• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia Snowdonia [11.06.1972] Doppelganger | Geraldine & Astaroth

[11.06.1972] Doppelganger | Geraldine & Astaroth
Panicz Z Kłami
Hot blood these veins
My pleasure is their pain
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Bardzo wysoki - mierzy 192 cm wzrostu. Z reguły ubiera się w czarne bądź stonowane kolory, ale można go spotkać w wielobarwnym ubiorze. Włosy ciemnobrązowe, oczy zielone. Jest bardzo blady, ma sine wokół oczu, które nieco jaśnieje, kiedy jest nasycony, ale to nieczęsto się zdarza.

Astaroth Yaxley
#7
06.05.2024, 21:07  ✶  
Dogodne warunki oraz zamknięcie raczej nie brzmiało za dobrze, kiedy występowało w parze. Machnąłem jedynie ręką na to, bo aktualnie próbowałem opanować siebie... Kiedy będę pewny, że w normalnych warunkach jestem w stanie się powstrzymać i nie zrobić komuś krzywdy, bo nagle zaszumi mi w głowie obsesja na punkcie krwi, to może chętnie pobawię się w eksperymenty małe i duże, mogłem być wtedy nawet zamknięty w klatce niczym dzikie zwierzę, ale na ten czas... Godziłem się ze swoim żywotem, a właściwie jego brakiem. Wiązało się to z wyrzeczeniami, ale tak miało być lepiej.
- No dzięki ci bardzo, Pani Zadufana W Sobie Gryfonko! Skoro Ślizgoni to idioci, adekwatnie Gryfoni - dupki - podsumowałem, ale nie zamierzałem się z nią wykłócać o to, który dom był najlepszy i najfajniejszy, bo tego typu dyskusje były dobre w szkole, a po niej to już jakoś zakrawało o żart. Szczególnie, że jakoś nie czułem zanadto wielkich różnic między mną a Geraldine, a moja najlepsza przyjaciółka była Puchonką, a w Stanach Zjednoczonych to już w ogóle mieli inną bajkę z podziałami. - Chyba że to ta rozłąka z tobą w szkole zrobiła mu szlam z mózgu! - zauważyłem, bo jednak trafienie do innego domu niż jego bliźniaczkę mogło mu zryć psychikę. Kto tam go wiedział... Wolałem nie wchodzić zbyt głęboko w jego głowę. A ze stanowiskiem mamy i taty w tej sprawie, Geraldine miała rację. Mnie pewnie matka również już nie posłucha...
- To ostatecznie nic nie możemy z tym zrobić - zauważyłem, biorąc kolejny łyk. Spojrzałem na Geraldine, jak tam ją te procenty poniewierały, po czym wróciłem wzrokiem ponownie do swojej butelki. Pech albo zbawienie, że nie czułem tej mocy. I trochę marnotrawstwo, że wlewałem to w siebie, ale może dzięki temu, ze osuszę trochę zapasy ojca, jemu z kolei zrobi się lżej? - A na noc jak najbardziej możemy zostać. Ja i tak nie zmrużę oka w tym domu, ale przygotowałem na tę okazję kilka książek, więc... o mnie się nie martw! Ja sobie radę dam! - odparłem już nieco pogodniej. Wcześniej nie znosiłem czytać, potem szło mi to jak krew z nosa, ale odkąd dowiedziałem się kilku przydatnych rzeczy, to tak jakoś łatwiej było wracać do lektury, choć nie ukrywałem, że niektóre książki były napisane takim skomplikowanym językiem, że z chęcią wyssałbym autora za jej napisanie.
- Tak swoją drogą... Zaskoczyłaś mnie. Spisałabyś flagowego konia Thorana, miłość jego życia, na straty??? - zapytałem zaskoczony, kręcąc głową i uśmiechając się chytrze. Jeśli ojciec nie dokończył sprawy, to może skosztuję w następnej kolejności końskiej krwi...? - Zresztą... Może przełożymy picie na inny czas? Widzę, że jesteś zmęczona, a ja, cóż, teraz mógłbym tak siedzieć najbliższy tydzień - zauważyłem w pełni o tym przekonany. Robiłem sobie maratony nieprzespanych nocy z ciekawości, ale nie robiło mi to różnicy, czy spałem, czy nie spałem, ale z przyzwyczajenia zauważałem, że sen działał kojąco dla mojej psychiki, bo nie myślałem za dużo kiedy spałem. Wtedy, kiedy nie spałem, z kolei miałem na to zbyt wiele czasu.
- Chodź. Nie zgrywaj twardej... Będziesz miała na to wiele ciekawszych okazji - stwierdziłem, ponownie korkując butelkę. Odstawiłem ją na miejsce, jak gdyby nigdy nic. Żadnych myszy tu nie było, kiedy kot harcował poza domem. Zabrałem siostrze butelkę i postanowiłem ją stąd wygnać. Sio!
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astaroth Yaxley (2015), Geraldine Greengrass-Yaxley (2844), Pan Losu (799)




Wiadomości w tym wątku
[11.06.1972] Doppelganger | Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 03.05.2024, 23:17
RE: [11.06.1972] Doppelganger | Geraldine & Astaroth - przez Pan Losu - 03.05.2024, 23:17
RE: [11.06.1972] Doppelganger | Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 04.05.2024, 17:06
RE: [11.06.1972] Doppelganger | Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 05.05.2024, 17:05
RE: [11.06.1972] Doppelganger | Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 05.05.2024, 17:45
RE: [11.06.1972] Doppelganger | Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 05.05.2024, 18:16
RE: [11.06.1972] Doppelganger | Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 06.05.2024, 21:07
RE: [11.06.1972] Doppelganger | Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 06.05.2024, 23:08
RE: [11.06.1972] Doppelganger | Geraldine & Astaroth - przez Pan Losu - 06.05.2024, 23:08
RE: [11.06.1972] Doppelganger | Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 06.05.2024, 23:25
RE: [11.06.1972] Doppelganger | Geraldine & Astaroth - przez Pan Losu - 06.05.2024, 23:25
RE: [11.06.1972] Doppelganger | Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 09.05.2024, 20:29
RE: [11.06.1972] Doppelganger | Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.05.2024, 22:05
RE: [11.06.1972] Doppelganger | Geraldine & Astaroth - przez Pan Losu - 09.05.2024, 22:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa