• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 11 Dalej »
[1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth

[1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth
Panicz Z Kłami
Hot blood these veins
My pleasure is their pain
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Bardzo wysoki - mierzy 192 cm wzrostu. Z reguły ubiera się w czarne bądź stonowane kolory, ale można go spotkać w wielobarwnym ubiorze. Włosy ciemnobrązowe, oczy zielone. Jest bardzo blady, ma sine wokół oczu, które nieco jaśnieje, kiedy jest nasycony, ale to nieczęsto się zdarza.

Astaroth Yaxley
#24
05.05.2024, 23:05  ✶  
Szaleństwo, tak. Bestia, tak. Głód, tak. Razem wszystko w jednym kociołku, wrzucone tam na upartego w jakimś mrocznym zaklęciu, uroku, klątwie, rzuconej na mojego oprawcę... A może on sam w sobie również był ofiarą kogoś innego, kto padł ofiarą zaklęcia? Nie współczułem mu. Nigdy nie zamierzałem mu współczuć. Nienawidziłem go za to, co mi zrobił. I bałem się, że kiedyś jeszcze po mnie powróci, że dokończy dzieło albo namiesza w mojej głowie...
Tylko czy to było teraz takie istotne? Ten wampir, tamto zaklęcie? Stało się. Zostało to tak zrobione, miałem nieprzyjemność być ofiarą tego błędnego koła i... teraz przeżywałem coś niewysłowionego. Euforię. Życie. Pełnię życia. Radość. Energię. Czułem ją na początku na wargach, na języku, na zębach, ale im dłużej trwałem z Laurentem w uścisku, tym czułem ją większą częścią swojego ciała, jakby napełniał mnie ciepłem, beztroską, hipnotyczną muzyką, tylko że w taki zgoła inny sposób. Może brutalny, ale jaki dosadny. Szybki. Wygodny... I czułem tę melodię całym sobą, jej faktyczne echo w swoim umyśle, teraz skupionym na krwi i na tej melodii, tej melodii, tego śpiewu znad wody. Wzywał mnie tak, jak wzywała mnie ona - krew. Niby dwie różne płaszczyzny, a tak do siebie podobne potęgą, intensywnością, smakiem
Jego delikatny głos sprawiał, że czułem się w tym akcie bezpieczny. Z początku zaniepokojony, czy przypadkiem nie zacznie się wyrywać, czy nie będzie walczył, próbował uciec. Każdy czuł dyskomfort. Ja czułem go przepotężny tamtej nocy, tak wielki dyskomfort, ból i jednocześnie niemoc, że nie chciałem jej zadawać komukolwiek, a jednak... Stało się? Stało się. Dobrze się stało, bo teraz nabierałem sił i rozkoszowałem się w smaku, którego nie miałem okazji czuć. Jakaś magia. Magia w magii. Muzyka we krwi. Słodycz dla wampirów.
Objąłem go skrzętnie, otuliłem rękoma, jakbyśmy byli kochankami, którzy zamierzali najbliższą godzinę spędzić na kanapie w romantycznych uniesieniach. Zresztą, na kanapie siostry jednego z nich, ale... kto by to liczył i o tym myślał, kiedy takie beztroskie obrazki nie miały miejsca. Pewnie niektórzy odetchnęliby z ulgą, gdyby usłyszeli, że jego syn jest biseksualny, zamiast że umarł i teraz jest wampirem.
Ból, gwałt, krew - moja aktualna rzeczywistość, która dodawała mi tyle dobrego. Roztapiałem się pod urokiem tej ciepłej cieczy, czerwonej posoki, wspaniałego napoju. Obrzydzało mnie picie krwi, póki nie przyjąłem do siebie faktu, że smakowała niczym czyta rozkosz, najlepszy alkohol albo gorący sex z córką koleżanki twojej starej. Już nie warczałem niczym dzika bestia. Napełniałem się. Mruczałem i wzdychałem z ulgą, pijąc i pijąc, bo chociaż gdzieś tam ktoś kiedyś wspominał o możliwości kontrolowania się, to... co? Może jednak coś gdzieś w głowie pozostało, a ten spokojny głos, ten spokojny głos osoby, która na co dzień zajmowała się magicznymi stworzeniami, miał jakąś siłę przebicia?
Mówił ostrożnie, mówił powoli. Ale chciałem więcej. WIĘCEJ! Ale shh. Ten głos, ten melodyjny głos wciąż brzmiał mi w głowie. Taki spokojny, taki inny niż to, co miało miejsce.
Otworzyłem szeroko oczy, szeroko usta i odskoczyłem od Prewetta, zasłaniając odruchowo swoją zakrwawioną twarz. Spomiędzy kłów wyrwało mi się niewyraźne i zmieszane:
- Przepraszam. - Ale spróbowałem. I się powstrzymałem. I spróbowałem, i się powstrzymałem. Pewnie bym się uśmiechał, gdybym nie próbował na szybko ogarnąć tego chaosu na swojej twarzy. I gdyby nie stał przede mną chłopak z krwawiącą szyją... Chłopak, którego nie powinienem był tykać. Znowu cały drżałem, ale było mi dobrze.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astaroth Yaxley (7951), Laurent Prewett (9524)




Wiadomości w tym wątku
[1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 03.04.2024, 16:52
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 03.04.2024, 22:01
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 05.04.2024, 01:04
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 06.04.2024, 23:30
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 07.04.2024, 08:36
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 07.04.2024, 16:23
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 07.04.2024, 18:40
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 07.04.2024, 22:04
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 09.04.2024, 10:48
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 12.04.2024, 23:40
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 13.04.2024, 00:15
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 21.04.2024, 18:55
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 21.04.2024, 19:36
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 23.04.2024, 22:43
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 24.04.2024, 17:57
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 26.04.2024, 21:22
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 27.04.2024, 11:27
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 28.04.2024, 18:14
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 29.04.2024, 18:54
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 30.04.2024, 21:39
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 05.05.2024, 20:14
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 05.05.2024, 21:26
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 05.05.2024, 22:08
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 05.05.2024, 23:05
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 06.05.2024, 19:18
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 16.05.2024, 20:00
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 16.05.2024, 21:17
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 19.05.2024, 22:06
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 21.05.2024, 23:00
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 25.05.2024, 15:24
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 08.06.2024, 20:51
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 11.06.2024, 21:42
RE: [1.06.1972] Vampire song | Laurent & Astaroth - przez Laurent Prewett - 11.06.2024, 22:20

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa