• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[25 czerwca 1972] To wcale nie będzie niezręczne | Robert & Stanley & Anthony

[25 czerwca 1972] To wcale nie będzie niezręczne | Robert & Stanley & Anthony
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#9
14.04.2024, 20:30  ✶  

Ciężko to było nazwać wyjaśnianiem rzeczy na spokojnie. Ciężko też było powiedzieć o pewnych rzeczach Tośkowi z wyprzedzeniem. W końcu to oni sami nie wiedzieli jak to będzie, a ich pierwsze poznanie zakończyło się wyjazdem Roberta i do Francji, a więc nie było tak kolorowo jak to się mogło wydawać. Ze względu na wiele rzeczy, ukrywanie tej informacji było im po prostu na ręke, a już na pewno Borginowi. To też nie było tak, że mu nie ufał, a robił to jedynie z troski o niego samego - o tego małego Anthony'ego.

Jaka była reakcja najmłodszego z trójki mężczyzn? Wybuchowa? Pełna złości? Nienawiści? Ciężko było to ująć jednym słowem, ponieważ przedstawiał sobą całą paletę emocji. Wszystko też wskazywało, że bezbronne krzesło mogło dzisiaj ucierpieć. Dobrze, że tak się jednak nie stało, a młody gniewny skierował swoje gesty i słowa w kierunku pozostałej dwójki.

- Tak - powtórzył, odpowiadając na jego pytanie. Mulciber był jego ojcem i pewnie dałoby się temu zaprzeczać, chociaż były pewne fakty, które świadczyły o tym, że nie dało się tego wyprzeć. W sumie nie było sensu, ponieważ inne osoby, które były zaznajomione z jedną i drugą stroną, to jest Stanleyem i Robertem, widzieli w nich podobieństwo - ot, na przykład taki Sauriel. Borgin nie zamierzał jednak upominać go za słownictwo - mógł mówić co chciał.

- Anthony... To bardziej skomplikowane, niż Ci się wydaje. To nie było przecież wielkie połączenie po latach, znaczy... - spojrzał na sufit, błagając Merlina w myślach o siłę do swojego brata, który go momentami po prostu wkurwiał - Pewne rzeczy były nadal niewyjaśnione i nad nimi pracowaliśmy. Sami przecież musieliśmy najpierw pogadać i takie tam - odparł, kiwając głową do ojca w podziękowaniu za alkohol. Mulciber to nawet chyba odważył się na hojność, wszak zawartość szklanki była dużo większa, niż zawsze... albo było to już złudzenie optyczne. A może emocje brały górę?

Nie skomentował słów związanych z zapiekanką, która nie była w tym momencie najważniejsza. Stanley obserwował dalsze działania Anthony'ego, patrząc jak miota się niczym dzikie zwierze, które zostało zranione. W końcu nie było to celowe.

- Nie... - odparł z ciężkim westchnięciem, wstając od stołu - Znaczy... Mniejsza o to w tym momencie. Anthony, proszę. Usiądź. Nie jesteś żadnym dodatkiem do mnie, ani do nikogo. Jesteś tak samo ważny i na takim samym poziomie jak my wszyscy - starał się go uspokoić, chociaż widząc jak jego podopieczny się zachowywał - nie było łatwo.

Borgin przejechał dłonią po zmęczonej twarzy, klnąc pod nosem. Było to jednak na tyle cicho, że zapewne on sam nie usłyszał tego, co tam powiedział - Mógłbyś? - zapytał raz jeszcze, opadając na krzesło. Pociągnął łyk alkoholu, a następnie złożył dłonie i podparł się przy podbródku - Wszystko Ci przecież wyjaśnimy. Tak jasno jak się tylko da... Ale usiądź przy tym stole... - przekręcił głowę w kierunku ich obrażonej księżniczki, obdarzając jego plecy spojrzeniem. Czy on naprawdę musiał tak wszystko utrudniać? Fakt, mógł być odrobinę zły ale czy było warto się denerwować zamiast usiąść i porozmawiać?



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Ian Borgin (3324), Robert Mulciber (2395), Stanley Andrew Borgin (2278)




Wiadomości w tym wątku
[25 czerwca 1972] To wcale nie będzie niezręczne | Robert & Stanley & Anthony - przez Robert Mulciber - 27.02.2024, 22:23
RE: [25 czerwca 1972] To wcale nie będzie niezręczne | Robert & Stanley & Anthony - przez Anthony Ian Borgin - 01.03.2024, 13:02
RE: [25 czerwca 1972] To wcale nie będzie niezręczne | Robert & Stanley & Anthony - przez Stanley Andrew Borgin - 11.03.2024, 22:24
RE: [25 czerwca 1972] To wcale nie będzie niezręczne | Robert & Stanley & Anthony - przez Robert Mulciber - 13.03.2024, 19:47
RE: [25 czerwca 1972] To wcale nie będzie niezręczne | Robert & Stanley & Anthony - przez Anthony Ian Borgin - 19.03.2024, 20:48
RE: [25 czerwca 1972] To wcale nie będzie niezręczne | Robert & Stanley & Anthony - przez Stanley Andrew Borgin - 24.03.2024, 21:00
RE: [25 czerwca 1972] To wcale nie będzie niezręczne | Robert & Stanley & Anthony - przez Robert Mulciber - 30.03.2024, 00:21
RE: [25 czerwca 1972] To wcale nie będzie niezręczne | Robert & Stanley & Anthony - przez Anthony Ian Borgin - 10.04.2024, 20:10
RE: [25 czerwca 1972] To wcale nie będzie niezręczne | Robert & Stanley & Anthony - przez Stanley Andrew Borgin - 14.04.2024, 20:30
RE: [25 czerwca 1972] To wcale nie będzie niezręczne | Robert & Stanley & Anthony - przez Robert Mulciber - 23.04.2024, 22:55
RE: [25 czerwca 1972] To wcale nie będzie niezręczne | Robert & Stanley & Anthony - przez Anthony Ian Borgin - 05.05.2024, 21:01
RE: [25 czerwca 1972] To wcale nie będzie niezręczne | Robert & Stanley & Anthony - przez Stanley Andrew Borgin - 12.05.2024, 19:15
RE: [25 czerwca 1972] To wcale nie będzie niezręczne | Robert & Stanley & Anthony - przez Robert Mulciber - 16.05.2024, 17:37
RE: [25 czerwca 1972] To wcale nie będzie niezręczne | Robert & Stanley & Anthony - przez Anthony Ian Borgin - 29.05.2024, 20:40
RE: [25 czerwca 1972] To wcale nie będzie niezręczne | Robert & Stanley & Anthony - przez Stanley Andrew Borgin - 03.06.2024, 18:09
RE: [25 czerwca 1972] To wcale nie będzie niezręczne | Robert & Stanley & Anthony - przez Robert Mulciber - 04.06.2024, 18:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa