• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9
[01.04.72] Nora Nory, Brenna i Salem

[01.04.72] Nora Nory, Brenna i Salem
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#7
20.12.2022, 23:01  ✶  
- Tak, też tak sądzę – westchnęła Brenna, robiąc przy tym minę, która zdawała się u niej wręcz nienaturalna: pochmurną. Martwiła się o Norę. Nie tylko z powodu tej sprawy z bobrem. Otwieranie kawiarni było stresujące i pracochłonne. Oznaczało też zmianę rytmu życia i kolejność aklimatyzacji. Nie wspominając o tym, że Voldemort i śmierciożercy wcale nie siedzieli cicho. Brenna w głębi ducha cieszyła się, że lokal Nory leżał na Pokątnej: najczęściej patrolowanej przez magiczną policję ulicy ze wszystkich miejsc zamieszkanych przez czarodziejów.
Czy przeczuwała, że mogło chodzić o coś jeszcze? Może, ale tylko niejasno. Na pewno nie spodziewała się takich rewelacji, jakimi zamierzał się z nią podzielić Salem.
Kiedy Salem wszedł jej na kolana, przesunęła dłonią po futrze, a potem palce wsunęła pod brodę, już dawno nauczona, że koty lubią taką pieszczotę. Prośba o pochylenie się zaskoczyła Brygadzistkę, ale szybkie zerknięcie w stronę Mabel wystarczyło, aby zrozumiała, że kot chciał powiedzieć jej o czymś, o czym dziecko absolutnie nie powinno słyszeć. Dlatego faktycznie nachyliła się, tak mocno, jak tylko mogła w takiej pozycji, aż jej nos zawisł nieomal nad kocim pyszczkiem.
Widziała tam ojca młodej.
Te dwa słowa wystarczyły, aby zesztywniała. Nie, tego nie oczekiwała. Tkwiła tak przez chwilę, w bezruchu, milcząc, nie od razu odpowiadając na pytanie Salema. Chociaż była tak rozgadana i chętnie wyciągała informacje z innych, dawno pojęła, że to był temat tabu: i pytanie o ojca małej zadała tylko raz, dawno temu, nie powtarzając go nigdy potem. Cokolwiek o tym nie myślała, czuła, że mogłaby rozdrapać jakąś ranę. Nora z jakichś względów postanowiła, że będzie lepiej, jeśli ojciec Mabel nigdy nie pojawi się w życiu córki.
- Nic nie mówiła – wymruczała w końcu, bardzo cicho. Nerwowo zerknęła na zegarek, ale nie, mieli jeszcze chwilę, nikt nie powinien dobijać się do drzwi. Nie chciałaby, aby tę rozmowę im przerwano. Merlinie, Salem szukający ojca Mabel! – Jeżeli komuś by się zwierzyła, to mojemu bratu, ale on chyba też nie wie.
Odetchnęła, przymykając na moment oczy.
- Na balu byli głównie sławni i bogaci i znajomi Erika i mnie z pracy albo z Doliny – powiedziała. Zmroziła ją myśl, że ojcem dziecko mógłby być ktoś z tej pierwszej kategorii: że ktoś taki Norę uwiódł i okrutnie potraktował, bo stąd mogłyby wynikać pewne animozje, jakie Nora wobec nich żywiła… - Salem, prawdopodobnie potrafiłabym ograniczyć… listę podejrzanych. Ale jeżeli go znajdziesz, co mu powiesz? Co jeżeli to jeszcze bardziej ją skrzywdzi? Jeśli ona nie chce mieć z nim nic wspólnego? Albo jeżeli… celowo ukryła przed nim Mabel?
Mogłaby usiąść z pełną listą gości. Wykreślić z niej tych, z którymi Nora utrzymywała kontakt i tych, co do których była pewna, że nie mogli się ze sobą zetknąć w tamtym roku. Nie znalazłaby tą metodą tego jednego, konkretnego nazwiska, ale owszem, potrafiłaby ograniczyć listę do kilku osób.
Tyle że to miałoby swoje konsekwencje.
Ciekawość Brenny kończyła się tam, gdzie mogła zacząć się czyjaś krzywda.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3008), Salem (2561)




Wiadomości w tym wątku
[01.04.72] Nora Nory, Brenna i Salem - przez Brenna Longbottom - 07.12.2022, 18:11
RE: [01.04.72] Nora Nory, Brenna i Salem - przez Salem - 07.12.2022, 22:43
RE: [01.04.72] Nora Nory, Brenna i Salem - przez Brenna Longbottom - 07.12.2022, 23:24
RE: [01.04.72] Nora Nory, Brenna i Salem - przez Salem - 15.12.2022, 14:24
RE: [01.04.72] Nora Nory, Brenna i Salem - przez Brenna Longbottom - 15.12.2022, 19:02
RE: [01.04.72] Nora Nory, Brenna i Salem - przez Salem - 20.12.2022, 22:31
RE: [01.04.72] Nora Nory, Brenna i Salem - przez Brenna Longbottom - 20.12.2022, 23:01
RE: [01.04.72] Nora Nory, Brenna i Salem - przez Salem - 20.12.2022, 23:24
RE: [01.04.72] Nora Nory, Brenna i Salem - przez Brenna Longbottom - 20.12.2022, 23:43
RE: [01.04.72] Nora Nory, Brenna i Salem - przez Salem - 21.12.2022, 13:57
RE: [01.04.72] Nora Nory, Brenna i Salem - przez Brenna Longbottom - 21.12.2022, 14:15
RE: [01.04.72] Nora Nory, Brenna i Salem - przez Salem - 21.12.2022, 14:30
RE: [01.04.72] Nora Nory, Brenna i Salem - przez Brenna Longbottom - 21.12.2022, 14:40

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa