• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine

[02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#12
24.04.2024, 17:41  ✶  

Niektórzy nie przepadali za mówieniem. Za wylewaniem z siebie opowieści i dzieleniem się swoim życiem. Inni uwielbiali ględzić trzy po trzy, byle tylko z zamiłowaniem wsłuchiwać się w swój głos, a jeszcze inni chcieli pochwalić się wiedzą i udowodnić, że zawsze muszą mieć ostatnie zdanie, a ich słowo będzie kropką dla całej konwersacji. Zawsze znajdowałeś też ludzi pośrodku - tych, którzy może niekoniecznie lubili wylewać z siebie siódme poty podczas pogawędek, ale nie pozostawali bierni. Milczące osoby czasem miały w sobie coś, co sprawiało, że łatwiej było otworzyć do nich usta. Geraldine milczkiem nie była, ale nie była też w tych słowach wylewna - przyjemnie się prowadziło z nią rozmowę, bo widać było, że słucha. Słucha, zastanawia się nad tym, czasem może zrobi krzywą minę, ale koniec końców nie pozostawała bierna, a czy nie o to właśnie chodziło w nadawaniu komunikatów? Żeby odzyskać odbiór i informację zwrotną, kiedy próbowałeś nawiązać relację? Zastanowiłby się głębiej nad tym poczucie, że będąc z nią sam na sam, bez obecności aurora, egzorcysty czy jeszcze innego towarzystwa to atmosfera zupełnie się zmieniała i można było wtedy robić dokładnie to - rozmawiać. Odnosił wrażenie, ze kobieta nie miałaby niczego przeciwko, gdyby zaczął ją zasypywać wszystkimi ciekawostkami związanymi z jeździectwem, końmi czy abraksanami, ale jak na razie i tak miał sporo do powiedzenia w związku z jej początkiem jazdy. Ponadto nie chciał jej nadmiernie rozpraszać. Przynajmniej jak na razie. Tak i podobało mu się to, jak racjonalnie podchodziła do treningu, chociaż nie powinno go to dziwić. Imponowało, tak, to na pewno. Mogli mieć całkowicie sprzeczne poglądy na temat zwierząt i istot magicznych, ale był ten wspólny element, którym było uczenie się tych istot i czasem konieczność ich eliminacji. Bez względu na to, czy coś się podobało czy nie. Mógł kochać istoty magiczne, uważać je za lepsze od ludzi pod wieloma względami, ale nadal człowiek - to o życie człowieka właśnie walczyli. To wśród ludzi tkwiły wciąż dobre osoby, na które można było liczyć. Osoby, które chciało się chronić.

Co jakiś czas rzucał komentarz apropo zachowania konia - że klacz próbuje zabrać jej kontrolę, bo pochyla łeb, albo zaczyna powłóczyć nogami, żeby Geraldine ściągnęła z powrotem pięty w dół, dodawał jej kolejne elementy układanki jak właśnie praca sama nóg konia i czemu to jest istotne, że ona całą sobą czuje pracę mięśni konia, a to którą nogą koń prowadził miało duże znaczenie przy przeszkodach, żeby przez nie przeskoczyć. Powolutku, klocek po klocku, bo zdecydowanie też ostatnie czego chciał to przytłoczyć Geraldine ilością informacji. Niektóre rzeczy były bardziej ciekawostkami czy zapowiedzią przyszłości.

- Możesz lekko spróbować. - Zachęcił z uśmiechem. - Przejdzie wtedy do kłusa, który będzie cię mocno wybijał z siodła i zmusi cię do złapania rytmu unoszenia i opadania w siodle. - Wracając do tego, dlaczego też wyczucie ruchu konia było istotne. - Jazda jest bardzo niewygodna, kiedy się tego nie opanuje. - Bo zaczynało miotać tobą w tym siodle prawie jak szatanem. Warunki mieli kontrolowane jak na razie, a Geraldine radziła sobie więcej niż świetnie, więc tak. Mogli sobie pozwolić na różne próby. - Bardzo dobrze. Mówiłem, że od razu to wyczujesz. Uwidaczniają się twoje lata nauki. - I lata polowań, które przeprowadziła. Laurent przeszedł kawałek na bok, żeby podążyć za skrętem, który po paru próbach wyszedł, żeby czasem nie zaplątał się z tą lążą i koniem przy tym wszystkim. Wcale nie był przekonany, czy Geraldine należała do osób, które stały nad psami czy końmi z kijem - bo skąd miał to w zasadzie wiedzieć? Może mówiła teraz tak, żeby go przekonać - ale nie miało to dla niego chwilowo znaczenia. Doceniał to, że szanowała natomiast zasady jego stajni. Zresztą... zawsze miał skłonności do spoglądania na ludzi o wiele lepszymi, niż byli. Jakoś nie przychodziło mu do głowy, że idealizowana przez niego wojowniczka o tym mocnym spojrzeniu, naturalnie pewna siebie indywidualistka, mogła zostać odmieniona przez krew istot, jaką miała na rękach. Obcowanie ze śmiercią, nawet jeśli zwierzęcą, zawsze trochę zmieniało.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Geraldine Greengrass-Yaxley (5499), Laurent Prewett (5880)




Wiadomości w tym wątku
[02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.04.2024, 19:01
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Laurent Prewett - 16.04.2024, 15:52
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 16.04.2024, 16:11
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Laurent Prewett - 18.04.2024, 16:27
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 18.04.2024, 17:05
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Laurent Prewett - 19.04.2024, 16:36
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.04.2024, 19:52
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Laurent Prewett - 20.04.2024, 18:05
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 21.04.2024, 00:16
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Laurent Prewett - 22.04.2024, 14:51
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 22.04.2024, 22:53
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Laurent Prewett - 24.04.2024, 17:41
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.04.2024, 22:30
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Laurent Prewett - 29.04.2024, 10:12
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 05.05.2024, 18:46
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Laurent Prewett - 09.05.2024, 13:36
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.05.2024, 19:23
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Laurent Prewett - 10.05.2024, 21:56
RE: [02.07.1972] konie w galopie | Laurent & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 12.05.2024, 13:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa