17.04.2024, 15:40 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.04.2024, 17:58 przez Brenna Longbottom.)
Szlag, przeszło przez głowę Brenny, gdy kolejne zaklęcie rozcięło jej mundur i skórę. Zabolało, a ubranie zaplamiła krew. Zignorowała na razie ból, i tak przytłumiony przez pompowaną do krwi adrenaliną, ale i tak się zezłościła. Nie tyleż na atakującego nawet, co na samą siebie, za ten błąd, drobny, tutaj kosztujący ją ranę, a w poważniejszej walce mogący zakończyć się nawet śmiercią. Poruszyła się za wolno - i chyba powinna zacząć przykład w najbliższych miesiącach większą uwagę do ćwiczenia uników, bo w ostatnim czasie obrywała zaklęciami czy pięściami odrobinę za często.
I pomyśleć, że uważała się za całkiem nieźle wyćwiczoną fizycznie...
Na całe szczęście - jej umiejętności w magii kształtowania były wyższe niż w dziedzinie umykania przed ciskanymi w jej stronę zaklęciami. Machnęła różdżką i atakujący ich wciąż czarami mężczyzna podzielił los swojej towarzyski. Liny oplotły go ciasno, wypuścił różdżkę i padł na ziemię, a z jego ust popłynęła cała litania bluzgów oraz wyzwisk.
- Ręce do góry, albo oberwiesz drętwotą! - ostrzegła Brenna, obracając się i celując różdżką w ostatniego z przeciwników, który właśnie przywalił Nikolaiowi. Bała się trochę użyć magii, z obawy, że spudłuje i czar trafi prosto w rosyjskiego młodzieńca, obaj znajdowali się teraz zbyt blisko siebie a w przypadku walki wręcz łatwo mogło dojść do szybkiej zmiany pozycji i w efekcie pudła. A w tej chwili chyba nawet ten przeklęty idiota i narwaniec powinien zrozumieć, że jego towarzysze leżeli na ziemi, on nie miał różdżki, a nawet jeżeli liczyłby na wsparcie, to w pobliżu był przecież cały patrol.
AF
Kształtowanie
I pomyśleć, że uważała się za całkiem nieźle wyćwiczoną fizycznie...
Na całe szczęście - jej umiejętności w magii kształtowania były wyższe niż w dziedzinie umykania przed ciskanymi w jej stronę zaklęciami. Machnęła różdżką i atakujący ich wciąż czarami mężczyzna podzielił los swojej towarzyski. Liny oplotły go ciasno, wypuścił różdżkę i padł na ziemię, a z jego ust popłynęła cała litania bluzgów oraz wyzwisk.
- Ręce do góry, albo oberwiesz drętwotą! - ostrzegła Brenna, obracając się i celując różdżką w ostatniego z przeciwników, który właśnie przywalił Nikolaiowi. Bała się trochę użyć magii, z obawy, że spudłuje i czar trafi prosto w rosyjskiego młodzieńca, obaj znajdowali się teraz zbyt blisko siebie a w przypadku walki wręcz łatwo mogło dojść do szybkiej zmiany pozycji i w efekcie pudła. A w tej chwili chyba nawet ten przeklęty idiota i narwaniec powinien zrozumieć, że jego towarzysze leżeli na ziemi, on nie miał różdżki, a nawet jeżeli liczyłby na wsparcie, to w pobliżu był przecież cały patrol.
AF
Rzut PO 1d100 - 4
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Kształtowanie
Rzut W 1d100 - 86
Sukces!
Sukces!
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.