• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 11 Dalej »
[1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth

[1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth
Panicz Z Kłami
Hot blood these veins
My pleasure is their pain
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Bardzo wysoki - mierzy 192 cm wzrostu. Z reguły ubiera się w czarne bądź stonowane kolory, ale można go spotkać w wielobarwnym ubiorze. Włosy ciemnobrązowe, oczy zielone. Jest bardzo blady, ma sine wokół oczu, które nieco jaśnieje, kiedy jest nasycony, ale to nieczęsto się zdarza.

Astaroth Yaxley
#18
28.04.2024, 18:14  ✶  
Może z zewnątrz to tak nie wyglądało, ale wewnątrz byłem bestią, która łapała takie smaczki. Laurent założył nogę na nogę, rozpostarł się na fotelu, poczuł się bardziej rozluźniony. A ja nie byłem pewien, kiedy moja niechęć do jego osoby oraz jego pochodzenia przeistoczyła się w chorą fascynację. W moim martwym ciele zachodziły procesy, takie niebezpieczne procesy, które już nie były jedynie pragnieniem krwi, ale ogólnie nastawieniem do świata. Zapisałbym to, gdybym był sam, gdybym mógł zachowywać się swobodnie, gdybym nie miał gościa. Obserwowałem uważnie swoje zachowania, a przynajmniej starałem się to robić... Niestety, nie zawsze to było możliwe, bo moją głowę z reguły zaprzątało jedno. Tak, dokładnie to.
Wypuściłem ze świstem powietrze z siebie. Nie było mi lekko, nie było mi komfortowo, nie miałem głowy do tej rozmowy, a jednak coś we mnie ciągnęło mnie do przodu, nie tylko fizycznie, ale też w kwestii tego spotkania. Nie chciałem by się kończyło. Pragnąłem by trwało w najlepsze. Zapewne powód był prosty, bo miałem usta pełne śliny, jadu czy co to tam sobie było. Aż przemknąłem językiem po zębach... Płonęły, a teraz zapłonęły jeszcze bardziej. To było gorsze od pożądania seksualnego. Tamto pożądanie można było chociaż ugasić.
- Schlebia mi, że jestem w kręgu pana zainteresowania, jednakże to inny rodzaj bólu. Taki, którego nie da się zapomnieć i którego nie chce się czuć... - przyznałem z pewnym strachem, może odrobiną nostalgii. Byłem pewien, że Kimi również tego nie znosiła, chociaż się nie skarżyła, a ja starałem się być delikatny, przynajmniej do momentu, kiedy mi nie odwalało. A Laurent, pomimo swojej mieszaniny krwi, nie zasługiwał na taki los, w którym mogłem go potraktować niczym worek świeżej krwi. Czemu więc nie ukróciłem tego spotkania, tylko je dalej ciągnąłem...? Powinienem to zrobić, nim będzie za późno.
A może ta bestia we mnie była widoczna już na zewnątrz? Może to pożądanie krwi wypływało ze mnie w wyrazistym spojrzeniu, w rozchyleniu warg, w niespokojnym obyciu. Bo to właściwie się działo nie tylko w mojej głowie. W moim postrzeganiu świata, w uczuciach, więc czemu również nie w gestach?
Swoją drogą, żałowałem, że nie pamiętam już tego momentu, jakie to było dokładnie uczucie trzymać Laurenta w ramionach... Ciekawe, czy był wtedy ciepły, czy może chłodny od wody? Teraz był ciepły. Pamiętałem to, ale miałem okazję dotykać tylko jego dłoni. Tylko jego dłoni.
Pochyliłem się w stronę stolika i zaraz w panice zamknąłem oczy. To tak, jakbym się łudził, że wraz z zamkniętymi oczami, zamknę również w ryzach swoje kły. Domagały się przebicia skóry. Laurent tak słodko pachniał drogimi perfumami. Nie pomyliłem się. Tak słodko, smakowicie. Miałem słabość do drzewnych nut. Dodawały do męskości. I ten... człowiek był coraz bliżej mnie. Czułem to, więc otworzyłem oczy, bo właśnie pokazywał mi coś, coś, na czym powinienem się skupić, ale jak mógłbym... Fala czerwieni zalewała mój umysł. Wstrzymywałem oddech, żeby tego nie zrobić. Powtarzałem sobie w głowie, żeby nie utracić kontroli, żeby nie oszaleć, ale... ale im intensywniej o tym myślałem, tym było ze mną gorzej.
Widmo - zacząłem czytać w tej panice. Normalnie trudno było mi czytać notatki, ale tym razem... Przy względnej równowadze trzymało mnie jedynie to pismo i drobna ciekawość. Bardzo drobna w obliczu tego zapachu, który był wszędzie wokół. Zacisnąłem dłonie w pieści i cały się spiąłem, ale czytałem. Przeczytałem. Mało skutecznie. Powinienem jeszcze raz... I raz, do skutku.
Nic nie mówiłem, bo nie chciałem pozwolić sobie na oddech.

Rzut na wiedzę o świecie, czy wiem coś o widmach, czy już gdzieś coś o nich czytałem?
Rzut N 1d100 - 65
Sukces!

Rzut N 1d100 - 79
Sukces!
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astaroth Yaxley (7951), Laurent Prewett (9524)




Wiadomości w tym wątku
[1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 03.04.2024, 16:52
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 03.04.2024, 22:01
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 05.04.2024, 01:04
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 06.04.2024, 23:30
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 07.04.2024, 08:36
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 07.04.2024, 16:23
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 07.04.2024, 18:40
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 07.04.2024, 22:04
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 09.04.2024, 10:48
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 12.04.2024, 23:40
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 13.04.2024, 00:15
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 21.04.2024, 18:55
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 21.04.2024, 19:36
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 23.04.2024, 22:43
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 24.04.2024, 17:57
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 26.04.2024, 21:22
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 27.04.2024, 11:27
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 28.04.2024, 18:14
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 29.04.2024, 18:54
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 30.04.2024, 21:39
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 05.05.2024, 20:14
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 05.05.2024, 21:26
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 05.05.2024, 22:08
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 05.05.2024, 23:05
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 06.05.2024, 19:18
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 16.05.2024, 20:00
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 16.05.2024, 21:17
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 19.05.2024, 22:06
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 21.05.2024, 23:00
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 25.05.2024, 15:24
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 08.06.2024, 20:51
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 11.06.2024, 21:42
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 11.06.2024, 22:20

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa