• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[2.08.1972] La La Land | Laurent & Nicholas

[2.08.1972] La La Land | Laurent & Nicholas
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#9
06.04.2024, 07:18  ✶  

Powinien sobie zapisać w pamięci, że był prawdziwym królem złych pomysłów, ale kiedy spoglądał teraz na Nicholasa i to poczucie wypełniło go już całego odkrył, że właściwie nawet do końca się tym nie przejmuje. Od początku była to jakaś dzika fantazja, mrzonka, wiedział dokładnie, na co może się pisać zapraszając Traversa, więc nie spotkał się wcale z żadnym rozczarowaniem. Nicholas był sobą - ze swoimi granicami, ze swoim małym zainteresowaniem do zabawy. A jednak tu był. Tylko z jakiegoś powodu i tak nie potrafił mu odpowiedzieć tego, co myślał. Przecież bym cię nie zapisał bez twojej zgody. Dlaczego miałby to zrobić i ten komfort narażać? Dlaczego istotne było teraz podkreślenie tego przez Nicholasa? Dobrze, że to zrobił, nawet bardzo dobrze. Nie tworzył wątpliwości i unikał bardzo niezręcznej sytuacji, która by nastała, gdyby jednak Laurentowi wpadło do głowy, nawet w ramach żartów, posunąć się do czegoś takiego. Muzyka jazzu przez ten moment była bardzo odległa. Może po prostu przeszkadzało ci to, że akurat tutaj nie było żadnej kontroli ani nad własnymi emocjami, ani nad tym, żeby coś zrobić, by ten wieczór był o wiele lepszy? Nie. To nie to. To chodziło o ten chłód i o to, że to zdanie brzmiało jak cięcie noża do krojenia papieru. Jedno opuszczenie żylety, by odciąć scenariusz wydarzeń od siebie wzajem.

- W takim razie zaraz przyjdę. - Spokój w jego głosie był bardziej na miejscu, niż czuł się w rzeczywistości, ale o to chodziło, żeby nie dać się pochłonąć temu wrażeniu, że osuwasz się trochę za nisko jak na to, czym miał być ten wieczór i to spotkanie. Czyli nie być całkowitą porażką. Nie było prób namawiania. Nawet nie miałby na to ochoty. Podszedł do mężczyzny, który zagadywał jedną parkę i w kulturalnej odległości poczekał, aż skończy, żeby go złapać i poprosić, aby go wpisał. Specyficzne związanie tremy na dole brzucha było na razie tylko malutkim doznaniem, ale aż za dobrze pamiętał słowa Florence, żeby chociaż próbować. Nie było powodu do tego, żeby rezygnować. Tak i zresztą Victoria by pewnie go zachęcała. Do głowy mu przyszło, że Perseus by się zachęcająco uśmiechał. Obrócił się w kierunku Nicholasa, kiedy dopełnił formalności i wpisał, co chciałby zaśpiewać. Ciemna figura niknąca w kolorwym tłumie, ale dla Laurenta był jak latarnia wskazująca kierunek, gdzie znajdowała się bezpieczna przystań. Czy ktoś o nim tak myślał? Niebezpiecznie było zbliżać się do człowieka, który wydawał się odpychać od siebie ludzi i nawet nie życzył sobie ich towarzystwa. O jego minie można było teraz powiedzieć wszystko, a chociaż miał tak oszczędną mimikę to Laurent widział jak na talerzu - Nicholasowi wcale się to miejsce nie podobało. A jego to bardzo smuciło. Obrócił się od partnera tej nieszczęsnej randki, na której nic nie szło tak, jak powinno, żeby podejść do baru i przynieść whiskey dla Traversa. Małą porcję, akurat do wypicia. A przy sobie postawił jednego z kolorowych drinków.

- Powiedziałbym, że za dobrą zabawę, ale nawet nie wiem, czy to by było odpowiednie. - Uśmiechnął się smętnie i wzniósł szklankę, żeby upić z niej łyka. - Uważam, że ludzie kochają to, czym pasjonują się inni. Ale ty nie jesteś zdolny do miłości, prawda? - Przekręcił parasolkę w swoim drinku, żeby nim zamieszać i podniósł wzrok na Nicholasa. - Powiedz mi, Nicholasie... co cenisz najbardziej w życiu? Jakie są twoje priorytety?



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (3821), Nicholas Travers (2836)




Wiadomości w tym wątku
[2.08.1972] La La Land | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 23.03.2024, 23:52
RE: [2.08.1972] La La Land | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 25.03.2024, 12:07
RE: [2.08.1972] La La Land | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 29.03.2024, 20:11
RE: [2.08.1972] La La Land | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 30.03.2024, 15:07
RE: [2.08.1972] La La Land | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 31.03.2024, 19:02
RE: [2.08.1972] La La Land | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 01.04.2024, 15:44
RE: [2.08.1972] La La Land | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 03.04.2024, 14:36
RE: [2.08.1972] La La Land | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 04.04.2024, 00:34
RE: [2.08.1972] La La Land | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 06.04.2024, 07:18
RE: [2.08.1972] La La Land | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 08.04.2024, 23:21
RE: [2.08.1972] La La Land | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 10.04.2024, 19:52
RE: [2.08.1972] La La Land | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 12.04.2024, 21:06
RE: [2.08.1972] La La Land | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 14.04.2024, 15:22
RE: [2.08.1972] La La Land | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 16.04.2024, 21:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa