• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie

marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#5
19.12.2022, 22:31  ✶  

Figg miała świadomość o tych swoich ukrytych zdolnościach, podobnie działała na Erika. Wiedziała, że jeśli o coś go poprosi, to prędzej, czy później jej pomoże, bez względu co by to nie było. Czuła od Fergusa podobne wibracje, zresztą w jej przypadku nigdy nie chodziło o jakieś niegodziwe przysługi. Na zajęcia nie chciała chodzić sama, a lubiła towarzystwo Ollivandera, obiecała mu przy tym pomoc, eliksiry były dość przydatną dziedziną magii, a nuż mu się do czegoś przydadzą? Skąd już teraz mógł wiedzieć, że nie będzie potrzebował w przyszłości stworzyć czegoś dla siebie. Pewnie jeśli pojawi się potrzeba, to przyjdzie do niej... ale mniejsza o to, dzięki temu mógł być bardziej samodzielny, gdy jej nie będzie obok. Kto wie, może jak wyjedzie na staż do Francji to właśnie tam zostanie? Może ułoży sobie życie w tym pięknym kraju. Gdyby tylko na wróżbiarstwie udało jej się odnaleźć odpowiedzi na te pytania... właśnie dlatego na nie uczęszczała, liczyła, że prędzej, czy później dowie się wszystkiego.

- Trochę Ci nie wierzę Fergus, znam Twój stosunek do eliksirów. Kiedy zauważyłeś się zaczynasz tracić orientację?- Nie do końca wiedziała, czy powinna mu ufać. Czuła, że definitywnie chciał się zgubić i najwyraźniej mu się to udało. Wydawał się być nawet zaskoczony, może więc trochę przesadził z tym gubieniem się. - Fakt, coraz mniej go, może ma coś ciekawszego do roboty. Kto wie, czym on się zajmuje w swoim wolnym czasie.- Wzruszyła ramionami, żeby potwierdzić, że ona zdecydowanie nie wie. Faktem było, że Dumbeldore wydawał się być zawsze mocno zapracowanym czarodziejem.

- Nie lubię tak, wiesz. W końcu jestem tu z Tobą, też się zgubiłam, może to prawda, że mnie trochę zmyliłeś...- Spoglądała na niego spod jasnej grzywki. Tak naprawdę to złość zaczęła już jej przechodzić, nie umiała się na niego gniewać. - Z drugiej strony nie chciałabym zostać pierwszym prefektem zrzuconym ze swojego stanowiska, właściwie pewnie już jakichś zrzucili, jak myślisz?- Może powinna trochę poczytać na ten temat, teraz to się wydawało całkiem interesujące.

- To chyba zależy, myślisz, że takie trzecie oko działa cały czas, na zawołanie, czy kiedy samo chce? To pewnie zależy od tego, jak umiejętności są rozwinięte, co nie?- Nie do końca wiedziała, w jaki sposób działa wróżbiarstwo. Uczyła się niby znaczenia symboli i całej reszty, ale nie rozumiała samego daru, może powinna podpytać kogoś, kto takowy posiadał?

Westchnęła ciężko słysząc kolejne słowa Ollivandera. - Nie wierzę w takie zbiegi okoliczności, tak myślałam, że to wszystko, to było celowe działanie.- Pokiwała głową. - Nie zaskoczyłeś mnie mój drogi, mam nadzieję, że to ostatni raz...- Co bowiem zmieniała ta informacja? No nic. Nie dotarli na zajęcia, mieli nieobecność. Teraz powinni się schować, żeby nikt ich nie zobaczył, bo to tylko może ściągnąć na nich kłopoty. - Ruda? To nie była któraś Prewettówna? Chyba tak. One też nie są zbyt bystre, przywiązują raczej wagę do swojego wyglądu.- O ile dobrze kojarzyła, to chodziło o Dolores.

- Już Cię biją? Nie zapowiada się dobrze.- Norka szła przed siebie pewnym krokiem, chociaż wcale nie wiedziała gdzie jest. Wcale jej to jednak nie przeszkadzało, w tym momencie przynajmniej, bo chwile temu było inaczej. - Pomogą, albo zgubią, możemy ryzykować, chyba, że zdamy się na naszą intuicję.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Fergus Ollivander (2499), Nora Figg (1870)




Wiadomości w tym wątku
marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie - przez Nora Figg - 12.12.2022, 16:18
RE: marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie - przez Fergus Ollivander - 14.12.2022, 01:29
RE: marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie - przez Nora Figg - 14.12.2022, 15:59
RE: marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie - przez Fergus Ollivander - 16.12.2022, 12:32
RE: marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie - przez Nora Figg - 19.12.2022, 22:31
RE: marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie - przez Fergus Ollivander - 20.12.2022, 17:26
RE: marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie - przez Nora Figg - 22.12.2022, 13:09
RE: marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie - przez Fergus Ollivander - 23.12.2022, 13:35

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa