30.04.2024, 23:36 ✶
2.06.1972, Dolina Godryka
Samuelu,
wybacz tak późną odpowiedź, ale nie spodziewałam się listu od Ciebie. Zastanawiałam się ostatnio, jak sobie radzisz - Ty i Twoje zwierzęta. W Kniei nie jest bezpiecznie, poprosiłam pracowników ojca, by Cię odnaleźli, ale nie mogli trafić na żaden Twój ślad. Cieszę się, że żyjesz.
Wiem, gdzie to jest. Myślę, że powinniśmy porozmawiać, chociaż obawiam się, że wiem mniej, niż podejrzewasz. Czuję ogromny niepokój w związku z tym, co dzieje się w Kniei, ale nie pozwalają nam działać. Ojciec również nie przekazuje mi żadnych informacji. Daj znać, kiedy moglibyśmy się spotkać, dostosuję się, wezmę wolne.
Rose