Nie udało mu się powalić niedźwiedzia, ale udało mu się wgryźć w jego bark. Podświadomie również nie chciał skrzywdzić zwierzęcia. Chciał pozbawić je chęci do walki, przygwoździć do ziemi, by nie uciekło i... I co dalej? Nie mógł tak po prostu go wypuścić. Niby gdzie? Nie mógł również zabrać go do domu Vladimira. Nawet nie chciał myśleć o tym, co by jego stryj zrobił, gdyby zobaczył u swojej bramy bratanka z dorosłym miśkiem, prowadzonym na linie przez chłopaka. Nie mógł też cały czas pilnować zwierzaka, czy na pewno nie zrobi komuś krzywdy. Gdyby udało mu się unieruchomić niedźwiedzia, musiałby powiadomić Vlada. On wiedziałby, co dalej. Tylko co wtedy stałoby się z niedźwiedziem.
Poczuł, jak większy niedźwiedź zaczął na niego napierać, gdy wytrącić go z równowagi i powalić na ziemię, ale udało mu się zaprzeć tylnymi łapami o ziemię i utrzymać pion, wbijając tym samym mocniej kły w bark niedźwiedzia.
Niestety, przegapił coś istotnego - odsłonił kark. Drugi niedźwiedź wykorzystał to i wgryzł mu się w szyję.
Wypuścił kudłaty bark z paszczy, warknął cicho i szarpnął się, próbując odepchnąć od siebie przeciwnika.
Drugą łapą próbował objąć jego kark, by zmusić go do zniżenia się, jeśli jego szczęki puściły.
Aktywność fizyczna podbita o jeden ze względu na formę jeden na odepchnięcie drugi na zgięcie karku
Akcja nieudana
Akcja nieudana