• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 … 16 Dalej »
[06.08.1969] Należy się za talerzyk - Hades x Brenna

[06.08.1969] Należy się za talerzyk - Hades x Brenna
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#12
15.04.2024, 09:18  ✶  
- Zawsze szukam pozytywów - zapewniła Brenna, regularnie oskarżana przez brata, że jest czarnowidzem i zawsze spodziewa się tego, co najgorsze.
A przecież naprawdę umiała znajdować pozytywy!

Wysłuchała opowieści Hadesa nad swoim ciastem, z którym uporała się dość szybko. Bliźniacze płomienie, miłość karmiczna i wreszcie rozszczepione dusze - każda kolejna historia brzmiała tylko gorzej i gorzej, aż Brenna omal się nie wzdrygnęła.
- To ja już chyba wolę czerwoną nić - wyznała, spoglądając odruchowo na swój palec, na którym, rzecz jasna, nie było widać żadnej nici. I to mimo tego, że posiadała trzecie oko. Zastanowiła się mimowolnie, czy aurowidze potrafili by takie zobaczyć? Nie, pewnie nie, ale... może Danielle? Ona przecież dostrzegała nici, czego zwykły aurowidz niekoniecznie potrafił. - Bo to brzmi jednak trochę strasznie? Że ktoś miałby cię rozedrzeć i nigdy tak naprawdę nie jesteś całością? Nie bez kogoś innego? Poza tym w tej teorii to by jednak znaczyło, że chyba każdy ma taką drugą połowę, więc większość ich nie znajduje... Bo anam cara jednak jest, hm, związane z przeznaczeniem, że prędzej czy później się i tak spotkacie?
Było coś zabawnego w tym, że Brenna zasadniczo wypiła raptem trzy łyki szampana, więc absolutnie nie była pijana, a jednak trochę pijana się czuła. Jakby odruchowo organizm próbował dostosować się do towarzystwa McKinnona i jego podpitych kolegów. Na trzeźwo chyba nie wygadywałaby takich rzeczy? A nie, zaraz. Była trzeźwa. I je wygadywała...
- Nie wiem - przyznała z pewnym zastanowieniem. - W tej chwili nie wydaje mi się to istotne i wcale nie tęsknię za żadnym anam cara. Ale może jak już go znajdujesz, to jest najważniejsze na świecie? I nie wyobrażasz sobie życia bez niego? O ile to prawda, a nie jedna z wielu opowiastek.
Odruchowo obróciła się, szukając wzrokiem państwa młodych: właśnie ruszali z powrotem na parkiet, bo większość gości już uporało się z obiadem. I uśmiechnęła się mimowolnie, widząc, jak ta dwójka na siebie patrzy. Anam cara, przeznaczeni kochankowie czy po prostu zakochani, nieważne, w tym wypadku bardzo dobrze, że odnaleźli siebie.
– Och… czyli nie tylko nie je mięsa, ale też nie je ciast? – spytała Brenna, trochę zaskoczona. I pomyślała, że może jednak Hades wcale nie przesadzał z tym początkowym demonizowaniem żony, bo czy ktoś, kto nie jadł słodyczy oraz mięsa nie był tak nieszczęśliwy, że będzie zamieniać życie innych w piekło? Oczywiście, nie powiedziała tego na głos, ale spojrzała na McKinnona z pewnym współczuciem. – W takim razie póki co zostawiam cię z babcią Stefcią, i idę pogadać ze znajomymi – powiedziała i wstała z miejsca. Chociaż miała zamiar za jakiś czas zerknąć tutaj znowu i zobaczyć, czy Hades na pewno nie będzie potrzebował odprowadzenia…

Koniec sesji


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2679), Hades McKinnon (2735)




Wiadomości w tym wątku
[06.08.1969] Należy się za talerzyk - Hades x Brenna - przez Hades McKinnon - 23.03.2024, 20:42
RE: [06.08.1969] Należy się za talerzyk - Hades x Brenna - przez Brenna Longbottom - 24.03.2024, 17:03
RE: [06.08.1969] Należy się za talerzyk - Hades x Brenna - przez Hades McKinnon - 24.03.2024, 17:54
RE: [06.08.1969] Należy się za talerzyk - Hades x Brenna - przez Brenna Longbottom - 25.03.2024, 16:33
RE: [06.08.1969] Należy się za talerzyk - Hades x Brenna - przez Hades McKinnon - 27.03.2024, 22:28
RE: [06.08.1969] Należy się za talerzyk - Hades x Brenna - przez Brenna Longbottom - 28.03.2024, 17:46
RE: [06.08.1969] Należy się za talerzyk - Hades x Brenna - przez Hades McKinnon - 03.04.2024, 19:25
RE: [06.08.1969] Należy się za talerzyk - Hades x Brenna - przez Brenna Longbottom - 05.04.2024, 09:21
RE: [06.08.1969] Należy się za talerzyk - Hades x Brenna - przez Hades McKinnon - 06.04.2024, 22:18
RE: [06.08.1969] Należy się za talerzyk - Hades x Brenna - przez Brenna Longbottom - 08.04.2024, 10:06
RE: [06.08.1969] Należy się za talerzyk - Hades x Brenna - przez Hades McKinnon - 13.04.2024, 00:22
RE: [06.08.1969] Należy się za talerzyk - Hades x Brenna - przez Brenna Longbottom - 15.04.2024, 09:18

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa