• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
1 2 3 Dalej »
[07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas

[07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#10
21.04.2024, 20:23  ✶  
– A to w sumie całkiem świeża historia. Ale pewnie o tym, jak niedługo po egzaminach teleportowałam się na cudzym dachu zamiast przed naszym domem, pewnie już słyszałeś? – rzuciła jeszcze tylko Brenna, z odrobiną rozbawienia. Bo takie żenującego historie… nie miała wiele przeciwko, by być ich obiektem. Mógł sobie wyciągać szczegóły opowieści o tym, jak dostała jałmużnę od jednego z Nottów, Brenna nie miała nic przeciwko temu.
Pewnie Thomas niedługo usłyszy też od Erika i o tym, jak próbował zabić ich traktor.
*

– Thomas jest beznadziejnie dobrym człowiekiem, obawiam się – podsumowała Brenna, kiedy Abigail wspomniała o tych superlatywach. Wydobyła serwis, który pani Hardwick dostała na pięćdziesiąte urodziny i zaczęła rozstawiać na stole talerze, starając się bardzo, by stały idealnie równo. Miała tutaj pewną wprawę, bo skrzatka z Warowni dostawała niemalże apopleksji, gdy ją wyręczano i jeszcze zrobiono coś nie dość dobrze, a z kolei matka Brenny, o ile podczas jakichś rodzinnych uroczystości i nieoficjalnych okazji nie wymagała doskonałości, pozwalając im robić, co tylko chcieli, to kiedy przyjmowali ważnych gości wyłapywała każdy źle położony widelec i każdą niewłaściwie złożoną serwetkę z drugiego krańca pokoju… – Och. Pewnie opowiedział o tym razie, kiedy jednego dnia trzy razy wpadłam do rowu, prawda? Jestem pewna, że o tym opowiedział. Naprawdę zwykle nie wpadam do rowów – zapewniła Brenna.
To w końcu nie zawsze były rowy.
Czasem doły, a czasem jezioro, a czasem podłoga się załamywała albo schody.
– Właściwie… o co jest ta cała kłótnia? Nie chcą podzielić gospodarstwa albo ktoś nie chce kogoś spłacić? – ośmieliła się ostrożnie spytać, bo absolutnie nie pojmowała, w czym problem. Nie wyglądało na to, że Hardwickowie są ludźmi ubogimi. Nie byli bogaczami w takim rozumieniu, do jakiego przywykła Brenna, ale gospodarstwo wyglądało na zadbane, duże i przynoszące zyski, a chociaż dzieci do podziału było sporo, to Thomas zrezygnował ze swoich udziałów i no… podzielenie wszystkiego równo czy oszacowanie jakiejś spłaty, nie wydawało się jej czymś, co wymagało urządzania niemalże igrzysk śmierci z trutką i jeszcze strzelbami. Nawet jeżeli to był niby wypadek.
Brenna nie spodziewała się takiego ataku ze strony Abigail, ale na całe szczęście, zdołała i zapanować nad twarzą, i nie pozwolić, aby talerz wyślizgnął się jej przypadkiem z ręki. Oho. Thomas najwyraźniej niewiele mówił rodzinie o tym aspekcie swojego życia, a Brenna niezbyt się mu dziwiła. Sama nie chciała obciążać bliskich sobie ludzi problemami, a w tym przypadku sytuacja przedstawiała się jeszcze gorzej. Jak miał ich poinformować, że żył w świecie, w którym chciano go zabić, bo byli jego rodzicami? O tym, że tuż obok trwała wojna – i że jeżeli ją przegrają, to prawdopodobnie odmieni też życie tej rodziny? Voldemort z pewnością pozwoli przecież czarodziejom bezkarnie wyzyskiwać i mordować mugoli…
Co miał im powiedzieć?
Musiałem się wyprowadzić, bo moje mieszkanie zostało kompletnie zdemolowane przez dwójkę fanatyków, próbujących mnie zamordować?
– Hm, wydaje mi się, że o pewnych rzeczach powinnaś raczej rozmawiać z Thomasem niż ze mną – stwierdziła, ustawiając na stole ostatni z talerzy. – Nasza praca bywa nerwowa, a niektóre prowadzone sprawy są trudne. – Zwłaszcza teraz, gdy znaleźli się na pierwszym froncie wojny i to nie tylko w pracy, ale i w Zakonie Feniksa. – Nasz dom jest bardzo duży, a Thomas może spokojnie oszczędzać na kupno czegoś własnego, kiedy już pomyśli o zakładaniu własnej rodziny, zamiast wyrzucać majątek na wynajem w Londynie – skwitowała, i przecież nawet nie było to kłamstwo. Z punktu widzenia ekonomicznego taka decyzja była całkiem rozsądna. A że była podyktowana bardziej tym, że ich dom był dobrze chroniony i mogli skuteczniej się bronić razem niż w pojedynkę?


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (5390), Thomas Hardwick (7418)




Wiadomości w tym wątku
[07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 15.03.2024, 23:45
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 16.03.2024, 12:35
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 17.03.2024, 22:42
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 20.03.2024, 17:10
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 24.03.2024, 22:34
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 27.03.2024, 18:06
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 17.04.2024, 18:09
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 18.04.2024, 21:29
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 21.04.2024, 15:21
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 21.04.2024, 20:23
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 24.04.2024, 19:11
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 25.04.2024, 10:02
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 15.05.2024, 22:48
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 19.05.2024, 12:19
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 23.05.2024, 16:33
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 24.05.2024, 15:03
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 30.05.2024, 17:46
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 30.05.2024, 21:21
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Thomas Hardwick - 07.06.2024, 15:33
RE: [07.07.72] I tak to się żyje na tej wsi | Brenna i Thomas - przez Brenna Longbottom - 08.06.2024, 09:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa