• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[popołudnie, 08/07/1972] Witamy na Ulicy Śmiertelnego Nokturnu | Brenna & Nikolai

[popołudnie, 08/07/1972] Witamy na Ulicy Śmiertelnego Nokturnu | Brenna & Nikolai
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#14
19.04.2024, 08:53  ✶  
Skończyło się, nikt nie został ranny, to znaczy dobrze, ona została, ale nie jakoś poważnie, trzy osoby znikną na chwilę z ulicy i może ktoś dzięki temu nie ucierpi, a Nikolai pewnie dwa razy zastanowi się, zanim znowu odwiedzi Nokturn. W ocenie Brenny skończyło się więc całkiem dobrze.
A raczej sądziła tak przez chwilę.
Celując w mężczyznę różdżką i jeszcze zerkając, czy czar krępujący dwie pozostałe osoby nie przestał działać, nie zdążyła zareagować dostatecznie szybko. Odruchowo rzuciła się wprawdzie do przodu, ale nie zdołała złapać Nikolaia, nim przywalił rzezimieszkowi - przynajmniej tyle, że chłopak zadowolił się jednym ciosem. Nie żeby się mu specjalnie dziwiła, ale naprawdę mógłby sobie darować.
- Do Azkabanu za to nie trafisz - westchnęła tylko, ruszając do krzykacza. Jego wszystkie obelgi i krzyki zostały zignorowane, a Brenna po prostu chwyciła ręce mężczyzny, by skuć je kajdankami i monotonnym głosem zaczęła recytować formułkę aresztowania.
Nie mogła powiedzieć, że pewnie żadnego aresztowania nie będzie - nie przy tej trójce - raczej przesłuchanie, upomnienie, ewentualnie kaucja, gdyby koniecznie chcieli składać zawiadomienie o napaści. Ale że chwilę wcześniej Nikolai sam został zaatakowany, i to znacznie poważniej, a trójka dostanie zarzut napaści na funkcjonariusza na służbie... wątpiła, by się na to zdecydowali.
Oni akurat niemal na pewno parę miesięcy w Azkabanie trafią. Niestety, Brenna wątpiła, by ich to zreformowało. Być może nauczy po prostu ostrożności, podszytej strachem: wspomnieniem dementorów, w których łapy znów trafią, jeśli zrobią ponownie coś tak idiotycznego.
Dobre i to.
– Co wam tyle zajęło? – spytała, przemocą stawiając gościa w kaszkiecie na nogi, kiedy zza rogu wypadł wreszcie młody Brygadzista, a tuż za nim Apollo. – Napaść na cywila, stawianie oporu przy aresztowaniu, napaść na funkcjonariusza…
– Wszystko w normie, Bren? – zapytał Apollo, pokazując Sadwickowi gestem, by skuł pozostałą dwójkę, gdy sam „przejął” od Brenny aresztowanego.
– Jasne, zawsze tak trochę sobie krwawię – zapewniła bez mrugnięcia okiem, spoglądając na ramię. Teraz, gdy adrenalina opadła, piekło jak jasny szlag. A potem wyciągnęła dłoń w stronę Nikolaia. Musiał zostać przesłuchany, zdecydować, czy składa oskarżenie, a ona musiała dać się opatrzeć i załatwić formalności. Lepiej było nie robić tego tutaj. Niby nikogo w pobliżu nie wiedziała, ale była pewna, że tu ktoś patrzył z zaułka, tam z jakiegoś okna, że wieści przekazywano z ust do ust, i że ktoś ominie to miejsce, a ktoś może zechcieć skorzystać z okazji…
Poza tym na pewno nie zostawiłaby Petrova na Nokturnie. Podobno to ona miała talent do wpadania w kłopoty, ale najwyraźniej Nikolai dysponował bardzo podobną umiejętnością.
– Idziesz z nami do Ministerstwa. Trzeba załatwić formalności. Chodź, teleportujesz się bezpośrednio ze mną.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2440), Nikolai Petrov (2260)




Wiadomości w tym wątku
[popołudnie, 08/07/1972] Witamy na Ulicy Śmiertelnego Nokturnu | Brenna & Nikolai - przez Nikolai Petrov - 13.04.2024, 08:55
RE: [popołudnie, 08/07/1972] Witamy na Ulicy Śmiertelnego Nokturnu | Brenna & Nikolai - przez Brenna Longbottom - 13.04.2024, 16:29
RE: [popołudnie, 08/07/1972] Witamy na Ulicy Śmiertelnego Nokturnu | Brenna & Nikolai - przez Nikolai Petrov - 13.04.2024, 22:30
RE: [popołudnie, 08/07/1972] Witamy na Ulicy Śmiertelnego Nokturnu | Brenna & Nikolai - przez Brenna Longbottom - 14.04.2024, 13:15
RE: [popołudnie, 08/07/1972] Witamy na Ulicy Śmiertelnego Nokturnu | Brenna & Nikolai - przez Nikolai Petrov - 14.04.2024, 14:08
RE: [popołudnie, 08/07/1972] Witamy na Ulicy Śmiertelnego Nokturnu | Brenna & Nikolai - przez Brenna Longbottom - 14.04.2024, 14:36
RE: [popołudnie, 08/07/1972] Witamy na Ulicy Śmiertelnego Nokturnu | Brenna & Nikolai - przez Nikolai Petrov - 14.04.2024, 15:40
RE: [popołudnie, 08/07/1972] Witamy na Ulicy Śmiertelnego Nokturnu | Brenna & Nikolai - przez Brenna Longbottom - 15.04.2024, 18:29
RE: [popołudnie, 08/07/1972] Witamy na Ulicy Śmiertelnego Nokturnu | Brenna & Nikolai - przez Nikolai Petrov - 15.04.2024, 23:54
RE: [popołudnie, 08/07/1972] Witamy na Ulicy Śmiertelnego Nokturnu | Brenna & Nikolai - przez Brenna Longbottom - 16.04.2024, 19:50
RE: [popołudnie, 08/07/1972] Witamy na Ulicy Śmiertelnego Nokturnu | Brenna & Nikolai - przez Nikolai Petrov - 16.04.2024, 22:09
RE: [popołudnie, 08/07/1972] Witamy na Ulicy Śmiertelnego Nokturnu | Brenna & Nikolai - przez Brenna Longbottom - 17.04.2024, 15:40
RE: [popołudnie, 08/07/1972] Witamy na Ulicy Śmiertelnego Nokturnu | Brenna & Nikolai - przez Nikolai Petrov - 18.04.2024, 17:45
RE: [popołudnie, 08/07/1972] Witamy na Ulicy Śmiertelnego Nokturnu | Brenna & Nikolai - przez Brenna Longbottom - 19.04.2024, 08:53
RE: [popołudnie, 08/07/1972] Witamy na Ulicy Śmiertelnego Nokturnu | Brenna & Nikolai - przez Nikolai Petrov - 19.04.2024, 17:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa