24.04.2024, 13:59 ✶
Chodząc po Ośrodku Windermere i szukając śladów po Owenie Bagshocie lub nieumarłych, nagle zaczyna do ciebie docierać, że nigdzie nie widzisz wydeptanej trawy lub śladów po kamperach (niektórzy mugole przyjeżdżali nimi i zamiast wynajmować domek letniskowy, wynajmowali miejsce, na którym mogli zaparkować).
Mimo połowy sierpnia, trawa jest bujna i zielona. Wygląda tak, jakby od dawna nikt po niej chodził.
Mimo połowy sierpnia, trawa jest bujna i zielona. Wygląda tak, jakby od dawna nikt po niej chodził.