• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Lake District [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic

[09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic
Dama z Lumos
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kasztanowe włosy zwykle ma ciasno spięte, odsłaniając bladą, trochę piegowatą twarz. Oczy ma jasne, o uważnym spojrzeniu. Około metr sześćdziesiąt dziewięć wzrostu.

Florence Bulstrode
#9
10.04.2024, 07:52  ✶  
Ależ on był skromnym człowiekiem.
Kolejna myśl tak bardzo do Florence nie pasująca, w stosunku do niemal nikogo, nie mówiąc już o Eriku Longbottomie, a jednak po tych poprzednich nawet nie wydająca się dziwna.
Wizja chodzenia po chaszczach ani trochę uzdrowicielce się nie podobała. Przed oczyma natychmiast miała te wszystkie pajęczyny, które na pewno wplotą się jej we włosy, komary, które postanowią ją ugryźć i kleszcze, czające się w trawie. Tego dnia jednak Florence stała się wobec Erika równie miękka, jak wobec Laurenta czy Patricka, a może nawet bardziej i nie potrafiła mu odmówić. Choć normalnie zapewne zasugerowałaby, że chyba oszalał, bo dlaczego uzdrowicielka miałaby szukać śladów żywych trupów? Miała leczyć ich potencjalne ofary, a nie zajmować się tropieniem samych nieumarłych. Cieszyła się, że założyła przynajmniej buty najbardziej nadające się na takie wycieczki - a miała tylko jedną taką parę, bo rzadko jednak wyprawiała się na leśne wędrówki.
O tym, jak bardzo mieszało jej w głowie Windermere, najlepiej świadczyło to, że nawet nie pomyślała, by przypomnieć Erikowi, że nie są na ty. I ewentualną zmianę tego stanu rzeczy powinna zaproponować ona, jako osoba starsza i kobieta.
- Zajmuję się wszelkimi obrażeniami powstałymi w wyniku działania magii, panie Longbottom. Klątwy nie zdarzają się aż tak często. Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę, ale ciała nie powstają dlatego, że nagle tak się im uroiło. Muszą zostać przez kogoś albo przez coś zanimowane. To z kolei prowadzi do wniosku, że można spodziewać się obrażeń magicznej natury. Wolałby pan, aby przysłano tutaj specjalistę od zatruć albo smoczych poprzeń? Tak się przypadkiem złożyło, że akurat pełniłam dyżur - wyjaśniła rzeczowo. Wyciągnęła różdżkę i oświetliła sobie drogę: do świtu pozostało jeszcze trochę czasu i nie chciała wpaść w ciemnościach w krzaki.
Pomyślała, że światło może zwabić trupy, ale zaraz uznała, że przecież w ośrodku już panuje zamieszanie, które mogłoby je przyciągnąć. A poza tym czy wtedy przynajmniej nie będą wiedzieli, co się dzieje? Erik był bardzo utalentowanych czarodziejem, bez wątpienia poradzi sobie z każdym nieumarłym, jaki mógłby się tutaj pojawić.
- Obawiam się natomiast, że tropienie kogokolwiek, obojętnie czy ludzi, czy nieumarłych, nie jest moją specjalnością - dodała, spoglądając na ziemię. Jeśli były na niej jakiekolwiek ślady, to Florence Bulstrode nie była w stanie ich zauważyć.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (2937), Florence Bulstrode (2411), Pan Losu (59)




Wiadomości w tym wątku
[09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Florence Bulstrode - 07.04.2024, 20:39
RE: [09.08.72] Nie działo się nic - przez Pan Losu - 07.04.2024, 20:39
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Erik Longbottom - 07.04.2024, 22:47
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Pan Losu - 07.04.2024, 22:47
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Florence Bulstrode - 08.04.2024, 08:45
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Erik Longbottom - 08.04.2024, 23:13
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Florence Bulstrode - 09.04.2024, 14:11
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Erik Longbottom - 09.04.2024, 23:07
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Florence Bulstrode - 10.04.2024, 07:52
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Erik Longbottom - 11.04.2024, 17:14
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Florence Bulstrode - 12.04.2024, 17:55
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Erik Longbottom - 13.04.2024, 01:08
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Florence Bulstrode - 14.04.2024, 09:55
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Erik Longbottom - 14.04.2024, 22:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa