• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine

[02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#6
19.04.2024, 16:36  ✶  

Pozory potrafiły mylić, ale czasami pozory były dokładnie tym, czego mogłeś się spodziewać i czego mogłeś oczekiwać od ludzi postawionych przed sobą. W tym wypadku było to pierwsze, drugie, pięćdziesiąte wrażenie - nie ważne, które. Patrząc wstecz i patrząc na dzień dzisiejszy wynik był ten sam - wyglądał na kogoś, kto nie ma problemu ze słowem. Tak jak ona wyglądała na kogoś, kto nie ma problemów z pięściami. Aż chciałoby się powiedzieć, że w duecie mają już wszystko! Czasami w zasadzie mieli, kiedy zdarzało im się zetknąć na szlaku swoich przygód z różnych powodów, a właściwie dopiero nieco od niedawna zostało to wetknięte na nieco luźniejszą stopę pozbawioną między innymi sztywności zwrotów per "pan/pani". Geraldine pewnie umęczyłaby się śmiertelnie gdyby kazać jej wcisnąć na siebie gorset, podszytą suknię i zasuwać na przyjęcie dla "bucowatych" czystokrwistych. Sama atmosfera, każda formułka, którą trzeba wypowiadać... Nie oskarżał jej o to, że by nie podołała i nie stanęła na wysokości zadania, był za to pewien, że nie byłoby to dla niej przyjemne doznanie.

Uśmiechnął się ciepło na jej przyznanie racji, a raczej dopowiedzenie, że z ich dwójki to on wygląda, jakby bez problemu tym słowem żonglował. Komplement? Tak właściwie brzmiał, ale jednocześnie tak ujęty, że dziękowanie za to brzmiałoby niepoprawnie. Pewnie Geraldine nawet by nie zwróciła większej uwagi, gdyby się okazało mało grzeczne.

- Konie to bardzo inteligentne istoty i niekoniecznie przepadają za alkoholem. - Jak zresztą większość zwierząt. - Za to mogłabyś przyciągnąć niepotrzebną uwagę abraksanów whiskey. Jeszcze by cię obszczypały zębami. - Uśmiechnął się radośnie. To nie byłoby nic złego, wyraz sympatii ledwo i dopraszanie się o smakołyki. Zgodnie z legendą tak, niektóre abraksany piły whiskey i ją uwielbiały. - Podstawowa sztuczka do motywacji. - Jeśli coś weźmiesz, do czegoś się zbierzesz, to potem możesz się wynagrodzić w jakiś sposób, czasem nawet powinieneś. Szczególnie, kiedy z podjęciem się tego wyzwania były problemy. Tutaj chyba problemów nie było. List przyszedł parę dni temu, a już widzieli się tutaj, ze sobą, żeby wykorzystać do pełna popołudniowe słońce, zanim schowa się za horyzontem. Skłonny był powiedzieć, że bardziej kobieta nie mogła się doczekać niż potrzebowała jakiejś zachęty do jazdy konnej. Nie miało to znaczenia - chętnie ją ugości u siebie butelką dobrej szkockiej.

- Obiecuję, że będę milczał jak zaklęty w drzewo Merlin. - Jak to legenda miała niby głosić. Poza tym - tak, kto chciałby słuchać jak Geraldine Yaxley spadła z konia? Ooo, Laurent był przekonany, że znalazłby parę osób, które byłyby zainteresowane tematem i chętnie by się pośmiały. Bardzo lubił Ger, ale bez problemu mógł uwierzyć, że są osobę, którym zalazła za skórę, nawet niekoniecznie celowo. Po prostu przypadkiem - samym faktem, że jest kobietą, która wykonuje zawód, w którym "na pewno lepiej sprawdzi się mężczyzna". Zawiść ludzka potrafiła być niesamowita. - Masz normalnie do czynienia z różnymi istotami, z których ruchów i zachowań należy czytać, więc wiesz, na czym to polega. To już bardzo solidna podstawa, więc na pewno strasznie nie wyjdzie. - Nie potrzebowała pocieszenia, chyba bardziej mówiła to humorystycznie, ale chciał ją już naprowadzić na to, że jej nabyta umiejętność będzie tutaj naprawdę przydatna. Nawet jeśli raczej wykorzystywała obserwację stworzeń do tego, żeby je zabić, niekoniecznie żeby ich dosiadać.

Zawołał stajannego, który wyprowadził osiodłanego już konia ze stajni i podprowadził do nich na brukowany plac. Laurent przejął jego lejce i zwiniętą lonżę, która stanowiła formę długiej liny, jaką mógł odpiąć do ogłowia zwierzęcia, żeby to gładko wykonywało polecenia.

- Zupełna podstawa - nigdy nie zachodź konia od tyłu. Jeśli chcesz mu zniknąć z pola widzenia i jednocześnie przy nim być daj mu znać dłonią, że jesteś. - Laurent puścił wodzę i żeby jej pokazać przesunął się na bok konia, dotykając dłonią jego boku. - W jeździe konnej głównie operujesz nogami. Tu opierasz nogę, przerzucasz drugą nad jego zadem i wsiadasz. - Zaczął ją powoli instruować, pokazując kolejne elementy siodła i ruchem na zad rumaka. Klacz miała śliczny, kasztanowy kolor - jej sierść lśniła w promieniach słońca. - Utrzymujesz się głównie udami. Naciskiem nogi na bok konia można go instruować, w którą stronę ma skręcić. Naciśniesz prawą nogą - koń skręci w lewo. Adekwatnie w drugą stronę. - Zaczął poprawiać nogi Geraldine w siodle. - Pięty w dół, prostuj się, zawsze patrz między uszy konia. Jeśli koń ma uszy całkiem do tyłu oznaczać to może jego zaniepokojenie, na co warto zwrócić uwagę. Tam, gdzie koń będzie miał uszy, tam będziesz się kierowała. - Proste, prawda? Prawie jak prowadzenie pojazdów! Chociaż akurat o tym to Laurent pojęcia nie miał. - Nie szarp za wodzę. Możesz zranić konia. Są pomocą, by instruować zwierzę, ale trzeba to robić z wyczuciem. Wodza powinna być leciutko napięta. - Przerzucił lejce nad łbem kasztana i podał je w dłonie Geraldine, układając odpowiednio jej palce. - Dużo rzeczy na początek, ale nie martw się, to bardzo mądra klacz. Na imię jej Aizel. - Już nawet nie pamiętał, z jakiego to języka, ale miał oznaczać płomyk, delikatne błyśnięcie - małe źródło światła. - Pojedziemy najpierw do zagrody, żeby Aizel mimo wszystko nam czegoś nie wywinęła.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Geraldine Greengrass-Yaxley (5499), Laurent Prewett (5880)




Wiadomości w tym wątku
[02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.04.2024, 19:01
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Laurent Prewett - 16.04.2024, 15:52
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 16.04.2024, 16:11
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Laurent Prewett - 18.04.2024, 16:27
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 18.04.2024, 17:05
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Laurent Prewett - 19.04.2024, 16:36
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.04.2024, 19:52
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Laurent Prewett - 20.04.2024, 18:05
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 21.04.2024, 00:16
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Laurent Prewett - 22.04.2024, 14:51
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 22.04.2024, 22:53
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Laurent Prewett - 24.04.2024, 17:41
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.04.2024, 22:30
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Laurent Prewett - 29.04.2024, 10:12
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 05.05.2024, 18:46
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Laurent Prewett - 09.05.2024, 13:36
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.05.2024, 19:23
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Laurent Prewett - 10.05.2024, 21:56
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 12.05.2024, 13:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa