To wszystko było jednym, wielkim przypadkiem. Nie umiem sobie wyobrazić, jak trudno Ci było sobie z tym poradzić. Odczuwanie takiej ilości emocji naprawdę jest okropnie. Może u mnie nie trwało to długo, bo zerwałam tę więź bardzo szybko, ale na samą myśl o tym, co przeżywałam mnie skręca.
Tak, chodzi mi o perłę. Trochę mnie zdziwiła jej obecność, ale franca za cholerę nie chce zostawać w domu. Pozostaje się pogodzić z tym, że chyba zawsze już będziemy razem. Na całe szczęście ten okręt chyba już zatonął na zawsze, dzięki nam, tacy z nas bohaterowie! (Z Ciebie na pewno, ja to znalazłam się tam zupełnie przypadkiem)
Nie potrzebuję chyba randek w ciemno. Może powinnam w ogóle porzucić ten temat, zająć się czymś innym, ale to też mi nie wychodzi. Nie wiem, poproszę kogoś o jakiś eliksir na uspokojenie. Sama jestem zdziwiona swoim zachowaniem, ale moje emocje ostatnio dziwnie się zachowują, jakbym miała znowu piętnaście lat, a przecież hormony już dawno powinny się uspokoić.
CZY TY NAPRAWDĘ SUGERUJESZ, ŻE MAM JAKIŚ PROBLEM Z GŁOWĄ? NIGDY W ŻYCIU NIE PÓJDĘ Z TYM DO NIKOGO!!!
PS. Zaufaj mi, następnym razem skopię Ci dupę, jak zazwyczaj