• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine

[02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#2
13.04.2024, 22:58  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.04.2024, 22:59 przez Stanley Andrew Borgin.)  

Stanley miał dar do pakowania się w kłopoty i nie podlegało to żadnej dyskusji. Miał też jeden, dodatkowy dar - przywiązywania sobie wspaniałych i oddanych osób, które były mu oddane w pełni. Oczywiście chodziło o stricte lojalność wobec jego osoby i w ten sposób mógłby wymienić Sauriela, Maeve, Rosie czy chociażby Lorraine. Było też z tuzin więcej osób, jak chociażby wszyscy pozostali członkowie jego bandy - nawet Atreus, który coś tam cwaniakował do tej wstrętnej Longbottom. To, że Borgin nie komentował jego wybryków w Ministerstwie, nie znaczyło, że ich po prostu nie widział. Przymykał oko ale na ewentualny ślub by nie przyszedł, wszak znaczyłoby to, że wyraża zgodę na ów związek, a tak przecież nie było. Trzymaj się z dala od Gryfonek, Bulstrode... to był był jedyny protip jaki mógłby mu dać.

Gdyby się jednak uprzeć to tych osób było jeszcze więcej, jak chociażby cała rodzina Mulciberów, która okazała być się również jego własną rodziną. W ten oto sposób, ten cały amigo Alexander, który zdążył go już wkurwić za młodzieńczych lat, był członkiem jego rodziny - cóż za pojebany zwrot akcji, którego się w ogóle nie spodziewał. Od tamtego momentu minęło jednak dobre kilkanaście lat, a oni się zmienili. Niektórzy na gorsze ale była to historia na kiedy indziej.

Ten dzień mijał mu spokojnie. Borgin siedział sobie w najlepsze i akurat ogarniał jakieś dokumenty, które musiałby być bardzo ważne. Fakt - to były krzyżówki. Co innego miał robić, kiedy nagle z 3 etatów zrobiły mu się dwa? Został Don Wasyl we własnej osobie, który był również znany Czarnym Panem i Głębina, a brygadzista w Ministerstwie odszedł na zasłużoną emeryturę - szkoda tylko, że bez wszystkich świadczeń, które się z tym związały. Niestety, nie można było mieć wszystkiego.

- Mówiłem przecież, że nie mam czasu i jestem zajęty. Tak trudno to zrozumieć Francis? - rzucił podirytowany, nie zwracając uwagi na znajomy głos, a tym bardziej na osobę, która akurat wchodziła do pomieszczenia. Czego ten stary pryk nie rozumiał? Krzyżówki same się nie mogły rozwiązać, a na remont przyjdzie czas popołudniu. Zresztą większość była już zrobiona, więc po kiego grzyba zawracał głowę Stanleyowi?

Nie minęło jednak zbyt długo, kiedy zorientował się, że z Lorraine i Flądry to był żaden Francis. Malfoy to nie dosyć, że przychodziła w pokoju, a nawet w spokoju. Nie pozostawało mu nic innego jak przyjąć ją w swoich skromnych progach skoro przychodziła z gościem specjalnym - kotem od Rosie!

- Lorraine! Trzeba było tak od razu mówić, że to Ty - odparł, wstając zza swoje biurka - Wchodź, proszę, proszę. Zapraszam - zachęcił - Co się tak kryjesz i zasłan... zasłaniasz... kotem?- uniósł zdziwioną brew, ruszając w jej kierunku, aby zaraz przejąć zwierzę do swoich rąk. Cóż to była za puszysta kulka! Wspaniała w całym swoim jestestwie! Zaraz ją podniósł w kierunku światła, które tliło się gdzieś na suficie w formie żarówki - w ten sposób mógł się przyjrzeć temu całemu puszkowi.

- Jaki fajny pimpek. Gryzie? - zapytał retorycznie, przyglądając się zwierzęciu - Nie może gryźć. Jaki fajny taki. Skąd go wytrzasnęłaś? - kontynuował, będąc ewidentnie ucieszony tym, co go tutaj zastało w dniu dzisiejszym. Nawet już nie pamiętał czy wiedział o tym kocie czy nie. Mniejsza o to - O co chciałaś tam pytać czy tam rozmawiać? - rzucił w kierunku jednej ze swoich blondynek, które tworzyły tak zwane "Aniołki Stanleya", chociaż mogły o tym nie do końca wiedzieć, a Mewka to nawet nie była blondynką. Mniejsza o to, Borgin nie wybrzydzał, więc po prostu powrócił do swojego biurka, aby usiąść jak prezes tego przybytku. W ten sposób mógł odgrywać rolę jakiegoś bossa mafii z kotem na dłoniach - fakt, usłyszał o jakimś Ojcu Chrzestnym i bardzo mu się spodobało.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lorraine Malfoy (7427), Stanley Andrew Borgin (7328)




Wiadomości w tym wątku
[02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine - przez Lorraine Malfoy - 09.04.2024, 19:47
RE: [02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine - przez Stanley Andrew Borgin - 13.04.2024, 22:58
RE: [02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine - przez Lorraine Malfoy - 14.04.2024, 01:53
RE: [02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine - przez Stanley Andrew Borgin - 14.04.2024, 21:44
RE: [02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine - przez Lorraine Malfoy - 23.08.2024, 20:38
RE: [02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine - przez Stanley Andrew Borgin - 12.12.2024, 22:50
RE: [02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine - przez Lorraine Malfoy - 14.12.2024, 13:23
RE: [02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine - przez Stanley Andrew Borgin - 14.12.2024, 22:25
RE: [02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine - przez Lorraine Malfoy - 15.12.2024, 15:51
RE: [02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine - przez Stanley Andrew Borgin - 15.12.2024, 19:15
RE: [02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine - przez Lorraine Malfoy - 18.12.2024, 19:58
RE: [02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine - przez Stanley Andrew Borgin - 19.12.2024, 00:52
RE: [02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine - przez Lorraine Malfoy - 25.12.2024, 21:30
RE: [02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine - przez Stanley Andrew Borgin - 25.12.2024, 23:41
RE: [02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine - przez Lorraine Malfoy - 28.12.2024, 00:03
RE: [02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine - przez Stanley Andrew Borgin - 02.01.2025, 23:10
RE: [02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine - przez Lorraine Malfoy - 27.01.2025, 14:58
RE: [02.07.1972, Głębina] Kota! Królestwo za kota! | Stanley i Lorraine - przez Stanley Andrew Borgin - 12.02.2025, 19:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa