Warknęła sama do siebie pod nosem, jednak nie dokończyła zdania, bo tak właściwie to nie widziała co zrobi jak go "dorwie". Zapewne nic, skrzat tylko wykonywał swoje obowiązki.
Prychnęła cicho i zabrała się za pakowanie pustych butelek do kartonu. Przez złość którą w tym momencie czuła, jej ruchy były nieco bardziej zamaszyste niż zazwyczaj. Jedna z butelek wyślizgnęła się jej z dłoni i rozbiła, robiąc przy tym sporo hałasu. Sophie zmierzyła odłamki spojrzeniem, którego nie powstydziłby się Robert, po czym zaczęła szukać swojej różdżki. Nie pamiętała, gdzie położyła ten głupi kawałek drewna, więc irytacja w niej narastała. Dlaczego nic jej nie wychodziło? Na domiar złego, usłyszała kobiecy głos dochodzący z korytarza.
-Tak? Och... dobry wieczór. No cóż... - Wskazała dłonią na puste butelki.- Sprzątałam. Jakoś tak, mam dużo energii... - Spróbowała się uśmiechnąć. Zaśmiała się, że niby jest we wspaniałym nastroju, jednak śmiech ten bardziej przypominał śmiech rozpaczy niż radości. Dodatkowo, dziewczyna była czerwona, miała wilgotne czoło i włosy w nieładzie. Nie powiedziała nic więcej, nie bardzo wiedziała jak rozmawiać z macochą, ani jak się do niej zwracać.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lorien Mulciber (2430), Sophie Mulciber (1532)




Wiadomości w tym wątku
[18.07.1972] Tesoruccio | Sophie & Lorien - przez Lorien Mulciber - 03.04.2024, 23:51
RE: [18.07.1972] Tesoruccio | Sophie & Lorien - przez Sophie Mulciber - 04.04.2024, 22:11
RE: [18.07.1972] Tesoruccio | Sophie & Lorien - przez Lorien Mulciber - 06.04.2024, 11:09
RE: [18.07.1972] Tesoruccio | Sophie & Lorien - przez Sophie Mulciber - 14.04.2024, 15:37
RE: [18.07.1972] Tesoruccio | Sophie & Lorien - przez Lorien Mulciber - 15.04.2024, 19:06
RE: [18.07.1972] Tesoruccio | Sophie & Lorien - przez Sophie Mulciber - 20.04.2024, 13:35
RE: [18.07.1972] Tesoruccio | Sophie & Lorien - przez Lorien Mulciber - 02.05.2024, 12:01
RE: [18.07.1972] Tesoruccio | Sophie & Lorien - przez Sophie Mulciber - 04.05.2024, 18:45
RE: [18.07.1972] Tesoruccio | Sophie & Lorien - przez Lorien Mulciber - 18.05.2024, 10:37

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa