09.04.2024, 12:40 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.04.2024, 12:51 przez Olivia Quirke.)
Rzut na af
Olivia plan miała naprawdę dobry - wyczarować linę, która owinie się wokół Isaaca, a potem zaprzeć się stopami o ziemię i spróbować go wyciągnąć. To był naprawdę sprytny i przemyślany plan, jednak nie uwzględniał jednego, niezwykle istotnego szczegółu… Olivia nie należała do osób specjalnie silnych czy wysportowanych. Można było śmiało uznać, że była totalną przeciętniaczką.
- Nie mam pojęcia, w naszym jeziorze są ponoć glony, które potrafią oplątać większe ryby, ale raczej nie występują w rzek… UH! - spod stopy Olivii wystrzelił kamień, a ona sama straciła oparcie i wyrżnęła elegancko tyłkiem o ziemię, wypuszczając linę z rąk. Różdżka szczęśliwie poleciała obok i odtoczyła się zaledwie kilka centymetrów od jej ciała. - Ja pierdole!
I po co to wszystko? Po co w sumie wyczarowywała tę linę? Normalnie wstałaby i kopnęła tę ziemię, która ją w tej chwili zdradziła i tak boleśnie obiła jej zad, ale Bagshot zapadał się coraz głębiej. Dlatego też trochę na oślep wyciągnęła różdżkę i tym razem użyła zaklęcia. Jak nie można siłą, to magią, czy coś.
Rzut na translokacje
Rzut O 1d100 - 11
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Rzut O 1d100 - 1
Krytyczna porazka
Krytyczna porazka
Olivia plan miała naprawdę dobry - wyczarować linę, która owinie się wokół Isaaca, a potem zaprzeć się stopami o ziemię i spróbować go wyciągnąć. To był naprawdę sprytny i przemyślany plan, jednak nie uwzględniał jednego, niezwykle istotnego szczegółu… Olivia nie należała do osób specjalnie silnych czy wysportowanych. Można było śmiało uznać, że była totalną przeciętniaczką.
- Nie mam pojęcia, w naszym jeziorze są ponoć glony, które potrafią oplątać większe ryby, ale raczej nie występują w rzek… UH! - spod stopy Olivii wystrzelił kamień, a ona sama straciła oparcie i wyrżnęła elegancko tyłkiem o ziemię, wypuszczając linę z rąk. Różdżka szczęśliwie poleciała obok i odtoczyła się zaledwie kilka centymetrów od jej ciała. - Ja pierdole!
I po co to wszystko? Po co w sumie wyczarowywała tę linę? Normalnie wstałaby i kopnęła tę ziemię, która ją w tej chwili zdradziła i tak boleśnie obiła jej zad, ale Bagshot zapadał się coraz głębiej. Dlatego też trochę na oślep wyciągnęła różdżkę i tym razem użyła zaklęcia. Jak nie można siłą, to magią, czy coś.
Rzut na translokacje
Rzut O 1d100 - 22
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Rzut O 1d100 - 41
Akcja nieudana
Akcja nieudana