• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[05/08/1972] You come to me on the day of Black's wedding || erik & nora

[05/08/1972] You come to me on the day of Black's wedding || erik & nora
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#14
16.04.2024, 19:22  ✶  

Nora była tego świadoma, zresztą na spotkaniu po pogrzebie Brenna wyraziła się jasno, co powinni sądzić o owej rodzinie, tyle, że jakoś tak nie do końca potrafiła przerywać znajomości, szczególnie, kiedy szczerze wierzyła w to, że Sauriel nie byłby w stanie jej skrzywdzić. Może to złudna nadzieja, ale wierzyła w to, że przyjaźń jest bardzo silną relacją i jest w stanie ignorować najróżniejsze różnice. Oby się kiedyś na tym nie przejechała.

- Durszlak, serio? Daj mi już spokój. - Nie była to przecież szkolna kuchnia, gdzie próbowała przejąć władzę nad skrzatami, które gotowały dla uczniów. Na szczęście jej przyklasnął i również nie chciał za bardzo wgłębiać się w ten temat, jedno upokorzenie mniej, chociaż nie sądziła, żeby robiło to specjalnie dużą różnicę, dawno nie czuła takiego zażenowania jak podczas tej rozmowy, no ale musiała mu przecież wszystko wyjaśnić. - Dzisiaj będziesz spał spokojnie. - Dodała jeszcze, chcąc go zapewnić o tym, że nie ma żadnych planów na ten wieczór, nie wiedzieć czemu czuła, że musi to powiedzieć.

Gdyby jej o tym wcześniej wspomniał, przygotowałaby się na to, że prędzej, czy później spotka tutaj Sama, to by nieco ułatwiło całą sytuację. Miałaby czas na przemyślenia, tak, to wszystko potoczyło się spontanicznie, bo nie spodziewała się, że w ogóle jest szansa na to, że niedługo się spotkają, że w ogóle się spotkają. Nie było jednak sensu teraz tego roztrząsać.

- Mogliśmy, to też prawda, ale był też bardzo łatwo dostępny... - Kto wie, co gorszego mogłoby się przydarzyć, gdyby trafił w jeszcze bardziej nieodpowiedzialne ręce, a przez Warownię przewijało się przecież całe stado ludzi. Na całe szczęście, to oni się poświęcili i wypili bimber... Bohaterowie. - Może niech go trzyma też w piwnicy? To mogłoby zapobiec podobnym sytuacjom. - a Malwa nie poczułaby się urażona, wydawało jej się to najbardziej ugodowym rozwiązaniem sytuacji. Zdawała sobie sprawę, że niektóre skrzaty mogły cierpieć z powodu braku pracy, a Longbottomowie na pewno były w stosunku do tych stworzeń bardzo łaskawi.

- Tak, trzeba, ale on kiedyś już podjął decyzję, zupełnie sam, nie dał mi możliwości zareagowania. - Próbowała trochę wytłumaczyć swój punkt widzenia, chociaż może faktycznie nie miało to nic wspólnego z teraźniejszością, bo przecież aktualnie cała sytuacja rysowała się zupełnie inaczej. Wolała nie myśleć o tym, że powinna mu powiedzieć o jeszcze jednej rzeczy, bo to mogło spowodować jeszcze więcej komplikacji. Podjęła pewne decyzje, dawno temu i najwyraźniej będzie musiała zmierzyć się z konsekwencjami, prędzej, czy później. Ktoś na pewno połączy kropki, szczególnie, że w Warowni aż roiło się od magipolicjantów. Nie było chyba osób, które byłyby w stanie lepiej dojść do tego, co się kiedyś wydarzyło. - Racja, nie siedzę mu w głowie. - Może to i lepiej, bo pewnie nie łatwo byłoby się jej pogodzić z tym, co mógł sobie w tej chwili o niej myśleć.

Poczuła dodatkowy ciężar na łóżku, Erik najprawdopodobniej się do niej dosiadł, znaczy na pewno się do niej dosiadł. Kolejne pytanie okazało się być bardzo proste, wzięła się w końcu na odwagę i uniosła wzrok, żeby spojrzeć na przyjaciela. - Tak. - Krótka odpowiedź padła z jej ust, bo przecież jej na nim zależało, bo przecież przeżyli razem wiele pięknych chwil, bo przecież mimo upływu lat nadal nie ruszyła do przodu, gdzieś w głębi paliła się nadzieja, że to wróci i wróciło, tyle, że nie do końca spodziewała się tego, że tak to się wszystko potoczy. To okrutne zostawić tak kogoś bez słowa. To zdanie okropnie ją zabolało, bo przecież nie chciała nikogo skrzywdzić, tyle, że uciekła, bo po prostu się wystraszyła, bo nie wiedziała, co powinna zrobić. Nie spodziewała się, że wszyscy inni odbiorą to jako okrucieństwo. - Ciekawe, czy w ogóle będzie chciał ze mną teraz rozmawiać. - Rzekła jeszcze nieco rozczarowana.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (4919), Nora Figg (4453)




Wiadomości w tym wątku
[05/08/1972] You come to me on the day of Black's wedding || erik & nora - przez Erik Longbottom - 02.04.2024, 23:51
RE: [05/08/1972] You come to me on the day of Black's wedding || erik & nora - przez Nora Figg - 03.04.2024, 00:25
RE: [05/08/1972] You come to me on the day of Black's wedding || erik & nora - przez Erik Longbottom - 05.04.2024, 20:38
RE: [05/08/1972] You come to me on the day of Black's wedding || erik & nora - przez Nora Figg - 05.04.2024, 21:15
RE: [05/08/1972] You come to me on the day of Black's wedding || erik & nora - przez Erik Longbottom - 07.04.2024, 17:13
RE: [05/08/1972] You come to me on the day of Black's wedding || erik & nora - przez Nora Figg - 08.04.2024, 21:57
RE: [05/08/1972] You come to me on the day of Black's wedding || erik & nora - przez Erik Longbottom - 09.04.2024, 00:13
RE: [05/08/1972] You come to me on the day of Black's wedding || erik & nora - przez Nora Figg - 15.04.2024, 20:29
RE: [05/08/1972] You come to me on the day of Black's wedding || erik & nora - przez Erik Longbottom - 15.04.2024, 21:28
RE: [05/08/1972] You come to me on the day of Black's wedding || erik & nora - przez Nora Figg - 15.04.2024, 23:41
RE: [05/08/1972] You come to me on the day of Black's wedding || erik & nora - przez Erik Longbottom - 16.04.2024, 16:26
RE: [05/08/1972] You come to me on the day of Black's wedding || erik & nora - przez Nora Figg - 16.04.2024, 17:40
RE: [05/08/1972] You come to me on the day of Black's wedding || erik & nora - przez Erik Longbottom - 16.04.2024, 18:34
RE: [05/08/1972] You come to me on the day of Black's wedding || erik & nora - przez Nora Figg - 16.04.2024, 19:22
RE: [05/08/1972] You come to me on the day of Black's wedding || erik & nora - przez Erik Longbottom - 16.04.2024, 23:39
RE: [05/08/1972] You come to me on the day of Black's wedding || erik & nora - przez Nora Figg - 17.04.2024, 15:49

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa