• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[10.07.1972] (nie)Pierwsza lepsza | Laurence, Camille

[10.07.1972] (nie)Pierwsza lepsza | Laurence, Camille
Ten Inny
Musicie mnie zaakceptować, bo nie mam zamiaru dla nikogo się zmieniać.
wiek
38
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Zastępca Szefa Departamentu Magicznych Wypadków i Katastrof
Brązowooki, ciemnowłosy brunet, z minimalną ilością siwych kosmyków, mierzy 183cm wzrostu. Zawsze ubiera się elegancko, odpowiednio do sytuacji.

Laurence Lestrange
#6
25.04.2024, 00:44  ✶  

Chciała wierzyć, że nie miał wyboru? Na te słowa nie wiedział jak odpowiedzieć. Podobno każdy ma jakiś wybór. Ale nie dziedzic w swojej rodzinie. Był najstarszy z rodzeństwa. Chciał, aby ojciec był z niego dumny. Starał się robić wszystko to dostrzegał. Tak jednak nie było. Odejście ze szpitala nie zadowalało rodzica. Nie docierało do niego to, co planował osiągnąć Laurence. Nie zrozumiał jego zamiarów, które miały ich rodzinie przynieść większe korzyści i rozpoznawalność rodziny jako uzdrowicieli.
Koniec końców, został jakby sam. Ze wsparciem jedynie rodzeństwa. Swoje żony, która jeszcze w tamtym okresie żyła i dała mu syna.

Skoro chciała tak wierzyć. Nie będzie tego na razie poprawiał. Nie miał wyboru. Choć wiedziała, że mógł zmienić zdanie. Czego więc obawiał się, nie postępując odpowiednio? Po swojemu? Pozwalając, aby ojciec ustawiał mu życie?

Na jej kondolencyjne słowa, skinął jedynie głową w podzięce. Nie chciał wracać myślami do tamtego dnia, gdzie stracił żonę. Kobieta nie była niczemu winna, aby tak skończyć. Ale stało się. Jakby Los uwolnił go od tego związku, skazując na samotne wychowywanie pięcioletniego dziecka.

Wewnętrzną ulgę poczuł, kiedy powiedziała mu, że nie ma nikogo. Trochę szkoda, że jak na swój obecny wiek, nie założyła rodziny. Nie chciała widocznie porzucać kariery a jedynie oddać się jej.

- Rozumiem.
Odezwał się jednym słowem. Jakby przez tę trudną dla nich chwilę, zbyt ostrożnie przechodził do używania słów. Wypowiadania się zdaniami. Co jakiś czas, przenosząc swoje spojrzenie, na swoją czarną kawę.
Czy miał teraz więcej odwagi? Spojrzał na nią kiedy tylko usłyszał te słowa. Chwilę potrzebował, aby zebrać myśli. Aby odpowiedzieć jej zgodnie ze swoim sumieniem.

Nie miał.

Ale przełamał się, zjawiając w klinice. Poprosił o spotkanie. Siedzą tutaj w kawiarni. Nie był to pierwszy krok po takiej długiej przerwie, gdzie się wzajemnie unikali? Albo bardziej, ona nie chciała go widzieć?

- Skoro tutaj jestem… To chyba znaczy, że tak?
Odpowiedział, po chwili zastanowienia. Wziął głęboki wdech i wydech. Jakby chciał uspokoić swoje wnętrze i zebrać myśli. To był pierwszy krok, jaki pokonał. Pozostało ich jeszcze kilka.
- Chciałem, aby ojciec był ze mnie dumny. Lecz z biegiem lat zrozumiałem, że… jest inaczej. Zmieniło się wiele. Przestałem się liczyć. Źle zrobiłem, słuchając się go. Straciłem to, co było dla mnie bardzo cenne. Ciebie.
Zdał się na odwagę. Nie sądził, że tak trudno będzie mu mówić o uczuciach z przeprosinami jednocześnie. Jakby prosił ją o wyrozumiałość i szansę.
- Pojawiłem się, chcąc Cię prosić o przebaczenie. Nie postąpiłem dobrze raniąc Cię. Nie mówiąc już o sobie. Nie zasłużyłem pewni na druga szansę. Nie będę o to prosił. Ale gdybyś zmieniła zdanie… Zechciałabyś…
Mówił ostrożnie. Spokojnie. Delikatnie sugerując. Może powinien podejść do tego z bukietem kwiatów? Oficjalnie ją przeprosić jakoś nie za bardzo na oczach innych pracowników miejsca? Chciałby, aby mu wybaczyła. Później zniknie z jej życia, jeżeli nie będzie życzyła sobie jego jakiejkolwiek wizyty. Uszanuje jej decyzję.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (3461), Laurence Lestrange (2838)




Wiadomości w tym wątku
[10.07.1972] (nie)Pierwsza lepsza | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 06.04.2024, 22:41
RE: [10.07.1972] (nie)Pierwsza lepsza | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 09.04.2024, 00:41
RE: [10.07.1972] (nie)Pierwsza lepsza | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 09.04.2024, 14:00
RE: [10.07.1972] (nie)Pierwsza lepsza | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 12.04.2024, 16:26
RE: [10.07.1972] (nie)Pierwsza lepsza | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 17.04.2024, 19:50
RE: [10.07.1972] (nie)Pierwsza lepsza | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 25.04.2024, 00:44
RE: [10.07.1972] (nie)Pierwsza lepsza | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 25.04.2024, 14:20
RE: [10.07.1972] (nie)Pierwsza lepsza | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 29.04.2024, 12:00
RE: [10.07.1972] (nie)Pierwsza lepsza | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 29.04.2024, 20:33
RE: [10.07.1972] (nie)Pierwsza lepsza | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 04.05.2024, 01:29
RE: [10.07.1972] (nie)Pierwsza lepsza | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 07.05.2024, 12:31
RE: [10.07.1972] (nie)Pierwsza lepsza | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 09.05.2024, 11:42
RE: [10.07.1972] (nie)Pierwsza lepsza | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 18.05.2024, 21:36
RE: [10.07.1972] (nie)Pierwsza lepsza | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 20.05.2024, 21:34
RE: [10.07.1972] (nie)Pierwsza lepsza | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 21.05.2024, 21:53
RE: [10.07.1972] (nie)Pierwsza lepsza | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 29.05.2024, 01:11

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa