• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[30.11.1970 mugolska część Londynu], Nastała noc - Florence & Patrick

[30.11.1970 mugolska część Londynu], Nastała noc - Florence & Patrick
Dama z Lumos
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kasztanowe włosy zwykle ma ciasno spięte, odsłaniając bladą, trochę piegowatą twarz. Oczy ma jasne, o uważnym spojrzeniu. Około metr sześćdziesiąt dziewięć wzrostu.

Florence Bulstrode
#4
19.12.2022, 10:51  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.12.2022, 10:52 przez Florence Bulstrode.)  
- Nikogo nie zabiłeś - powiedziała Florence, siadając na ławce obok Stewarda. Po trochu, bo to było naturalne, po trochu, bo bieganina po niemagicznym Londynie sprawiła, że jej nogi stały się miękkie, jak po bardzo, bardzo długim dyżurze.
Kordelia Avery: nie miała wątpliwości, że Patrick mówił o niej. Ale do cholery, w jaki sposób by nie umarła, on nie miał z tym nic wspólnego. Nie do końca rozumiała, o czym dokładnie mówił, bo plotki, jakie doszły do jej uszu wspominały coś o wypadku, ale strzępy informacji sprawiły, że do smutku, lęku, współczucia i żalu, dołączyła teraz iskierka gniewu. Nie na Stewarda: na Kordelię, która wyszła za mąż za jednego, ale najwyraźniej nie umiała zostawić w spokoju drugiego.
Nic nie powiedziała. O zmarłych nie mówi się źle. A na pewno nie mówi się o nich źle, kiedy ledwo co umarli. I kiedy rozmawiasz z mężczyzną, który w tej zmarłej był zakochany.
O tym, że mógłby zabić Avery w sensie dosłownym nawet nie pomyślała. Nie był jednym z tych wariatów, gotowych udusić kobietę, która wybrała innego. A nawet gdyby, usłyszałaby o tej śmierci w innym kontekście. Niby jak Steward miałby zabić ukochaną? Rzucił na nią imperiusa? Zaaranżował, żeby kamień spadł jej na głowę w odpowiednim momencie? Morderstwo doskonałe? Akurat.
Jak to miało dalej trwać?
Nie mogłem. Musiałem to skończyć.
- Nie mogłeś. Tak się nie godzi - zgodziła się z nim. Jej głos był opanowany, chociaż ten spokój był tylko pozorem, grą, w jakiej Bulstrode miała ogromną wprawę. W szpitalu nie raz, i nie dwa, musiała być ostoją opanowania, walcząc o życie pacjenta czy stając w obliczu rozpaczy lub histerii rodziny i pacjentów.
Może mogła tym ich oszukać. Może mogła oszukać nawet Patricka, który nie był raczej w stanie, pozwalającym zobaczyć aurę. Nie mogła jednak oszukać siebie: bo tak naprawdę nie wiedziała, co zrobić, co powiedzieć, w jaki sposób pomóc.
Zignorowała słowa o mugolach, których najwyraźniej Steward po pijanemu zaatakował, bo przynajmniej to, że to nie pora na pouczenia, doskonale wiedziała. Ale co poza tym?
Zabiłem ją.
Pomóż mi.

Florence nie lubiła wielu rzeczy. Krwistych steków na przykład. Niekompetencji i krzykliwości. Fasolek wszystkich smaków Bertyego Botta, pływania oraz ordynatora swojego oddziału. Ale najbardziej nie cierpiała bezradności.
A teraz była bezradna. Nie mogła pomóc. Nikt nie mógł.
To tak cholernie boli.
Rozejrzała się, upewniając, że w pobliżu nie ma żadnego mugola, że żaden bezdomny albo pijak nie włóczy się po parku w mroźną, zimową noc. A potem wyciągnęła różdżkę i ostrożnie skierowała ją na twarz Patricka, szeptając cicho inkantację episkey. Ten ból mogła usunąć w parę sekund: nie potrafiła jednak zabrać tego, który tkwił w środku. Co miałaby zrobić? Wyszeptać obliviate i zabrać ból, razem ze wszystkimi wspomnieniami? To było możliwe i absolutnie naganne, raniące, w sytuacji, gdy wspomnień było tak wiele, nieodwracalnie odmieniające osobę.
Będzie więc bolało, Patricku Stewardzie. Długo i mocno.
Wyciągnęła rękę, sięgając po jego zimną, pokrwawioną dłoń, chcąc uleczyć też ją. Może tak naprawdę chciał, żeby te ręce bolały: żeby ból fizyczny zagłuszył ten, który tkwił gdzieś w sercu.
Ale Florence wiedziała, że to nie podziała. To nigdy tak nie działało.
– Niczemu nie jesteś winny, Patrick. A uwierz mi, nie mówiłabym tego komuś, kto zrobił coś, co zasługuje na potępienie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Florence Bulstrode (2267), Patrick Steward (2061)




Wiadomości w tym wątku
[30.11.1970 mugolska część Londynu], Nastała noc - Florence & Patrick - przez Patrick Steward - 17.12.2022, 02:48
RE: [30.11.1970 mugolska część Londynu], Nastała noc - Florence & Patrick - przez Florence Bulstrode - 17.12.2022, 11:22
RE: [30.11.1970 mugolska część Londynu], Nastała noc - Florence & Patrick - przez Patrick Steward - 18.12.2022, 23:31
RE: [30.11.1970 mugolska część Londynu], Nastała noc - Florence & Patrick - przez Florence Bulstrode - 19.12.2022, 10:51
RE: [30.11.1970 mugolska część Londynu], Nastała noc - Florence & Patrick - przez Patrick Steward - 22.12.2022, 21:09
RE: [30.11.1970 mugolska część Londynu], Nastała noc - Florence & Patrick - przez Florence Bulstrode - 22.12.2022, 21:49
RE: [30.11.1970 mugolska część Londynu], Nastała noc - Florence & Patrick - przez Patrick Steward - 23.12.2022, 03:33
RE: [30.11.1970 mugolska część Londynu], Nastała noc - Florence & Patrick - przez Florence Bulstrode - 23.12.2022, 12:15
RE: [30.11.1970 mugolska część Londynu], Nastała noc - Florence & Patrick - przez Patrick Steward - 28.12.2022, 00:48
RE: [30.11.1970 mugolska część Londynu], Nastała noc - Florence & Patrick - przez Florence Bulstrode - 28.12.2022, 23:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa