24.04.2024, 22:09 ✶
Wszystko działo się szybko.
Trzasnęło, gdy Miles się deportowała.
Thomas krzyknął – kobieta zaczęła się odwracać.
Millie aportowała się, dokładnie tak, jak chciała: wpadła na osobę, idącą brzegiem jeziora. A chociaż ta była wyższa i mocniej zbudowana od Moody, to nie spodziewała się takiego ataku i impet uderzenia sprawił, że obie upadły wprost na trawę, porastającą okolicę stawu. Kobieta, która zdążyła się częściowo odwrócić, uderzyła o ziemię bokiem, a z jej ust wydobył się zdławiony okrzyk i zaczęła szarpać się, usiłując zrzucić siebie napastniczkę.
W tej chwili Miles tego nie widziała – wszystko działo się zbyt szybko – ale ta była od niej dobre kilkanaście lat starsza. Mogła być po czterdziestce albo po pięćdziesiątce, zależy, czy była czarodziejką czy mugolką – ci drudzy w końcu starzeli się trochę szybciej i nie dysponowali eliksirami upiększającymi. Jej włosy siwiały tu i ówdzie, a na twarzy znaczyły się pierwsze zmarszczki, choć wciąż kobieta charakteryzowała się bez wątpienia dużą urodą. Ubrana była w suknię, skromną i czarną, co w taki upał sugerowało albo dziwne zamiłowania modowe, albo noszenie żałoby i zaplątała się w fałdy spódnicy, gdy się przewróciła i zaczęła walkę z Miles.
Thomas pozostał z tyłu – dzieliło go od nich kilkadziesiąt metrów, chociaż na przebiegnięcie tego dystansu i zobaczenie szarpaniny, rozgrywającej się nad stawem, potrzebował zaledwie dwóch minut.
Na zepchnięcie z siebie Millie:
@Thomas Hardwick @Millie Moody
Trzasnęło, gdy Miles się deportowała.
Thomas krzyknął – kobieta zaczęła się odwracać.
Millie aportowała się, dokładnie tak, jak chciała: wpadła na osobę, idącą brzegiem jeziora. A chociaż ta była wyższa i mocniej zbudowana od Moody, to nie spodziewała się takiego ataku i impet uderzenia sprawił, że obie upadły wprost na trawę, porastającą okolicę stawu. Kobieta, która zdążyła się częściowo odwrócić, uderzyła o ziemię bokiem, a z jej ust wydobył się zdławiony okrzyk i zaczęła szarpać się, usiłując zrzucić siebie napastniczkę.
W tej chwili Miles tego nie widziała – wszystko działo się zbyt szybko – ale ta była od niej dobre kilkanaście lat starsza. Mogła być po czterdziestce albo po pięćdziesiątce, zależy, czy była czarodziejką czy mugolką – ci drudzy w końcu starzeli się trochę szybciej i nie dysponowali eliksirami upiększającymi. Jej włosy siwiały tu i ówdzie, a na twarzy znaczyły się pierwsze zmarszczki, choć wciąż kobieta charakteryzowała się bez wątpienia dużą urodą. Ubrana była w suknię, skromną i czarną, co w taki upał sugerowało albo dziwne zamiłowania modowe, albo noszenie żałoby i zaplątała się w fałdy spódnicy, gdy się przewróciła i zaczęła walkę z Miles.
Thomas pozostał z tyłu – dzieliło go od nich kilkadziesiąt metrów, chociaż na przebiegnięcie tego dystansu i zobaczenie szarpaniny, rozgrywającej się nad stawem, potrzebował zaledwie dwóch minut.
Na zepchnięcie z siebie Millie:
Rzut N 1d100 - 36
Akcja nieudana
Akcja nieudana
@Thomas Hardwick @Millie Moody