• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[3.08.1972, przedpoludnie] Witamy w Beamish

[3.08.1972, przedpoludnie] Witamy w Beamish
Córka koleżanki twojej starej
Powinni wynaleźć kamizelki ochronne na duszę, nie tylko na ciało.
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Wytwórca eliksirów
Rude proste włosy, obcięte za ramiona, rozwiane. Piegowaty nos. Niebieskie oczy. Drobna, raczej szczupła, wiecznie roześmiana, rozgadana. Niska, mierząca zaledwie 160 cm wzrostu.

Olivia Quirke
#9
22.04.2024, 13:05  ✶  
Olivia, podobnie jak Brenna, lubiła otaczający ją świat. Nie zamykała się na nowe doznania, a wręcz przeciwnie - była głodna wiedzy, a świecidełka, które posiadało muzeum w Baemish, przyciągały ją niczym srokę. Podczas gdy Brennie zdecydowanie lepiej szło wypytywanie pracowników (nie licząc tej pierwszej dwójki, która nic nie wiedziała lub nie chciała z nimi rozmawiać), Olivia starała się dowiedzieć czegokolwiek od innych pracowników. Dołączyła nawet na chwilę do pewnej grupki seniorów, która zatrzymała się na dłużej przy gablocie z narzędziami, których używano dawniej do orania pola. Baemish nie posiadało w swoich zbiorach takich kosztowności, jak na przykład Tower, które odwiedziły wiele lat temu. Ale było tutaj kilka pierścionków i starych naszyjników, chociaż były one głównie z brązu i jakiegoś metalu. Niektóre owszem, miały kamienie, ale raczej nie były tak drogocenne, jak tamten naszyjnik. A szkoda.

Ruda zdążyła podejść do Brenny akurat w momencie, w którym ta rozmawiała z mężczyzną. Z zainteresowaniem przysłuchiwała się tej wymianie zdań, nie przerywając jednak staruszkowi. Kto wie, co by się stało, gdyby to zrobiła? Może by się spłoszył albo... zapomniał o tym, co mówił. Starość przerażała Olivię jak mało co: widziała, co potrafi robić i z mugolami, i z czarodziejami.
- Myślisz, że to ten sam naszyjnik? - zapytała, gdy mężczyzna odszedł i mogła mówić bez obawy, że ktoś je usłyszy. - Jeżeli skradziono naszyjnik, to może tajemniczy jego powrót by coś zmienił? Albo oddanie Thompsonom? Przecież jest magiczny, tutaj mógłby wyrządzić wiele szkód.
Powiedziała cicho, rozglądając się po muzeum. Nie było tu raczej magicznych przedmiotów, więc... Być może poprzedni dyrektor był czarodziejem? Albo charłakiem? Może dlatego pozbył się naszyjnika, bo wiedział że jest przeklęty i nie chciał, by zebrał krwawe żniwo? Albo po prostu go ukradł, tak też mogło być, i jedyną opcją był jego zwrot. Albo po prostu przekazanie go do Ministerstwa.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2353), Olivia Quirke (2189)




Wiadomości w tym wątku
[3.08.1972, przedpoludnie] Witamy w Beamish - przez Olivia Quirke - 26.03.2024, 12:20
RE: [3.07.1972, przedpoludnie] Witamy w Beamish - przez Brenna Longbottom - 28.03.2024, 17:02
RE: [3.07.1972, przedpoludnie] Witamy w Beamish - przez Olivia Quirke - 04.04.2024, 19:18
RE: [3.07.1972, przedpoludnie] Witamy w Beamish - przez Brenna Longbottom - 05.04.2024, 21:27
RE: [3.07.1972, przedpoludnie] Witamy w Beamish - przez Olivia Quirke - 09.04.2024, 13:42
RE: [3.07.1972, przedpoludnie] Witamy w Beamish - przez Brenna Longbottom - 12.04.2024, 15:30
RE: [3.07.1972, przedpoludnie] Witamy w Beamish - przez Olivia Quirke - 15.04.2024, 20:16
RE: [3.07.1972, przedpoludnie] Witamy w Beamish - przez Brenna Longbottom - 17.04.2024, 15:27
RE: [3.07.1972, przedpoludnie] Witamy w Beamish - przez Olivia Quirke - 22.04.2024, 13:05
RE: [3.07.1972, przedpoludnie] Witamy w Beamish - przez Brenna Longbottom - 24.04.2024, 15:50
RE: [3.07.1972, przedpoludnie] Witamy w Beamish - przez Olivia Quirke - 29.04.2024, 19:55
RE: [3.08.1972, przedpoludnie] Witamy w Beamish - przez Brenna Longbottom - 30.04.2024, 17:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa