• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[25.06.1972] Please don't burn the house down

[25.06.1972] Please don't burn the house down
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#34
05.05.2024, 22:26  ✶  

Kolos padł. Czyli to prawda. Dawid pokonał Goliata. A może raczej dwóch Dawidów? Nie miało to teraz znaczenia. Zwyciężyli. Wygrali. Dokonali tego po wielu trudach i przeciwnościach losu.

Pojawiał się tylko jeden problem - przeniesienie Hadesa. To zadanie wymagało równie dużo gracji i wysiłku, co pokonanie go. Jebany był tak nabity mięśniami, zdenerwowaniem i niewiadomo czym, że równie dobrze mogliby go po prostu zawinąć w dywan, co by im tu przypadkiem nie zmarzł jak tak sobie leżał i odpoczywał.

Mijały kolejne sekundy, a do Borgina dochodziło, że żyją i że to koniec.

Stanley również spojrzał na Rosie, a w międzyczasie przetarł czoło ze zmęczenia. To był naprawdę męczący pojedynek.

- Nie. Na całe szczęście nie, chociaż było blisko... - pokręcił głową. W życiu nie sądził, że interwencja w Ataraxii może się zakończyć w ten sposób. Tego chyba nikt się nie spodziewał - To była najbardziej pojebana interakcja rodzinna jaką przeżyłem odkąd żyje na tej ziemii... - przyznał. Takich imprez to nawet w Teksasie by nie pogardzili. Zawody w to, który osoba ujarzmi byka? Brzmi jak coś co uwielbiają Teksańczycy! A pomyśleć, że oni byli tylko Anglikami.

- Masz mój głos. To brzmi jak idealny plan. Persephonę trzeba ostrzeć, że... - przeniósł wzrok na chwilę na ich śpiącą "królewnę" a może bardziej trolla górskiego? - Hades ma z nią do pogadania i może nie być to najłagodniejsza rozmowa na świecie. Mimo wszystko nie wiązałbym go. Nie ma co go rozsierdzać. Zaraz go przeniesiemy zaklęciem na kanapę, przykryjemy - wzruszył ramionami - Rano albo w nocy powinien się obudzić. Wszystko co mogliśmy zrobić to zrobiliśmy - zapewnił, powracając spojrzeniem do Rosie. Już chciał w zasadzie zadbać o zagospodarowanie Hadesa ale zaskoczyła go reakcja McKinnon.

Przez krótką chwilę nie bardzo był pewien jak powinien zareagować. Zapewne młody Stanley to by właśnie popłakał się ze szczęścia, a następnie napisał list do Alexa, że ten "tempy chuj przegrał, a Stan wygrał". Na całe szczęście był to starszy Stanley, więc po prostu położył dłoń na jej plecach i przejechał kilkukrotnie, aby ją uspokoić - Nie masz za co dziękować... - zapewnił, chociaż chciał coś jeszcze powiedzieć, jednak zostawił to dla siebie. Tak długo jak będę mógł coś zrobić, tak długo nic Ci się nie stanie... przewinęło się w myślach, ponieważ Rosie miała gdzieś tam szczególne miejsce w życiu Stanleya i na pewno wpłynęła za młodu na to jak kształtował się jego światopogląd.

Borgin musiał jednak trochę odsapnąć na swojej kanapie. Uprzednio jednak pomógł Ambrosii rozprawić się z Hadesem, a raczej po prostu przenieść go na jej kanapę. Może i jej brat był durnym tłukiem ale nadal był częścią ich rodziny - należała mu się chociaż odrobina wygody po tym wszystkim. Coś w rodzaju nagrody?

Kiedy tylko się uwinęli, Stanley pożegnał się ładnie i zawinął wrotki do Głębiny. Do swojej pieczary. W końcu będzie mógł napić się drinka i oddać się jakiejś intelektualnej rozrywce takiej jak krzyżówki. U człowiek na "M"? A no tak - miednica.


Koniec sesji


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambrosia McKinnon (5654), Hades McKinnon (6036), Stanley Andrew Borgin (3086)




Wiadomości w tym wątku
[25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 08.01.2024, 14:09
RE: [30.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 08.01.2024, 21:26
RE: [30.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 08.01.2024, 22:50
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 10.01.2024, 22:04
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 11.01.2024, 00:04
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 19.01.2024, 00:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 19.01.2024, 01:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 20.01.2024, 00:17
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 03.02.2024, 03:31
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 05.02.2024, 00:05
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 14.02.2024, 03:27
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 18.02.2024, 14:03
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 19.02.2024, 04:18
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 21.02.2024, 23:43
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 22.02.2024, 01:02
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 22.02.2024, 23:22
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 23.02.2024, 22:45
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 24.02.2024, 01:15
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 26.02.2024, 21:26
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 29.02.2024, 23:33
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 15.03.2024, 19:43
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 17.03.2024, 18:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 17.03.2024, 20:48
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 20.03.2024, 02:12
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 24.03.2024, 19:32
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 24.03.2024, 21:08
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 31.03.2024, 23:34
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 01.04.2024, 22:04
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 04.04.2024, 20:38
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 04.04.2024, 23:13
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 09.04.2024, 18:27
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 09.04.2024, 22:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 22.04.2024, 07:45
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 05.05.2024, 22:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa