• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Lake District [08.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus

[08.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#10
08.04.2024, 13:17  ✶  

W skrajności odczuć chciał tak rozwijać swój pawi ogon, żeby jeszcze bardziej zachwycać, żeby lśnić dla Perseusa, żeby być jak mara spleciona z wiotkich supłów mgły. Chciał się zatrzymać, złapać do za drugą dłoń i patrzeć na niego. Odsunąć się potem, okręcać wokół własnej osi, rozkładać ramiona. Złapałby każdego z jego spojrzeń, każdą z jego myśli i każde, nawet najdrobniejsze uderzenie tego serduszka, które biło pod tą słabą klatką piersiową. W swej niezmierzonej próżności budowałby własną pewność siebie w wieży złożonej z cegieł uwielbienia Perseusa Blacka. Nawet teraz jego kroki stawały się bardziej gładkie, on się uśmiechał delikatnie w ten sposób z adoracji do tego człowieka i poczucia bycia adorowanym. Z drugiej strony nie chciał na niego patrzeć i nie chciał, żeby Perseus patrzył tak na niego. To było mylne. Zgubne. Na pewno tego nie udawał, ale to były tylko emocje chwili, na pewno tylko pożądanie, przed którym powstrzymywało go małżeństwo, a cała reszta była nabudowaną próbą zdobycia jego zaufania, które i tak zbyt łatwo powierzył w dłonie tego człowieka naiwnie sądząc, że trafił do terapeuty, który mu pomoże. Z jednej strony pomógł - przynajmniej uważał na kawę, jaką pije. Oszalał ze szczęścia trzymając bukiet słoneczników, o którym tak marzył. Z drugiej strony - wszystko tylko bardziej pogłębił. Wskoczył pieerwszemu mężczyźnie, który na niego spojrzał, do łóżka, upijając się wcześniej. Płakał nad słonecznikami, bo co z tego, że je w końcu dostał, skoro Perseus nigdy nie wręczyłby mu ich w kawiarni, mówiąc do niego z takim samym zaangażowaniem, z jakim mówił na tym pustkowiu.

To pewnie ta amortencja. Ten zapach Perseusa mieszał w myślach, a on sam na pewno był świetnym manipulantem.

- Podczas tamtych ognisk - na którym cię spostrzegłem - spotkałem mugola, który napisał dla mnie pierwszy wiersz. Nie potrafiłem sobie odpuścić odwiedzenia go później. Między nami a nimi różnicą jest tylko magia. - Czyli nic nas nie różni. Laurent nie znał świata mugoli, nawet jeśli czasami się o niego ocierał to w niebezpośredni raczej sposób. Mimo to człowiek był nadal człowiekiem. Z magią, bez magii, mugolak czy czystej krwi. Nie bał się tego mówić wprost. Wystraszył się dopiero, kiedy Perseus pociągnął go w kierunku drzew. Aż mu gula stanęła w gardle. Strach przyprawiony został podnieceniem od kolejnych słów. To nie była wcale dobra mieszanka. Myśl, że ktoś może cię skrzywdzić, ale jednocześnie masz ochotę, żeby przyparł cię do drzewa i wziął bez baczenia na to, co będzie za następne piętnaście minut. Przymknął powieki, bo membrana tego głębokiego głosu wzburzyła fale w jego ciele. bo teraz ta bliskość nie była chłodna - była gorąca. Perseus był jak czarny ogień, który buzował pod powierzchnią skóry i chciał pożreć każdą komórkę ciała, która do niego przylegała. Nie przylegała żadna? Nie szkodzi! Parę słów i już pożera cię od środka.

- Jestem łatwy do kochania? - Oczywiście, że tak. Spojrzał na jego charakterystyczny uśmiech, twarz, której nie dało się zapomnieć, wykutą dłutem Donatella w marmurze i muśniętą pędzlem Rembrandta. - Nie byłoby nam lepiej, gdybyś mnie tu po prostu przeleciał i zaspokoił pragnienie? - Ból na pewno by ustąpił. Przynajmniej na chwilę. - Co cię przed tym powstrzymuje? - To było nieczyste i niedobre zagranie z jego strony, ale rozsadzało go już od środka. Bo zadając to pytanie spodziewał się odpowiedzi. Był pewien, że usłyszy o Vesperze.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (4332), Pan Losu (78), Perseus Black (4116)




Wiadomości w tym wątku
[08.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 07.04.2024, 01:16
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Pan Losu - 07.04.2024, 01:16
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 07.04.2024, 08:57
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Pan Losu - 07.04.2024, 08:57
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 07.04.2024, 22:07
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 07.04.2024, 23:45
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 08.04.2024, 00:59
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 08.04.2024, 10:33
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 08.04.2024, 12:01
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 08.04.2024, 13:17
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 09.04.2024, 14:19
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 09.04.2024, 17:41
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 10.04.2024, 21:33
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 10.04.2024, 22:39
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 12.04.2024, 22:49
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 13.04.2024, 09:28
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 14.04.2024, 19:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa