• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
1 2 Dalej »
[15.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip

[15.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip
Lew Salonowy
Seeking to be whole
Driven by passion
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Philip to mierzący 173 cm wzrostu wysportowany mężczyzna. Niebieskooki blondyn, którego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach i promienny uśmiech. Jego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach oraz promienny uśmiech. Przywiązuje dużą uwagę do swojego wizerunku, dopasowując swój ubiór do każdej sytuacji. Roztacza wokół siebie aurę niezachwianej pewności siebie.

Philip Nott
#29
07.04.2024, 00:36  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.04.2024, 14:00 przez Philip Nott.)  

Nazywanie Philipa dżentelmenem wydaje się swoistym nadużyciem, biorąc pod uwagę jak okrutnie potrafił traktować kobiety i... nie tylko je, bo samego Laurenta również. Nie zamierzał jednak temu zaprzeczyć, tylko podtrzymać to właśnie wrażenie. Słowa kobiety wywołały u niego przelotny dreszcz emocji, związany z perspektywą zawrotnego lotu nad terenem smoczego rezerwatu. Właśnie przez to piękno i niebezpieczeństwo. Jego myśli skierowały się ku organizowanym co roku wyścigu nad szwedzkim rezerwatem smoków. To było prawdziwe wyzwanie. Czy jednak warto było tak ryzykować zdrowiem i życiem dla przelotnego dreszczu emocji, poklasku i niepewnej nagrody? Odpowiedź na to pytanie nie była łatwa.

— Z pewnością byłaby to niezapomniana przygoda, choć nie mógłbym narazić pani zdrowia i życia. — Odparł stanowczo i zarazem uprzejmie, jak przystało na dżentelmena za którego w tym momencie został wzięty. Zwyciężył zdrowy rozsądek. Narażać swoje zdrowie i życie mógł tylko on. Wiele można o nim powiedzieć, jednak nie to, że narazi kogoś na tak wielkie niebezpieczeństwo. Ucieczka przed ziejącym ogniem latającym gadem to nie przelewki.

— W tym aspekcie ma pan rację. Hobbystycznie fotografuję i zrobione przeze mnie zdjęcia pokazuję wyłącznie nielicznym... nie dlatego, że są nieudane. Tylko właśnie przez to, że to moje hobby. Z tego względu nie planuję wystawiać swoich fotografii w ramach otwartej wystawy. — Postanowił zgodzić się ze słowami swojego rozmówcy, jednocześnie zdradzić mu drobny szczegół ze swojego prywatnego życia. Jako gwiazda sportu i celebryta miał coś swojego, coś prywatnego i niewystawionego na widok publiczny. Niektóre zdjęcia pokazywał swoim znajomym i przyjaciołom, inne rodzinie, niektóre rozdawał albo mógł przeznaczyć na cele charytatywne. Niektórych nie pokazywał nikomu. To pochodziło z głębi jego serca. Wiedział, że Laurent sobie poradzi podczas swojego występu przed większą publicznością.

Skoro scena miała należeć do samego Laurenta i zarazem Amy to postanowił podążyć za Williamem i usiąść przy stoliku obok, przy którym naprawdę był lepszy widok. Uśmiechnął się do Laurenta, chcąc go utwierdzić w przekonaniu, że to właściwy moment, należące do niego pięć minut, podczas których nie zawiedzie pokładanych w nim nadziei. Niespoglądający na publiczność Laurent nie mógł tego widzieć, że całkiem liczna grupa kobiet ocierała materiałowymi chusteczkami kąciki oczu albo przylgnęła do swoich partnerów. Możliwe, że dla Laurenta sama ta piosenka ma osobisty wydźwięk. Prawdopodobnie tak właśnie było, jednak o to nie zapyta, nawet jak to miało znaczenie. Nic nie miało popsuć tego wieczoru. Po zakończeniu tego występu niektóre z par opuściły pokład w poszukiwaniu sobie ustronnego miejsca. Następni byli wszyscy ci, którzy utonęli w alkoholowym morzu i dla nich kabiny stanowiły bezpieczną przystań. Zostali tylko nieliczni, ale i na nich przyjdzie pora.

— To był doskonały występ, Laurie. Może tego nie widziałeś, ale ja spostrzegłem jak niektóre kobiety sięgnęły po chusteczki. Stanowicie z Amy naprawdę doskonały duet. — Powiedział szczerze do niego, z ciepłym uśmiechem. Jemu nic nie wpadło do oka, aby sięgnął po swoją chusteczkę, jednak poczuł się... poruszony. Laurent zdecydowanie miał anielski głos, którego uwielbiał słuchać.

— To był dzień pełen wrażeń. Jak mniemam, kolejny również będzie w nie obfitować? — Zwrócił się tym razem do Williama, będącego organizatorem tego dobrze zapowiadającego się rejsu. Zamierzał jeszcze trochę posiedzieć w towarzystwie, poświęcić parę dłuższych chwil na wypicie tego piwa. W tym czasie towarzystwo zaczęło się jeszcze bardziej przerzedzać. Laurentowi zdecydowanie wystarczy już alkoholu i to też dobry moment na to aby dopilnować tego, że Laurent dotrze w stanie nienaruszonym do swojej kwatery.

— Na ciebie już pora. Na mnie również też. — Zasugerował Laurentowi, powoli się podnosząc ze swojego miejsca. Powód, dla którego Laurent powinien udać się na spoczynek był oczywisty. Natomiast w jego przypadku doskonałym powodem do opuszczenia tego gasnącego przyjęcia był stan zdrowia - poza unikaniem alkoholu i wysiłku fizycznego powinien się wysypiać. — Do zobaczenia rano albo w południe. — Pożegnał tymi słowami Williama i Amy.

Po dotarciu do zajmowanych przez nich kabin, wszedł do jednej z nich razem z Laurentem. To nie był odpowiedni moment na to aby przebierać się do spania, dlatego na podłogę opadły tylko należące do Laurenta buty oraz spodnie. Postanowił przysiąść na parę chwil na zajmowanym przez tego blondyna łóżku. Nie opuścił tego pomieszczenia, gdyż po tym jak młodszy mężczyzna się do niego przytulił postanowił zostać do rana, zasypiając w pełni ubranym i obejmując blondyna ramieniem w talii, przytulając go do siebie.

Spanie do rana albo południa wydawało się być prawdziwym luksusem. Philip obudził się parę godzin później, rozglądając się na wpółprzytomnie po ciemnym pokoju. W wypełniającym to pomieszczenie powietrzu wyczuwał w pierwszej kolejności wilgoć i charakterystyczną woń morskiej bryzy. Za drzwiami tego pomieszczenia słyszał liczne głosy oraz liczne kroki, które to raz się przybliżały, to się oddalały. Instynktownie sięgnął po leżącą na nocnej szafce różdżce i niewerbalnie splótł zaklęcie mające rozświetlić mroki tego pomieszczenia. Pierwsza próba mu nie wyszła, natomiast druga dała mu zaledwie słaby promyczek światła. Musi się dobudzić. Najchętniej wróciłby do spania, zwłaszcza że spało mu się naprawdę dobrze.

— Laurent... obudź się, coś się dzieje na korytarzu. — Nie wypuszczając różdżki z dłoni, pochylił się nad pogrążonym się w mocnym śnie blondynem, którego z pewnością obudziłby znacznie bardziej subtelniej, w znacznie przyjemniejszy sposób, jednak to wymagałoby więcej czasu. Musiał sprawdzić, co dokładnie się działo i czy nic im nie groziło. Na razie ustalił, że statek... stał. Nie płynęli.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (11114), Philip Nott (11037)




Wiadomości w tym wątku
[15.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 25.02.2024, 13:29
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 29.02.2024, 20:47
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 02.03.2024, 01:09
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 03.03.2024, 20:43
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 03.03.2024, 23:37
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 05.03.2024, 18:29
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 06.03.2024, 23:20
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 09.03.2024, 12:56
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 09.03.2024, 23:30
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 12.03.2024, 07:04
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 16.03.2024, 00:40
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 16.03.2024, 15:58
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 16.03.2024, 19:34
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 17.03.2024, 10:43
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 17.03.2024, 16:22
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 19.03.2024, 12:18
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 20.03.2024, 23:23
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 22.03.2024, 14:38
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 23.03.2024, 23:48
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 25.03.2024, 19:00
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 28.03.2024, 16:15
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 31.03.2024, 00:12
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 31.03.2024, 01:54
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 01.04.2024, 23:31
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 02.04.2024, 23:01
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 05.04.2024, 00:49
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 06.04.2024, 00:36
RE: [10.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 06.04.2024, 19:36
RE: [15.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 07.04.2024, 00:36
RE: [15.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 07.04.2024, 10:56
RE: [15.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 07.04.2024, 15:37
RE: [15.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 07.04.2024, 20:10
RE: [15.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 07.04.2024, 21:38
RE: [15.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 08.04.2024, 11:44
RE: [15.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 08.04.2024, 22:16
RE: [15.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 10.04.2024, 00:44
RE: [15.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Philip Nott - 11.04.2024, 21:58
RE: [15.08.1972] The sea is a cruel mistress || Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 13.04.2024, 13:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa